Maraton w Londynie: Mo Farah jednak nie wystartuje

Powodem - jak potwierdził oficjalnie Farah - jest kontuzja stawu biodrowego, której 39-letni Brytyjczyk urodzony w Somalii nie zdołał wyleczyć.
"Trenowałem naprawdę ciężko w ciągu ostatnich kilku miesięcy i wróciłem do dobrej formy, dobrze się czułem. Jednak w ciągu ostatnich 10 dni ponownie odczuwałem ból i ucisk w prawym biodrze. Przeszedłem rozległą fizjoterapię, zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, aby pobiec w Londynie, ale się nie udało" - napisał Farah w oświadczeniu.
Mo Farah pulls out of London Marathon with hip harm https://t.co/rGRDYkiQXV
— news24buzz (@news24buzz1) September 29, 2022
To kolejny znany zawodnik, który z powodu kontuzji nie stanie na starcie. Kilka dni temu Kenijka, rekordzistka świata kobiet i dwukrotna triumfatorka London Marathon Brigid Kosgei wycofała się z powodu bolesnej kontuzji ścięgna podkolanowego.
Farah jest mistrzem olimpijskim na 5 000 i 10 000 m z Londynu (2012) i Rio de Janeiro (2016). Ponadto ma w dorobku po trzy złote medale mistrzostw świata na obu dystansach.
Ostatnio jednak nie ukrywa, że być może jego profesjonalna kariera dobiega końca. Brytyjczyk nie zakwalifikował się na ubiegłoroczne igrzyska w Tokio, nie wystąpił także w tegorocznych mistrzostwach świata w Eugene.
Czytaj więcej:
Maraton w Londynie: Mo Farah na królewskim dystansie po trzyletniej przerwie
Maraton w Londynie: W 2023 roku dla startujących trzy opcje płci