Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Po śmierci męża odkryła, że był brytyjskim szpiegiem

Po śmierci męża odkryła, że był brytyjskim szpiegiem
Phillipsowie byli małżeństwem przez 64 lata. (Fot. Daily Mail/screenshot)
Audrey Phillips myślała, że jej mąż był inżynierem budownictwa lądowego. Tak było do 2015 r., kiedy mąż umarł i kobieta musiała zająć się pozostawionymi przez niego dokumentami. Wówczas odkryła, że już jako trzynastolatek pracował dla MI5.
Reklama

Audrey Phillips była żoną Glyndwra przez 64 lata. Całe życie spędzili w Trowbridge w Wiltshire. Kiedy zmarł w wieku 83 lat, zajęła się jego papierami.

Odkryła wówczas spisaną historię jego życia jako szpiega, którą rozpoczął w latach 40. XX wieku. Dokumenty potwierdzały, że do MI5 trafił w 1944 r. Służby wywiadowcze zainteresowały się młodym chłopakiem, ponieważ miał wyjątkową pamięć fotograficzną. Z tego też powodu, opuścił szkołę.

Operacja, w której brał udział, zwana inaczej Systemem Podwójnego Krzyża, była projektem kontrwywiadu. Nazistowscy agenci, schwytani w Wielkiej Brytanii, byli wysłani z powrotem do Niemiec w celu rozsiewania dezinformacji.

Audrey przyznała, że była nieświadoma historii jej męża. "Mam tak wiele pytań, ale nigdy nie otrzymam odpowiedzi" - wyznała.

W historii Glyndwra Phillipsa znajdują się szczegóły szkolenia, które przeszedł; w tym nauka czołgania i wycofywania się przez betonową rurę o szerokości 18 cali, by dostać się do obozu, w którym znajdowali się niemieccy jeńcy wojenni. Młody Phillips uczęszczał także dwa razy w tygodniu na siłownię, gdzie uczył się samoobrony.

O jego działalności, którą kontynuował przez całe swoje dorosłe życie, wiedział tylko ojciec. To właśnie on musiał wyrazić zgodę na rekrutację Glyndwr do MI5.

Pani Phillips, emerytowana nauczycielka ekonomii, opublikowała wspomnienia męża w książce pt. "Operacja XX i ja. Czy miałem wybór?". Nastolatek był jednym z 20 młodych chłopców w kraju rekrutowanym przez agencję bezpieczeństwa do tajnej operacji. "Trzymał papiery w szufladzie w domu, a od czasu do czasu wyciągał je, by uzupełnić swoje pisanie, ale nigdy nie zaproponował bym to przeczytała, więc nigdy tego nie zrobiłam" - zdradza wdowa po tajnym agencie. "Często pracował poza domem, więc nigdy nie zwracałam uwagi na jego długie nieobecności" - dodaje.

"Kiedyś funkcjonariusze policji pojawili się w naszym domu. Mąż zaczął na nich krzyczeć, a mnie wypchnął do innego pokoju" - wspomina.

W swojej historii Glyndwr napisał, że jedna z jego misji miała miejsce w Portwrinkle w Kornwalii, gdzie MI5 poszukiwał kogoś, kto interesowałby się końmi, był drobnej budowy i miał fotograficzną pamięć.

Innym razem, gdy miał 18 lub 19 lat, od "Kapitana", który go zwerbował, otrzymał 20 funtów (stanowiły równowartość dwutygodniowych zarobków) za schwytanie dwóch szpiegów.

W tamtym okresie, pracował też jako operator spychacza w firmie uprawy roślin, gdzie jego obowiązkiem było wypełnianie rowów o długości nawet do 4 mil, na polach uprawnych. Za zadanie miał przedostać się do obozu, gdzie miał obserwować mężczyznę uważanego za szpiega. Za tę misję otrzymał zwolnienie z dwuletniej służby wojskowej.

Ostatnie spotkanie Phillipsa z "Kapitanem", który z czasem awansował, miało miejsce w centrum szkolenia psów w Upavon w Wiltshire, gdzie budował budy. Dowódca zaproponował mu wzięcie udziału w kursie walki wręcz. Poinformowano go także, że kilka dni później zostanie przewieziony do Kornwalii, aby z łodzi odebrać "ładunek broni". Dowódca przekazał mu: "Łódź załadowana bronią zostanie przechwycona przez dwie inne uzbrojone łodzie. Problem polega na tym, że na pokładzie jest nasz człowiek i musi z niej zniknąć, nim zostanie przejęta".

Pani Phillips wspomina, że wszystko, co mąż jej wyznał o swoim zatrudnieniu, to, że "praca była dobra, pogoda była dobra i stołówka też była dobra".

 

    Komentarze


    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 25.06.2019
    GBP 4.770 złEUR 4.255 złUSD 3.738 złCHF 3.831 zł

    Sport


    Reklama