Historyczne wydarzenie w Wenecji: Plac Św. Marka zalany, ale woda zatrzymana przed bazyliką

Debiut szklanych barier nastąpił niemal dokładnie trzy lata po rekordowej powodzi w Wenecji, która spowodowała olbrzymie straty, także wewnątrz bazyliki. Woda wdarła się nie tylko, jak zawsze dotąd, do przedsionka, ale także do krypty. Uszkodzona została mozaika na posadzkach i wiele cennych elementów.
Bariery, które nie zostały jeszcze zainaugurowane, zatrzymały wczoraj wodę przy wejściu, gdzie dotychczas przy takiej okazji woda wlewała się do środka; nawet sto razy w roku.
Zahamowany w ten sposób został średni przypływ, poniżej metra, w przypadku którego nie uruchamia się wielkiego systemu podnoszonych barier Mose, który uniemożliwia zalanie miasta.
For the first time this year glass barriers were used to keep the high tide flooding from entering St. Mark's Basilica in Venice, Italy. More #StMarksSquare #Venezia #Venice #GettyFootage ð¥ @stmaefzz ➡️ https://t.co/uTZ50CL7g6 pic.twitter.com/cRGAyopBlB
— Getty Images News (@GettyImagesNews) November 6, 2022
Gdy zaczął on działać i potwierdzono jego skuteczność, problemem pozostała bazylika, która ze względu na swoje położenie narażona jest na regularne podtopienia. Dlatego zespół inżynierów opracował prostą, doraźną metodę jej ochrony - montaż przezroczystych, wzmocnionych barier przed bazyliką.
Prace nad nimi dobiegają w tych dniach końca, ale już teraz zatrzymały wodę, co uznano za historyczne wydarzenie w Wenecji. Ten pas ochronny w spektakularny sposób podzielił plac Świętego Marka w pierwszą niedzielę listopada: wszędzie stała woda, a za barierami było zupełnie sucho.
Szyby te, to rozwiązanie tymczasowe, w oczekiwaniu na zakończeniu bardziej skomplikowanych robót inżynieryjnych, polegających na podniesieniu całej powierzchni w rejonie placu Świętego Marka. To będzie inwestycja w wysokości 50 mln euro.
Instalacja barier, które nie zasłaniają widoku bazyliki, kosztowała 3,5 mln euro.
Czytaj więcej:
Zatłoczona Wenecja zaczyna wprowadzać sposoby na ograniczenie liczby turystów
Nowość w Wenecji: Wycieczkowiec na redzie, turyści łodziami dotarli do miasta
Włochy: Zatrzymano surferów, którzy pędzili po Canal Grande w Wenecji