Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Irlandzkie media pozytywnie o wyniku referendum w sprawie aborcji

Irlandzkie media pozytywnie o wyniku referendum w sprawie aborcji
Zwolennicy aborcji odnieśli przytłaczające zwycięstwo. (Fot. Getty Images)
Irlandzkie media pozytywnie skomentowały dziś oficjalne wyniki referendum w sprawie liberalizacji przepisów aborcyjnych. Zwracają uwagę na to, że zmiana opinii publicznej w ciągu 35 lat pokazuje skalę i tempo zmian społecznych w Irlandii.
Reklama

Serwis internetowy centrowej gazety "The Irish Independent" zwrócił uwagę, że przez weekend setki osób odwiedzały mural poświęcony pamięci 31-letniej Savity Halappanavar, która zmarła w 2012 roku w wyniku sepsy w szpitalu w Galway, kiedy odmówiono jej aborcji podczas zagrażających życiu komplikacji ciążowych.

"Independent" opisał m.in. setki karteczek, które przyklejano na ścianie z muralem. Irlandczycy przepraszali, że do zmiany doszło za późno, i zapewniali, że nie zapomną o jej losie.

Dziennikarze podkreślili, że los Halappanavar często przywoływano w toku dyskusji o liberalizacji przepisów. Według badania na zlecenie telewizji RTE, 8 proc. wyborców zdecydowało o swoim głosie ze względu na jej historię.

Po ogłoszeniu wyniku referendum setki ludzi skandowały imię Savity.

Mieszkający w Indiach jej rodzice opowiedzieli się w trakcie irlandzkiej kampanii za zmianą przepisów, apelując do wyborców o niedopuszczenie do powtórzenia się takiej sytuacji w przyszłości.

Po opublikowaniu pierwszych exit poll jej ojciec, Andanappa Yalagi, oznajmił, że "brakuje mu słów, aby wyrazić wdzięczność dla Irlandczyków". Dodał, że odbiera wynik głosowania jako "akt sprawiedliwości wobec Savity". "To, co się jej zdarzyło, już nigdy nie dotknie żadnej innej rodziny" - cieszył się w rozmowie z "Hindustan Times".

Z kolei liberalny "Irish Times" zwrócił uwagę na to, że zwolennicy zmiany przepisów wezwali rząd do szybkiego procedowania nowej ustawy w parlamencie. Ma ona trafić na biurka posłów przed wakacjami.

Koordynator kampanii "Razem dla Tak" Orla O’Connor podkreśliła, że dopóki nowe przepisy nie wejdą w życie, "kobiety wciąż będą podróżowały do Wielkiej Brytanii" w celu przerwania ciąży. Zaznaczyła, że posłowie powinni rozważyć zwołanie jak najszybciej specjalnej sesji parlamentu w celu przyspieszenia prac.

Według komentatora gazety Fintana O'Toole, wynik referendum pokazał, że "demokracja jest w stanie wznieść się ponad histerię i nienawiść", i jest "znakiem sprzeciwu dla protekcjonalizmu wobec kobiet opartego na mówieniu im, co muszą zrobić, zamiast pozwolić na podejmowanie własnych decyzji".

Konserwatywny rzymskokatolicki tygodnik "The Irish Catholic" podkreślił, że przeciwnicy liberalizacji przepisów zapowiedzieli, że "nadal będą zabierali głos w obronie życia nienarodzonych dzieci, pomimo przytłaczającej większości głosów dla aborcji na żądanie do 12 tygodnia (ciąży)".

Cytowany przez gazetę rzecznik kampanii przeciwko zmianie prawa podkreślił, że "ósma poprawka do konstytucji nie stworzyła prawa do życia nienarodzonego dziecka, a jedynie zaakceptowała, że ono istnieje, istniało i zawsze będzie istnieć", dodając, że "coś złego nie staje się dobre tylko dlatego, że zagłosowała za tym większość".

Według ogłoszonych wczoraj oficjalnych wyników piątkowego referendum w sprawie uchylenia ósmej poprawki do konstytucji zrównującej prawo do życia kobiety i nienarodzonego dziecka oraz otwarcia drogi do liberalizacji przepisów aborcyjnych za zmianą prawa zagłosowało 66,4 proc. wyborców.

Wynik referendum pokazał, jak bardzo zmieniło się irlandzkie społeczeństwo przez ostatnie 35 lat. (Fot. Getty Images)

 

    Komentarze


    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 17.08.2018
    GBP 4.804 złEUR 4.306 złUSD 3.778 złCHF 3.793 zł

    Sport


    Reklama