Menu

Nike i Costco ostrzegają przed niedoborem towarów i opóźnieniami w dostawach

Nike i Costco ostrzegają przed niedoborem towarów i opóźnieniami w dostawach
Firma Nike przyznała, że ma poważne problemy z produkcją i łańcuchem dostaw, które okazały się większe niż początkowo zakładano. (Fot. Getty Images)
Amerykański gigant odzieży sportowej Nike i największa w Stanach Zjednoczonych sieć sklepów magazynowych Costco poinformowały, że stoją w obliczu niedoborów produktów i opóźnień z powodu problemów z globalnym łańcuchem dostaw – donosi BBC.
Reklama
Reklama

Firma Nike ogłosiła, że utrudnienia w produkcji i dostawach butów mogą potrwać aż do wiosny przyszłego roku, a powodem są problemy z wysyłką i brakiem pracowników w Azji. W czwartek firma zapowiedziała, że z powodu trwających zakłóceń obniżyła swoje prognozy sprzedaży na najbliższy rok.

"Nie jesteśmy odporni na utrudnienia w globalnym łańcuchu dostaw, które stanowią wyzwanie dla (produkcji) i przepływu produktów na całym świecie" – oświadczył Matthew Friend dyrektor finansowy firmy.

Fabryki Nike w Wietnamie i Indonezji, które produkują trzy czwarte butów, poniosły straty z powodu lokalnych lockdownów. W samym Wietnamie firma straciła aż 10 tygodni pracy z tegorocznej produkcji. W związku z tym czas potrzebny na dostarczenie produktów z Azji do Ameryki Północnej wzrósł dwukrotnie, z około 40 do 80 dni. Wydłużył się także czas transportu w Ameryce Północnej, Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce z powodu "zatorów w portach i na kolei oraz niedoborów siły roboczej".

Tymczasem firma Costco — sieć sklepów magazynowych dostępnych na zasadzie kart członkowskich — oświadczyła w czwartek, że przywraca limity na zakup kluczowych artykułów, w tym papieru toaletowego, wody butelkowanej i niektórych środków czyszczących. Podkreślono, że jest to częściowo spowodowane powrotem klientów do panicznego kupowania, ale również problemami ze znalezieniem ciężarówek, kierowców i kontenerów do przewozu towarów do swoich sklepów.

Firma wyczarterowała nawet trzy własne statki oceaniczne, aby transportować produkty między Azją a Ameryką Północną w nadchodzącym roku.

Od czasu ponownego otwarcia gospodarek, sieci handlowe na całym świecie musiały stawić czoła powszechnym zakłóceniom w związku z gwałtownym wzrostem popytu na towary importowane.
W USA przyczyniło się to do niedoborów zabawek dla dzieci, drewna, nowych ubrań i karmy dla zwierząt, a także do wzrostu cen towarów.

W zeszłym tygodniu rekordowa liczba 73 statków musiała ustawić się w kolejce przed dwoma głównymi portami USA: Long Beach i Los Angeles, ponieważ pracownicy portów zmagali się z usuwaniem zaległości. Przed pandemią Covid nie zdarzało się, aby więcej niż jeden statek czekał na miejsce w porcie.

Czytaj więcej:

Wielka Brytania "musi przygotować się na kolejne gospodarcze turbulencje"

Sieć Co-op zapowiada podwyżki cen przez kryzys w łańcuchu dostaw

Sieć sklepów Tesco ostrzega przed falą panicznych zakupów przed świętami

    Komentarze
    • Rtr
      27 września, 19:03

      No to biegusiem po buciki po 10 par tylko mozna , spoeszczie sie !!!

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 25.10.2021
    GBP 5.4395 złEUR 4.6018 złUSD 3.9502 złCHF 4.3054 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama