Menu

Co Brexit oznacza dla polskich pracowników na walijskiej prowincji?

Co Brexit oznacza dla polskich pracowników na walijskiej prowincji?
Polka prowadząca polski sklep w miejscowości Llanybydder w Walii. (Fot. ITV/screenshot)
Walijska prowincja staje się coraz mniej atrakcyjna dla imigrantów z Polski. Nie chodzi o warunki pracy, ale niepewność związaną z Brexitem. Telewizja ITV sprawdziła, co czują Polacy w miejscowości Llanybydder na kilka tygodni przed opuszczeniem Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię.
Reklama

The Confederation of British Industry (CBI) ostrzega przed proponowaną polityką imigracyjną po Brexicie. Restrykcyjne prawo spowoduje deficyt pracowników na walijskich farmach, które nie będą mogły zatrudniać swobodnie osób spoza UK.

Osoby, które chciałyby przyjechać do pracy na walijskach farmach po Brexicie musiałyby – według nowych propozycji - zarabiać 30 000 funtów na rok. CBI podkreśla, że w wielu branżach przeciętne wynagrodzenie jest znacznie mniejsze.

Jednym z obszarów Walii, który do tej pory przyciągał wielu zagranicznych pracowników, jest Llanybydder w Carmarthenshire. Pracują tam setki Polaków, Rumunów i innych obywateli Unii Europejskiej. Do niedawna imigranci nazywali tę wieś i jej okolice swoim domem. 

Wielu imigrantów z Unii pracuje w UK przy produkcji żywności. (Fot. Getty Images)

"Na pierwszy rzut oka wieś Llanybydder wygląda tak, jakby nic w niej się nie zmieniło od wielu lat. Znajduje się tu apteka, pub, a także polski sklep” – relacjonuje w swoim felietonie telewizja ITV Wales.

Wcześniej w miejscowości były dwa polskie sklepy, ale rosnące ceny żywności oraz opuszczający okolicę imigranci wymusiły na prowadzącej punkty handlowe Anecie zamknięcie jednego z nich.

Polka stwierdziła w rozmowie z dziennikarzem ITV, że jeżeli Polacy i inni imigranci wyjadą – zamknie również swój ostatni sklep.

"Ceny są znacznie wyższe niż jeszcze trzy lata temu, muszę podnosić ceny produktów albo zamawiać o wiele mniej towaru” – zdradza Polka.

Pytana o to, jak się czuła, kiedy Wielka Brytania zagłosowała za wyjściem z Unii odpowiedziała, że było jej smutno i że poczuła, jakby Brytyjczycy chcieli pozbyć się Europejczyków.

ITV Wales donosi, że z powodu Brexitu wielu unijnych pracowników przygotowuje się do opuszczenia prowincji w Walii. Ludzie martwią się o przyszłość w tym kraju i nie chcą narażać się na problemy.

 

    Komentarze


    • Lucy
      15 lutego, 19:34

      Zbliża się koniec przygody z UK dla wielu Polaków. Jeszcze tylko Rumuni nadciągają tłumnie i to głównie z wiejskich prowincji.Bez znajomości języka nadają się tylko do prostych prac-choćby przy zbiorach Tak więc sklep powinien wprowadzać coraz więcej rumuńskiej żywności aby ta babka jakoś prosperowała.W mieście gdzie mieszkam od referendum z 6 polskich sklepów zostały tylko 2 a od czerwca zostanie tylko 1.Prowadzący wracają do Polski na stałe.Wiem bo to moja rodzina że strony męża...

    • Peter
      15 lutego, 23:06

      Im mniej tym lepiej! W koncu to walia nie polska! Niech zamkna wszystkie polskie sklepy nie tylko w walii ale I angli!!! A tym co tesknia za pasztetem, ogorkami, boczkiem itd. bilet powrotny i nara!!!

