Czy Wielka Brytania zwalczy kradzieże sklepowe? Są pierwsze oznaki poprawy sytuacji
Premier UK Keir Starmer ocenił, że sytuacja w zakresie kradzieży sklepowych "może się odwracać", wskazując na 17-procentowy wzrost liczby osób stawianych w stan oskarżenia za tego typu przestępstwa. Problem kradzieży stał się jednym z istotnych tematów politycznych w kraju.
Starmer podkreślił, że większe wykorzystanie technologii, w tym systemów monitoringu przesyłających nagrania bezpośrednio do policji, może pomóc w zwalczaniu przestępczości. Według niego, "nadzieja związana z technologią" może poprawić skuteczność służb.
W 2024 roku policja odnotowała rekordową liczbę 516 971 kradzieży, jednak dane Office for National Statistics (ONS) za rok kończący się w grudniu 2025 wykazują spadek do 509 566 incydentów (o ok. 1,4% mniej niż rok wcześniej), co handlowcy przypisują zwiększonej aktywności policji. Premier określił sytuację jako "skandaliczną", zwracając uwagę na presję i agresję wobec pracowników sklepów.
Rząd zapowiedział również zmiany prawne, w tym wprowadzenie nowej kwalifikacji przestępstwa polegającego na ataku na pracownika handlu oraz zniesienie przepisów, które utrudniały ściganie drobnych kradzieży o wartości poniżej 200 funtów.
Starmer przyznał, że problem jest poważny, ale wskazał na pierwsze oznaki poprawy. W najnowszych danych odnotowano niewielki spadek liczby kradzieży, choć statystyki są częściowo trudne do porównania z poprzednimi latami ze względu na zmiany w klasyfikacji przestępstw.
Opozycyjna Partia Konserwatywna zarzuciła rządowi, że przyczynia się on do pogorszenia sytuacji, wskazując na spadek liczby policjantów. Krytycy twierdzą, że polityka rządu nie przynosi realnych efektów.
Badania opinii publicznej pokazują, że problem zatacza coraz szersze kręgi. Z badań YouGov wynika, że 33% Brytyjczyków było świadkami kradzieży sklepowej w ciągu ostatnich 12 miesięcy, choć młodsze osoby rzadziej uznają to za poważne przestępstwo. Jednocześnie większość społeczeństwa popiera zaostrzenie przepisów, w tym zakaz wstępu do sklepów dla recydywistów.
Sprawa nabrała również rozgłosu po przypadku pracownika sieci Waitrose, który został zwolniony z pracy po tym, jak próbował powstrzymać złodzieja. Wywołało to debatę na temat bezpieczeństwa i ochrony pracowników handlu.
Organizacje branżowe i związki zawodowe podkreślają, że mimo pewnej poprawy sytuacji odnośnie poziomu kradzieży, problem nadal pozostaje poważny. Równocześnie rządowe inwestycje w policję i obecność funkcjonariuszy w rejonach handlowych zaczynają przynosić pierwsze efekty.
Przedstawiciele branży handlowej i sieci sklepów popierają plan zaostrzenia przepisów, wskazując, że pracownicy powinni czuć się bezpiecznie w miejscu pracy, a prawo musi skuteczniej chronić sektor detaliczny.
Czytaj więcej:
Londyn: W tych miejscach najczęściej dochodzi do napadów z kradzieżami
Plaga kradzieży czekolady w Londynie. Słodycze trafiają na czarny rynek
Statystyki ujawniają skalę bezkarności złodziei telefonów w Londynie
Zatrzymał złodzieja i stracił pracę. Zwolnienie pracownika Waitrose wywołuje kontrowersje
Asda testuje automaty z perfumami i bateriami w odpowiedzi na kradzieże





























