Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Brexit nie oszczędzi nawet "fish and chips"

Brexit nie oszczędzi nawet
Popularne brytyjskie danie stanie się luksusem dla najbogatszych? (Fot. Getty Images)
Do Brexitu pozostało jeszcze 319 dni, a eksperci właśnie ostrzegli, że wyjście ze wspólnego rynku doprowadzi do wzrostu ceny popularnego na Wyspach dania. Jeśli wierzyć doniesieniom, przeciętna porcja 'fish and chips' podrożeje średnio o jedną piątą.
Reklama

Tydzień temu informowaliśmy o przewidywaniach specjalistów, którzy wróżyli wzrost cen wszystkich produktów spożywczych w Zjednoczonym Królestwie. Tym razem eksperci zwrócili uwagę na narodowe danie Brytyjczyków - rybę z frytkami.

Firma inwestycyjna Rabobank oceniła, że "twardy" Brexit doprowadzi do wzrostu cen dorsza o 18 procent, co bezpośrednio przełoży się na koszt "fish and chips".

Te same badania wykazały pewnego rodzaju paradoks - ryba z frytkami cieszy się największą popularnością właśnie wśród zwolenników wyjścia z Unii.

"Jeśli dojdzie do wyjścia ze wspólnego rynku, produkty rybne objętą będą cłem. Nie ma wątpliwości, że ceny dań w brytyjskich lokalach wzrosną" - oceniono w raporcie.

Jak zwrócono uwagę, roczny import dorsza do Wielkiej Brytanii wart jest £340 mln, z czego £100 mln wyłącznie do celów gastronomicznych.

Jedynym wyjściem Wielkiej Brytanii z tej sytuacji jest zagrożenie nałożeniem ceł na popularne na kontynencie makrele i śledzie ze Szkocji. "Taka sytuacja doprowadzi jedynie do tego, że klienci po obu stronach będą płacić więcej" - zauważono.

Informacja o wzroście cen "fish and chips" to kolejny w ostatnim czasie przykład różnicy pomiędzy ocenami brytyjskiego rządu a biznesem. Zdaniem polityków, wpływ Brexitu na ceny w UK będzie "marginalny" - przedsiębiorcy mają jednak zupełnie inne zdanie na ten temat.

Brytyjscy rybacy są zdania, że zastąpią import ryb po wyjściu z UE. Przedsiębiorcy uważają, że to niemożliwe. (Fot. Getty Images)

 

    Komentarze


    • Ala
      13 maja, 20:57

      Takie beda efekty nieudolnych, mizernych i kosztownych negocjacji, które przyniosą więcej zamieszania niż pożytku. Powodzenia!
      Dziękujemy Wam brytyjczycy za 12 lat spędzonych razem!

    • Czytelnik anonimowy
      13 maja, 21:16

      no i pięknie Ala już spakowana

    • Ziutek
      13 maja, 21:19

      Rząd się sam wyżywi...

    • Spakowany
      14 maja, 00:16

      Żałuję 5 lat życia w UK; wegetacja; ciasno; ten kraj ostatnio b.dużo stracił pod wieloma względami. Aż szkoda patrzeć na upadek ...

    • Lukas
      14 maja, 03:01

      Nie ma Co przeplacac za uszczerbki na zdrowiu spowodowane siliconem. To wszyscy beda sie zywic w Polskich I innych tanszych zdrowszych- tam na pewno nie zdrozeje. W konsekwencji Polacy I inni na tym zarobia. Nie takie zle to posuniecie. Ceny glownie w angielskich sklepach rosna jak Tesco itp. Wiec Sami sobie zle robia. Bo emigranci na sobie tak nie zarabiaja.

    • Gebbels
      14 maja, 05:27

      I tak nikt tego nie je.Kazdy woli czixa niz rtec i frytki.Filet za 2 funty i frytki= 7funtow.Kto kupuje fisz ent czips?Nikt...tylko przyjezdni fani na meczach.To jak ich stac na bilet za 40 to stac na fileta z frytkami.Ja tam na mecze z bigosem chodze.Nie przeplacamy z Pjoterem.

    • THC
      14 maja, 10:11

      Jem co chec i kiedy chce. Brexit nie ma znaczenia. Ceny zywnosci kazdego roku sa wyzsze niz rok wczesniej. Ale wiadomo jak to plebs sie szczypie o kazdego 1p. Wyglada to komicznie. Zwlaszcza na lotnisku, zakochana para z dzieckiem, musieli zostawic pol butelki wody mineralnej (wiadomo plyn itd). Zrobili afere, ze beda na bezclowej kupic i zaplacic 50p wiecej jak w Mleczko delikatessen. hue hue hue Spakowani? ;D

    • BucTHC
      14 maja, 11:00

      Powiedział nadziany gość który jęździ ciupciać filipinki bo go nie stać na europejki na ibizie , hue hue hue

    • THC
      14 maja, 17:18

      Powiedział Sebix który z parawanem na garbie jedzie za benefit na Ibizie. Hue hue hue Spakowany?

    • Hahaha
      15 maja, 08:17

      Sami mówicie o wzroście cen importowanego dorsza... Wyjście z ZSRE oznacza brak kwot połowowych na dorsza, ergo będą łowić więcej swojego i zaspokoją rynek. Wzrost cen będzie widoczny tylko w okresie przejściowym.
      Dla tych co wyjeżdżają: z Bogiem!

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 16.08.2018
    GBP 4.814 złEUR 4.311 złUSD 3.787 złCHF 3.813 zł

    Sport


    Reklama