Podpalono cztery karetki pogotowia zaparkowane przy synagodze w Londynie
Premier Keir Starmer oświadczył dzisiaj, że podpalenie czterech karetek należących do społeczności żydowskiej przy synagodze w północnym Londyn to "głęboko szokujący antysemicki atak". Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w dzielnicy Golders Green.
"Myślami jestem ze społecznością żydowską, która budzi się rano i słyszy te przerażające wiadomości. W naszym społeczeństwie nie ma miejsca dla antysemityzmu" – napisał Starmer na platformie X.
Jak poinformowała policja metropolitalna, wszczęto dochodzenie w sprawie podpalenia czterech pojazdów ratunkowych należących do organizacji non-profit Hatzola. Zdarzenie jest traktowane jako przestępstwo z nienawiści na tle antysemickim, a funkcjonariusze pozostają na miejscu zdarzenia.
Nagrania z monitoringu pokazują trzech zamaskowanych mężczyzn, którzy oblewają pojazdy benzyną, a następnie je podpalają. Według straży pożarnej ogień objął również butle z tlenem znajdujące się w karetkach, co doprowadziło do eksplozji i wybicia szyb w pobliskich budynkach mieszkalnych.
Lokalny radny Dean Cohen ocenił, że "atak na pojazdy ratujące życie, zaparkowane przy synagodze, jest szczególnie przerażający" i wpisuje się w narastające poczucie zagrożenia wśród brytyjskich Żydów. "Najwyższy czas, aby władze robiły więcej, by uporać się z tą szerzącą się nienawiścią" – dodał.
Do incydentu doszło w kontekście rosnącej liczby ataków na Żydów i obiekty żydowskie na świecie od czasu wybuchu wojny w Strefie Gazy, będącej następstwem ataku organizacji Hamas na Izrael w październiku 2023 roku.
Mark Gardner z organizacji Community Security Trust zwrócił uwagę na "oczywiste podobieństwo" do niedawnych antysemickich podpaleń w europejskich miastach, takich jak Liège, Rotterdam i Amsterdam.
Najpoważniejszym incydentem antysemickim w Wielkiej Brytanii w 2025 roku był atak terrorystyczny w Manchesterze podczas święta Jom Kipur.
Napastnik wjechał samochodem w pieszych przy synagodze, a następnie zaatakował wiernych nożem, zabijając trzy osoby. Został zastrzelony przez policję, a wcześniej deklarował wierność tzw. Państwu Islamskiemu.
Czytaj więcej:
Po ataku przed synagogą w Manchesterze nie żyją dwie osoby oraz napastnik zastrzelony przez policję
Policja: Atak na synagogę w Manchesterze traktowany jako akt terroru
Policja: Sprawca ataku na synagogę w Manchesterze mógł kierować się skrajnym islamizmem
Organizacja żydowska: 2025 r. był drugim najgorszym pod względem antysemityzmu





























