W ostatnich dniach przed Wielkanocą Polacy wybierają wypoczynek poza domem
Według danych firmy Profitroom, ostatni tydzień przed Wielkanocą wygenerował ok. 15 proc. wszystkich rezerwacji na ten okres; liczba rezerwacji rosła o ponad 44 proc. tydzień do tygodnia. Pokazuje to, że istotna część sprzedaży rozstrzyga się dopiero w ostatnich dniach.
Osoby decydujące się spędzić święta poza domem wybierają Sudety (ponad 16 proc. rezerwacji last minute), Trójmiasto (ponad 9 proc.), Pomorze Zachodnie (ponad 9 proc.) oraz Podhale (7 proc.).
"Wielkanoc pozostaje jednym z najbardziej last minute’owych okresów w roku. Na podstawie danych z poprzednich lat widzimy bardzo wyraźnie, że największa liczba rezerwacji wpada w ostatnich dniach przed świętami" – poinformował rzecznik Profitroom Arkadiusz Czerwiński.
Jak dodał, to zjawisko potwierdzają także tegoroczne dane – ruch na stronach rezerwacyjnych hoteli sugeruje, że część gości dopiero teraz podejmuje decyzję i finalizuje wybór pobytu.
Liczba rezerwacji wielkanocnych w polskich hotelach nie odbiega znacząco od ubiegłego roku. Rośnie wartość rezerwacji – średnia cena doby hotelowej wynosi obecnie ok. 1,1 tys. zł, co oznacza wzrost o ok. 6–8 proc. rok do roku. Średnia wartość rezerwacji rośnie nawet o ponad 13 proc.
"To pokazuje, że choć liczba rezerwacji nie rośnie dynamicznie, Polacy decydują się na bardziej wartościowe pobyty – często obejmujące nie tylko nocleg, ale także wyżywienie czy dodatkowe usługi" – podała firma.
Rezerwacje last minute to często już nie są pełne pakiety świąteczne, tylko pojedyncze noclegi. Wraz z upływem czasu maleje dostępność najbardziej atrakcyjnych ofert.
Czytaj więcej:
Co piąty Polak planuje wydać w tym roku mniej na Wielkanoc





























