Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Listy do redakcji (Lipiec/Sierpień). "Letnie nagrody za korespondencje od użytkowników"

Listy do redakcji (Lipiec/Sierpień).
Każdy, kto napisze do redakcji portalu Londynek.net, ma szansę na wygraną! (Fot. Thinkstock)
Chcecie komuś podziękować, giniecie w gąszczu zawiłości brytyjskich przepisów, a może szukacie pomocy? Redakcja portalu Londynek.net z ogromną uwagą i wdzięcznością czyta korespondencję od czytelników. Cieszy nas zwłaszcza to, że listów z każdym miesiącem jest coraz więcej.
Reklama

W związku z tym, że listów, maili i wiadomości przesyłanych przez naszą stronę na Facebooku jest coraz więcej, z przyjemnością nagradzamy wybrane. W tym miesiącu można wygrać 30 funtów i darmowy obiad dla dwóch osób w restauracji "Pyza” w Londynie. Zachęcamy więc do pisania, a szczegóły przyznawania nagród publikujemy na końcu tego artykułu.

Mamy lato w pełni, są wakacje, a większość listów do Londynka to sprawy związane z podróżowaniem. Tradycyjnie mieliśmy wiele zgłoszeń o pomoc w związku z prawem pracy, nadchodzącej rejestracji obywateli Unii Europejskiej po Brexicie i tych związanych z problemami w rodzinie.

Najwięcej listów jednak dotyczyło lotów z i do Wielkiej Brytanii. Zachęcamy więc, aby dzielić się swoimi doświadczeniami z dojazdów na lotniska, komfortem podróży czy punktualnością linii.

Kłopoty z Ryanairem

Ten problem powraca do redakcji portalu Londynek.net jak bumerang. Z usług irlandzkich tanich linii lotniczych korzysta bardzo wielu Polaków. Nasi rodacy napotykają tego lata na wiele nieplanowanych przygód w związku ze strajkami czy opóźnieniami przewoźnika.

"Chciałem się z państwem podzielić moimi refleksjami dotyczącymi niedoszłego lotu linii Ryanair z Londynu Stansted do Berlina Schynefeld. Nazwałem to Cuda Ryanaira, a mianowicie:

1. Powinniśmy wylecieć w dniu 31.07 o godz. 6:35 rano, ale nie wylecieliśmy. 
2. Wszyscy pasażerowie byli w zamkniętym samolocie od godz. 6:30 do 12:20, czyli 5h i 50 minut.
3.Jakie informacje były przekazywane przez pilota: 

Wielu naszych rodaków miało tego lata niemiłe doświadczenia podczas podróży lotniczej. (Fot.Thinstock)
  • około godz. 7:00, że warunki pogodowe są złe i musimy poczekać aż się poprawią, a padał tylko deszcz.
  • około godz. 8:30, że warunki pogodowe są złe i czekamy w kolejce do wystartowania, i ze jesteśmy 17. samolotem w kolejce (świeci słońce, brak deszczu).
  • około godz. 11:00, że warunki pogodowe są złe, nadal czekamy w kolejce i że jesteśmy 17. samolotem do wylotu (świeci słońce, brak deszczu) i że nie ma personelu i auta, które odholowałoby samolot z bloku ( śmieszne, bo wszystkie stojące z boku samoloty  zostały odholowane przez auto i odleciały).
  • około godz. 11:40 pilot podał wiadomość, że czekamy na schody i że lot jest odwołany.
  • wszyscy pasażerowie samolotu zostali wypuszczeni z samolotu o godz. 12:20.

Nikt z obsługi samolotu nie zaproponował nam wody ani nie zapytał, czy ktoś jest głodny. Mimo że na pokładzie było mnóstwo małych dzieci, i kobieta w zaawansowanej ciąży. Personel pokładowy twierdził, że nic nie może zrobić.

Moje dziecko, z powodu stresu dostało gorączki. Odwodniło się. Moja, żona dostała z tego wszystkiego ataku paniki. Nie byliśmy przygotowani na to, że spędzimy w samolocie tyle godzin i nie mieliśmy ze sobą wystarczającej ilości wody ani jedzenia.

4. Bagaż odzyskaliśmy o godzinie 15:00

Reasumując - z domu wyjechałem na lotnisko o godz. 3:30 rano, myśląc, że dotrę do Berlina planowo, a niestety wróciłem z powrotem do domu (mieszkam w dzielnicy Harrow) o godz. 18:00

Moje pytanie brzmi: Jakim prawem pracownicy RYANAIR przetrzymali mnie, moją rodzinę i pasażerów na pokładzie samolotu 5h 50 min kłamiąc na temat rzekomych złych warunków pogodowych i że czekamy w kolejce? Warunki były dobre, nawet bardzo dobre, aby samolot mógł wystartować, ponieważ wszystkie samoloty stojące po lewej i prawej stronie naszego samolotu wystartowały.

