UK: Prawo do "wyłączenia się z pracy" zagrożone? Rząd wycofuje się z obietnicy wobec pracowników
Projekt miał na celu wzmocnienie praw pracowniczych, a jego wprowadzenie w życie umożliwiłoby pracownikom ignorowanie służbowych e-maili i telefonów poza godzinami pracy, w tym także dałoby im prawo do odmowy podjęcia dodatkowej pracy w weekendy. Miałoby to zapobiegać wypaleniu zawodowemu pracowników.
Partia Pracy wcześniej twierdziła, że ta dyrektywa, inspirowana modelami z Irlandii i Belgii, zapewni, że "praca z domu nie zamieni się w domy zmieniające się w całodobowe biura". Zjawisko to nazywa się często "uwięzieniem w cyfrowym biurze". Chociaż "right to switch off" nie pojawiło się w ustawie o zatrudnieniu, która jest obecnie procedowana przez parlament, ministrowie obiecywali, że pojawi się w przyszłości.
Jednak sytuacja się zmieniła i oczekuje się, że ministrowie w nadchodzącym tygodniu ogłoszą wycofanie się z tej polityki, zgłaszając serię poprawek do ustawy - donosi "Sunday Times". Źródło rządowe poinformowało ponadto gazetę, że "prawo do wyłączenia się już jest martwe".
Decyzja rządu o wycofaniu się z tej zmiany ma na celu zwiększenie zaufania przedsiębiorstw - szczególnmie po tym jak budżet nałożył na pracodawców dodatkowe koszty w postaci podwyżki składek na ubezpieczenie społeczne.
"Wzrost gospodarczy, który zapewnia ludziom dochody, jest najważniejszym priorytetem planu zmian tego rządu. Oznacza to uczynienie Wielkiej Brytanii najlepszym krajem na świecie do prowadzenia działalności gospodarczej, a kluczowym elementem tego jest usunięcie niepotrzebnych barier" - twierdzi informator "Sunday Times".
Brytyjski parlament proceduje obecnie przełomową ustawę Employment Rights Bill, która jest kluczowym elementem programu rządu Partii Pracy. To największa reforma prawa pracy od pokoleń.
Czytaj więcej:
UK: Pierwsza fala reform praw pracowniczych wchodzi w życie, wzmacniając związki zawodowe





