    • Bart
      16 lutego, 00:06

      A tymczasem w Londynie w dzielnicy Hounslow otworzono dwupiętrowy polski sklep spożywczy..... powierzchnią przekraczający wiele Tesco , Sainsburys , Morrison czy Marks Spencer....czyżby właściciel nie obawiał się Brexitu?

    • Dariusz
      16 lutego, 09:16

      Przepraszam kto wymyslil te 30 tys rocznie? Znam doskonale branze hotelarska gdzie pracuje naprawde setki Pan z polski w roznych hotelach i nie da sie zarobic wiecej niz 300£ tyg.Pod warunkiem ze sie pracuje 6 dni w tyg.Kto kuzwa wymysla takie bzdury!!! Wiekszosc ludzi nawet anglikow ma 1.200 1.400 £ na miesiac, pozabijają tych ludzi? Ze malo zarabiaja? Ro wszystko tak chore i nie prawdziwe ze w d..ie sie komus albo wełbie poprzewracało totalnie.

    • Czytelnik anonimowy
      16 lutego, 10:20

      torba w kratę i w drogę

    • Babulak
      16 lutego, 11:29

      Nadchodzi bida.Zycie bedzie tak drogie ze te 30 to bedzie I malo. Te p......ce w garniturach beda sie mnieli dobrze bo posiadaja juz paszporty innych krajow uni i beda stad wybywac

    • Peter sreter
      16 lutego, 11:31

      Peter a czy zabronisz równiez innym nacjom mieska halal I azjatyckich sklepów, czy tylko do Polaków jestes taki odwazny..? Jak tam wyblagales juz paszporcik by zostac tu na zawsze I udawac wielkiego Brytyjczyka?
      Czy jestes juz bardziej brytyjski od Brytyjczyków?

    • Peter
      16 lutego, 15:02

      Nikt nikomu niczego nie zabrania! Wylecialem do Angli by pracowac, zyc i uczyc sie brytyjskiej kultury... A nie slyszec na ulicy kur... Ch.. Patrzec na rodakow chlejacych na lawkach, setki polskich sklepow z przekretami typu lewe fajki lub uslugi...

    • Do Babulak
      16 lutego, 16:09

      30 tysiecy rocznie czyli ok.1900 funtow netto miesiecznie to juz jest malo! Zobacz na ceny wynajmu w Londynie. Sa strasznie wysokie. W 3-4 strefie 2bedroom po 1400-1600 funtow mc plus rachunki 😳 Pokoje po 600-800. Jak ludzie zyja jesli zdecydowana wiekszosc zarabia 1100-1400 miesiecznie. Pojecia nie mam...

    • Antek
      16 lutego, 17:11

      Coś reporter tu poprzestawialmoże ćwierć prawdy jest tu na miejscu

    • Pancio
      16 lutego, 20:10

      To ja nie widze problemu. W firmie gdzie ja pracuje juz brakuje rak do pracy. A jak sie zwiazki szarpia o podwyzke to zawsze nie bo nie mamy kasy. A na czysto 20 baniek na rok. Ok. To teraz pracownik fizyczny 30k rocznie i firma pojedzie a jak nie to zamykac ten burdel. Hajahaha. A my polacy zawsze sobie damy rade. Nie tu to tam. Zreszta zawsze mozna wrocic.Nie mowcie ze anglicy przyjda do pracy bo przychodza i po pierwszej przerwie juz ich nie ma. Mowia" to nie dla mnie"

    • Masa
      17 lutego, 00:06

      Peter . Kultury to cie we wlasnym polskim rodzinnym domu nie nauczyli.za to-1 masz okazję na obczyźnie się doszlifowac .

    • Czytelnik anonimowy
      17 lutego, 12:06

      Peter powiedz kto cię zrobił, to cię pomszczę...

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 18.10.2019
    GBP 4.967 złEUR 4.284 złUSD 3.850 złCHF 3.897 zł

    Sport


    Reklama