Przez celowe działanie Ryanair:

  • straciłem miejsce w hotelu w Berlinie
  • poniosłem dodatkowy koszt dojazdu z i na lotnisko
  • koszt posiłku dla mojej rodziny w oczekiwaniu na bagaż  
  • koszt lotu, którego nie było

I jeszcze taka ciekawostka! W tym samym dniu lot linii Rayaner nr FR145 godz.7:50 rano ze Stansted do Berlina odbył się. Samolot wystartował z opóźnieniem 2h15 min, ale doleciał. (Tak jest napisane na stronie FLIGHTSTATS - można sprawdzić tam wszystkie loty i ich status.)

Wyleciał o godz. 10:40 i o godz.12:55 doleciał do Berlina, co znaczy, że ten lot miał warunki pogodowe do tego, aby lecieć. Pozdrawiam, Czytelnik Londynka”.

Bardzo dziękujemy za ten list. Istotnie, nikt wylatując na wakacje nie życzy sobie takich niespodzianek. Niestety, takich historii tego lata w związku z podróżami lotniczymi nasi użytkownicy przekazali nam wiele.

Ważne, aby pasażerowie dochodzili swoich praw po takich przygodach. A to, w jaki sposób odzyskać pieniądze za opóźniony albo odwołany lot, tłumaczymy w naszym artykule "Jak odzyskać pieniądze za spóźniony lot?”  w naszym dziale Poradnik Polaka w UK.

Zaniepokojona mama

"Jestem z Polski, ale chciałam zapytać odnośnie córki mieszkającej w Wielkiej Brytanii. Otóż córka jest w 4. miesiącu ciąży, nie pracuje, a jej partner gnębił ją i uważał, że ona w pracy go zdradza. W Anglii

Wele listów do Londynka dotyczy praw pracowniczych. (Fot. Thinkstock)

jest od 3 lat, wyjechała po maturze i skończyła tam roczną szkołę (Pielęgnacja dłoni). Pracowała w barze, w sklepie odzieżowym, na lotnisku. Gdzie obecnie może się zgłosić, do jakiej instytucji o pomoc, o pracę, czego może oczekiwać, by móc się tam utrzymać. Nie chce wracać do Polski. Proszę o pomoc”.

To nie jedyny taki list spośród wszystkich nadchodzących do redakcji portalu Londynek.net. W tym wypadku można zwrócić się do organizacji Centrum Pomocy Rodzinie Familia. Kontakt znaleźć można w naszym artykule "Przemoc w rodzinie” w dziale Poradnik Polaka w UK.

Wierszem do Londynka

Choć wiemy, że portal Londynek.net jest popularny wśród Polaków nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale i w Polsce oraz innych krajach Europy, nie wiedzieliśmy, że na temat Londynka powstają wiersze. Publikujemy ten autorstwa Jacka Jezierzańskiego - aktora i poety, a na co dzień pracownika recepcji POSK -u i mamy nadzieję, że spodoba się także naszym czytelnikom.

LONDYNEK W LATO 2018

WAKACYJNA ATMOSFERA

WOKÓŁ POSKU I W LONDYNKU

JAKOŚ POCZTA NIE DOCIERA

NUDA WIELKA JEST W BUDYNKU

UPAŁ, UPAŁ I UPAŁY

POTEM NAGLE BURZE, DESZCZE

TERMOMETRY ZWARIOWAŁY

TERAZ WIATRY WIEJĄ JESZCZE

NIC NIE DZIEJE SIĘ W TEATRZE 

Najbardziej nas cieszą pozytywne listy do redakcji, oby takich więcej... (Fot. Thinkstock)

W CAŁYM POSKU SAME PUSTKI

NA ADRIANĘ SMUTNĄ PATRZĘ

AŻ TU KARTKA PRZYSZŁA Z USTKI

A W TEJ KARTCE MOC TĘSKNOTY

ZA LONDYNKIEM W TYM LONDYNIE

MARZĄ LUDZIOM SIĘ POWROTY

KIEDY URLOP W KOŃCU MINIE ?

