Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Wielki powrót Alberta Sosnowskiego

Wielki powrót Alberta Sosnowskiego
Walkę Alberta Sosnowskiego będzie można zobaczyć 26 kwietnia, na gali w Legionowie (fot. Getty Images)
Po 12 latach przerwy przed polską publicznością wystąpi Albert Sosnowski, były mistrz Europy i pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej. Bokser zapewnił, że jego nazwisko wciąż
Reklama
"Dragon nie 'zardzewiał', kibice mogą być spokojni. Zresztą chcę im się przypomnieć, bowiem w Polsce nie walczyłem od 2002 roku. Ostatnie 30 pojedynków stoczyłem na zagranicznych ringach. Za dwa tygodnie postaram się o szybkie zwycięstwo, a prawdziwym sprawdzianem będzie walka z Andrzejem Wawrzykiem 31 maja w Lublinie" - zapewnił 35-letni Sosnowski, noszący przydomek "Smok".

Pięściarz z Warszawy długo nie boksował w ojczyźnie, ale też w ogóle wiele miesięcy nie było go między linami. W lutym 2013 roku, podczas popularnego na Wyspach Brytyjskich turnieju pod nazwą "Prizefighter", niespodziewanie przegrał z weteranem Martinem Roganem. Rekord sportowy Sosnowskiego wynosi 47 zwycięstw, 6 porażek i 2 remisy.

"Mój trener Łukasz Landowski jest rok młodszy ode mnie, nie ma go tak często w mediach, jak innych szkoleniowców, ale to nie ma znaczenia. Najważniejsze są jego dobry warsztat oraz fakt, że skupia się na pracy ze mną, a nie z całą grupą zawodników. Warto przypomnieć, że jako młody bokser odnosiłem sukcesy pod okiem innego mało znanego szkoleniowca Jacka Dąbrowskiego" - zauważył.

Podczas gali Wojak Boxing Night w podwarszawskim Legionowie Sosnowski, były zawodowy mistrz kontynentu i pretendent do tytułu WBC (w 2010 roku przegrał z Ukraińcem Witalijem Kliczką), spotka się z Włodzimierzem Letrem. W gronie amatorów był on cztery razy mistrzem Polski, ale wśród profesjonalistów zawodzi - wygrał jedną walkę, zaś dwie przegrał przed czasem.

"Wiem, że będę poddany ocenie ekspertów i fanów, ale jestem dobrej myśli. Moje nazwisko jeszcze coś znaczy, nie tylko w Polsce. Jeśli wygram w dobrym stylu za półtora miesiąca z Wawrzykiem, który również bił się bez powodzenia o pas mistrza świata, to liczę na dobre oferty. Być może znów uda mi się powalczyć o mistrzostwo Europy, choć nie zamierzam składać buńczucznych obietnic" - dodał Sosnowski.

Na tej samej gali boksować będzie też m.in. mistrz Europy i niedoszły czempion IBF w wadze półśredniej Rafał Jackiewicz. Zmierzy się z Kamilem Szeremetą, który jako amator pokonał mistrza olimpijskiego 2012 Kazacha Serika Sapijewa.
 
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 15.10.2019
    GBP 4.928 złEUR 4.295 złUSD 3.895 złCHF 3.900 zł

    Sport


    Reklama