Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

Naukowiec: Pieriepielicznego nie otruto substancją pochodzenia roślinnego

Naukowiec: Pieriepielicznego nie otruto substancją pochodzenia roślinnego
Śmierć Pieriepielicznego wzbudziła wiele podejrzeń. (Fot. Wikipedia)
W trakcie wznowionego brytyjskiego postępowania śledczego w sprawie przyczyn zgonu zmarłego pięć lat temu rosyjskiego biznesmena Aleksandra Pieriepielicznego biegła oświadczyła wczoraj, że w żołądku zmarłego nie znaleziono trucizn pochodzenia roślinnego.
Reklama
Reklama

Pieriepieliczny, który wcześniej odegrał kluczową rolę w zdemaskowaniu nadużyć finansowych w rosyjskim aparacie władzy, uzyskał w 2009 roku azyl w Wielkiej Brytanii. W listopadzie 2012 roku został znaleziony martwy w pobliżu swego luksusowego domu na zamkniętym osiedlu w Weybridge na południowy zachód od Londynu. W chwili zgonu miał 44 lata i - jak się uważa - mógł paść ofiarą zabójstwa.

Postępowanie mające wyjaśnić okoliczności śmierci Pieriepielicznego wznowiono po długiej przerwie. Zeznającą w charakterze biegłego Monique Simmonds, naukowca z ogrodu botanicznego Kew Gardens, zapytano, czy w badanych przez nią próbkach wykryła jakiekolwiek toksyny pochodzenia roślinnego. Odpowiedziała, że nie.

Zaznaczyła jednocześnie, że w żołądku Pieriepielicznego znaleziono inny materiał, którego nie zidentyfikowano.

W trakcie wstępnych przesłuchań przed wznowieniem śledztwa pojawiła się informacja o wykryciu w żołądku zmarłego śladów rzadkiej i niebezpiecznej trucizny, uzyskiwanej z roślin z rodzaju Gelsemiaceae z rzędu goryczkowców.

Pieriepieliczny był kluczowym świadkiem dochodzenia w sprawie przestępczej siatki skorumpowanych urzędników, zamieszanych m.in. w oszustwa podatkowe i wielomilionowe defraudacje na szkodę działającego w Rosji funduszu inwestycyjnego Hermitage Capital Management (HCM) z siedzibą w Londynie. Pieriepieliczny twierdził, że zbiegł do Anglii z obawy przed ich zemstą.

Dostarczył on także szwajcarskiej prokuraturze dokumenty wskazujące na udział skorumpowanych rosyjskich urzędników w spowodowaniu zgonu opozycyjnego prawnika Siergieja Magnitskiego, który po doniesieniu do władz w tej sprawie został aresztowany i zmarł w 2009 roku w więzieniu Matrosskaja Tiszyna w Moskwie. Zeznania biznesmena pomogły Szwajcarom w śledztwie dotyczącym prania pieniędzy na sumę około 220 mln USD.

    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 26.04.2024
    GBP 5.0414 złEUR 4.3225 złUSD 4.0245 złCHF 4.4145 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama