Menu

Bezrobotna para z Niemiec szuka sponsorów na podróż do Afryki

Bezrobotna para z Niemiec szuka sponsorów na podróż do Afryki
"Nie mamy zamiaru szukać pracy, ale zbieramy na wycieczkę do Afryki" - takie przesłanie niesie ogłoszenie młodego małżeństwa na GoFoundMe. (Fot. Metro/Screenshot)
Fala krytyki spadła na młode małżeństwo, które poprosiło internautów o pomoc w uzbieraniu na wycieczkę do Afryki. Para oznajmiła, że nie ma pieniędzy, ponieważ nie popiera konsumpcjonizmu, a tym samym pracy.
Reklama

Młodzi i bezrobotni poszukują chętnych na sfinansowanie ich wyprawy z Niemiec do Afryki. W podróż wybierają się rowerem i potrzebują na ten cel ok. 9 tysięcy funtów. Motywem przewodnim ma być podniesienie świadomości na temat zdrowia psychicznego.

Catalin Onc i jego żona Elena Engelhardt mieszkają w domu jego matki i są na jej utrzymaniu. Matka Catalina pracuje na dwa etapy, aby utrzymać ich trzyosobową rodzinę.

Młodzi małżonkowie utworzyli GoFundMe, gdzie zamieścili informację, że podjęcie pracy nie wchodzi w grę, ponieważ nie mają zbyt wielu kwalifikacji. Twierdzą także, że wywierają wpływ na życie innych i dlatego nie chcą promować konsumpcjonizmu. "Moglibyśmy zarabiać na modelingu, ale nie chcemy reklamować konsumpcjonizmu. Normalna praca w tym momencie byłaby szkodliwa dla naszego obrazu" - głosi wpis pod prośbą o wpłaty.

"Twoja mama pracuje na dwa etaty. Jak myślisz, jaki ma to wpływ na jej zdrowie psychiczne? Wasze poczucie własnej wyższości jest śmieszne" - brzmi jeden z komentarzy na stronie zbiórki.

"A może znalazłbyś pracę i sam zapłacił za swoją wycieczkę rowerową?" - podsumował inny obserwator.

"W tej chwili moja mama nas finansuje, a sama nie ma zbyt wiele. Nie prosiliśmy jej o pieniądze, ale cieszy się, że jest w stanie nam pomóc. Dla większości ludzi właśnie pieniądze są najważniejsze" - odpowiedział na krytykę Catalin. "Ale to prawda: tatuaże, ładna dziewczyna i nasi fani na Instagramie, otwierają przed nami wiele możliwości" - wyjaśnił.

"Moglibyśmy prowadzić wystawny styl życia i pokazywać się, jak robi to większość ludzi w mediach społecznościowych. Zdecydowaliśmy się tego nie robić. Widzimy zachowanie ludzi wokół nas kiedy mamy pieniądze i kiedy ich nie mamy. Cieszę się, że mogliśmy zobaczyć obie strony spektrum. Dobrze by było, żebyście wszyscy mogli tego doświadczyć" - napisał Catalin.

"Niektórzy szybko oceniają innych. W tej chwili nie mamy zbyt wiele, przyjmujemy pieniądze od mojej matki, a także darowizny, ale nie ukrywamy tego" - dodał.

"Bardzo lubię was oboje i od jakiegoś czasu obserwuję wasze posty, ale tak naprawdę nie rozumiem, jak wasza wyprawa ma pomóc ludziom z problemami zdrowia psychicznego, takimi jak ja? Jak wasza wyprawa ma pomóc komukolwiek?" - zapytał jeden z obserwatorów profilu Catalina i Eleny.

Do tej pory para zebrała 180 funtów na poczet swojej wyprawy.

    Komentarze
    • Lili - czasem "wredna"
      18 czerwca, 11:52

      9tys funyow na wycieczkę rowerową? Heh... znam ludzi podróżujących po świecie stopem czy piechotą. Sypiają na kanapach ludzi gościnnych, których część też tak podróżuje i organizuje się przez net a inni poprostu proponują nocleg im po drodze. Biorą też namiot przydaje się n. do bezludnych bushy. Drobne zarabiają np. grając na bębnie czy tańcząc z ogniem. Dostają czasem też jedzenie lub zdobywają sami. Rośliny są wszędzie. I to są wolni ludzie! Btw Polak już objechał Afryke na rowerze, trak przetarty. Po co im taka kasa? Lwy ich zjedza, sa mało ogarnięci. Lol 180 na pierwsza i 1 wize wystarczy

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 06.12.2019
    GBP 5.053 złEUR 4.272 złUSD 3.850 złCHF 3.896 zł

    Sport


    Reklama