Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Dziś ostateczna decyzja w sprawie Glika

Dziś ostateczna decyzja w sprawie Glika
Glik doznał urazu barku w ubiegłym tygodniu podczas treningu reprezentacji w Arłamowie. (Fot. Getty Images)
Kamil Glik dołączy dzisiaj do piłkarskiej reprezentacji Polski, która w Warszawie szykuje się do mistrzostw świata. Decyzja o tym, czy będzie mógł wystąpić w turnieju w Rosji zapadnie po wykonaniu testów funkcjonalnych i kolejnej konsultacji medycznej.
Reklama

"Kamil ma zerwanie trzeciego stopnia więzozrostu barkowego. Wraca do Polski. We wtorek dołączy na zgrupowanie i razem z lekarzem uda się na wykonanie kolejnych testów funkcjonalnych. Wtedy będziemy wiedzieć więcej" - oznajmił na wstępie konferencji prasowej na PGE Narodowym rzecznik prasowy reprezentacji i PZPN Jakub Kwiatkowski.

Glik doznał urazu barku w ubiegłym tygodniu podczas treningu reprezentacji w Arłamowie. Po prześwietleniu w Przemyślu piłkarz udał się do Nicei na szczegółowe badania. Wczoraj przebadał go też lekarz jego klubu AS Monaco.

"Mam od Francuzów zielone światło, jutro wracam do Warszawy i decyzję podejmie lekarz reprezentacji, doktor Jacek Jaroszewski. Jeśli uzna, że mogę wrócić, to jestem (w kadrze na mundial - przyp. red.). Na początku też nie miałem większych nadziei, bo nie mogłem w ogóle ruszyć ręką. Po tygodniu sytuacja się zmieniła, wygląda o wiele lepiej. Mogę normalnie funkcjonować. Mam nadzieję, że dosłownie za kilka dni wejdę już w pełny trening z drużyną i będę do dyspozycji trenera. Na pewno ulżyło mi, że nie będę musiał poddawać się zabiegowi" - zaznaczył 30-letni obrońca na antenie TVN 24.

O ambicji i harcie ducha Glika przekonywał Nawałka. "Kamil jest wyjątkowym zawodnikiem. Zawsze walczył i starał się przemóc w najtrudniejszych momentach. Wierzę, że tak będzie" - stwierdziił, choć podkreślił, że decyzję podejmie sztab medyczny. "Trzymamy kciuki za Kamila, ale zostawmy decyzję lekarzowi" - zaznaczył.

Nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć, czy może się zdarzyć sytuacja, że do Rosji poleci zarówno Glik, jak i trenujący od początku przygotowań z kadrą Marcin Kamiński, szykowany, żeby ewentualnie zastąpić gracza Monaco. Podkreślił jednak, że jeśli będzie szansa na występ Glika w fazie grupowej, to prawdopodobnie znajdzie się on w samolocie do Rosji.

"Jeśli będzie sytuacja, że jest szansa jego występu Kamila nawet w ostatnim meczu grupowym, to decyzja będzie na tak. Ale to trudny uraz, jutro czekają nas trudne decyzje. Dlatego nie chcę więcej spekulować. Jedziemy na mistrzostwa świata i wszyscy muszą być w pełnej gotowości" - zauważył szkoleniowiec.

Podobny uraz w przeszłości przytrafił się Kamilowi Grosickiemu. "Kamil przechodzi rehabilitację i wiem, jak cierpi na stole, bo kiedyś miałem podobną kontuzję. Trzymamy za niego kciuki. Jest silnym zawodnikiem. Wiadomo, czym dla niego jest mundial. Bardzo chce tam być i walczy" - podkreślił kolega z reprezentacji.

Mimo kontuzji Glik znalazł się na przesłanej w miniony poniedziałek do FIFA, a później oficjalnie ogłoszonej, 23-osobowej kadrze biało-czerwonych na mistrzostwa świata w Rosji.

Dzisiaj polscy piłkarze zmierzą się w Warszawie z Litwą. Następnego dnia kadra Adama Nawałki wyleci do swojej bazy w Soczi.

Turniej w Rosji rozpocznie się 14 czerwca. Rywalami Polaków w grupie H będą kolejno: Senegal (19 czerwca w Moskwie), Kolumbia (24 czerwca w Kazaniu) i Japonia (28 czerwca w Wołgogradzie).

 

    Komentarze


    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 21.08.2018
    GBP 4.795 złEUR 4.310 złUSD 3.737 złCHF 3.785 zł

    Sport


    Reklama