JUŻ W LONDYNKU CHCĄ PRZEBYWAĆ

NIE CHCĄ WIĘCEJ URLOPOWAĆ

CHCĄ REKLAMY PRZEKAZYWAĆ

NOWE STRONY ZNÓW BUDOWAĆ

NIECH LONDYNEK ZNÓW ROZKWITA

NIECH ŚWIAT CAŁY ZEŃ KORZYSTA

ZNÓW SPONSORÓW NIECHAJ WITA

I NIECH PŁACĄ OCZYWISTA

ZATEM NIECH SPONSORZY ZARAZ

DO LONDYNU POWRACAJĄ

NIECH OŻYWIĄ W MIEŚCIE MARAZM

I NIECH RADOŚĆ Z TEGO MAJĄ

PO TO NAM LONDYNEK POWSTAŁ

ABY LUDZIOM WIEDZĘ GŁOSIĆ

PIERWSZĄ STRONĄ W ŚWIECIE ZOSTAŁ

ZNACZEK JEGO TRZEBA NOSIĆ!

Miły Pan i lotnisko Luton

Na zakończenie list od "rozanielonej” czytelniczki Londynka i jej bardzo pozytywnych doświadczeń z posiadania miłych sąsiadów. Oby takich historii było więcej…

"Drogi Londynku. Piszę do Was, bo chciałam się podzielić bardzo miłą sytuacją, jaka mnie wczoraj spotkała. Poszłam do sąsiada, którego wcześniej nie znałam, aby zapytać czy wie, jak najszybciej od nas z domu dojechać rano na lotnisku Luton. Mieszkam w okolicy od niedawna i nie znałam jeszcze dobrze połączeń. Pan okazał się Włochem i jak się dowiedział, że jadę z synem na poranny lot do Luton w sobotę, zaoferował mi podwiezienie. Byłam i tak już w siódmym niebie, ale ten miły człowiek nie wziął ode mnie za to ani pensa. Nie chodzi o naciąganie czy wykorzystywanie ludzi, ale napisałam do Was, bo takie sytuacje bardzo rzadko się zdarzają. A jednak to możliwe nawet w Londynie i nawet ze strony zupełnie obcych osób. Chce jeszcze dodać, że zaprosiłam miłego sąsiada na grilla po powrocie z wakacji z Polski. Pozdrawiam was letnio i każdemu życzę takich aniołów. Marika.”

Spośród użytkowników portalu Londynek.net nadsyłających do nas listy pod adres mailowy listy@londynek lub redakcja@londynek.net (z dopiskiem "Listy do Redakcji”), wylosujemy zwycięzcę nagrody finansowej w wysokości 30 funtów. (Fot. Thinkstock)

Napiszcie do Nas!

Chcecie zadać pytanie redakcji, podzielić się własną twórczością, a może podyskutować o przeczytanym artykule? Czekamy na Wasze listy. Spośród użytkowników portalu Londynek.net nadsyłających do nas listy pod adres mailowy listy@londynek lub redakcja@londynek.net (z dopiskiem "Listy do Redakcji”), wylosujemy zwycięzcę nagrody finansowej w wysokości 30 funtów. Pozostałe wylosowane osoby otrzymają vouchery do polskiej restauracji "Pyza" w Londynie!

Restauracja "Pyza" to ważne polskie miejsce na kulinarnej mapie Londynu. W menu znajduje się wiele specjałów kuchni polskiej, m.in. kluski śląskie z cebulą i skwarkami, schabowy po góralsku z boczkiem i serem, pieczeń po staropolsku z sosem grzybowym, pstrąg z ziemniakami i surówkami, a także wiele innych pysznych propozycji. Restauracja posiada także znakomicie zaopatrzony bar oraz regularnie organizuje polskie imprezy disco.

Dla Czytelników Londynka Restauracja Pyza ufundowała 3 zaproszenia dla dwóch osób na kolację złożoną z zup, dań głównych oraz deserów (bez napojów).

*Regulamin przyznawania nagród finansowych za najciekawsze listy do Redakcji:

1. Każdego miesiąca spośród nadesłanych do portalu Londynek.net listów kapituła złożona z trzech pracowników portalu wybierze 3 najciekawsze listy od użytkowników portalu.

2. Przesłanie listu do Redakcji jest równoznaczne ze zgodą na jego publikację - chyba że Autor listu zastrzeże sobie anonimowość oraz nie zgodzi się na publikację. Wówczas takie listy nie będą brane przez Redakcję pod uwagę jako te, spośród których wybierany jest zwycięzca.

3. Autorzy wybranych listów zostaną poinformowani o nagrodzie drogą mailową i zostaną poproszeni o podanie numeru swojego konta bankowego (w przypadku nagrody finansowej). 

4. Zwycięzcy vouchera do restauracji "Pyza" otrzymają voucher w formie elektronicznej (przesłany mailem).

5. Nagroda w wysokości 30 funtów zostanie przelana na numer konta zwycięzcy.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 4.33 / 3

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 20.08.2018
GBP 4.801 złEUR 4.300 złUSD 3.769 złCHF 3.784 zł

Sport


Reklama