Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

"46 stolic Europy" w Helsinkach, Tallinnie, Rydze i Wilnie

Sobór św. Aleksandra Newskiego. (Fot. K. Kordaszewska)
Tym razem na tapetę projektu "46 stolic Europy" poszła północno-wschodnia część naszego kontynentu. W długi majowy weekend, który w tym roku dało się odpowiednio dostosować zyskując aż 9 dni wolnego, Kasia i Asia wyruszyły do kolejnych 4 stolic Europy. Zobaczcie jak opisują tę wyprawę...
Reklama

Tallinn

Pierwszą stolicę, do której dotarłyśmy, był Tallinn. Stolica Estonii okazała się chłodna i deszczowa, ale jednocześnie bardzo piękna i zadbana. To trochę tak, jakby czerpała wzory ze Skandynawii. Ludzie doskonale mówią po angielsku. Ceny są przystępne, a stare miasto piękne.

Tallinn: Mury miejskie. (Fot. K. Kordaszewska)

Otacza je szary kamienny mur z wyrastającymi co jakiś czas wieżami pokrytymi czerwonym dachem. Atrakcji dla dużych i małych nie brakuje. My postawiłyśmy jednak na historię.

Na początek odwiedziłyśmy basztę Kiek in de Kök, w którym znajduje się muzeum. Jednocześnie muzeum oferuje spacer po podziemiach Dolnego Miasta z przewodnikiem. Jest to bardzo interesująca przechadzka rozpoczynająca się od filmu o historii powstania Tallinna.

Jakieś 1500 lat miasta zawarte jest w kilkuminutowym obrazie. Po - lub przed zwiedzaniem - podziemi można udać się do baszty i zwiedzić poszczególne komnaty baszty z dziesiątkami eksponatów. Na szczycie czeka na nas piękny widok na okolicę.

Wyjście z podziemi skierowane jest na Plac Wolności. Z placu można udać się w kierunku pomnika Kominiarza lub pod Sobór św. Aleksandra Newskiego. Obie atrakcje warto odwiedzić.

Z Tallinna na chwilę ruszyłyśmy do Helsinek – stolicy Finlandii. Wita nas 9 stopni ciepła i słoneczko. Same Helsinki nie są dużym miastem, ale mają sporo do zaoferowania. Na początek pomnik Bad Boy’a stojący kilka kroków od przystani promowej, chwilkę potem dzieło "Horyzont”, a następnie spacerem wśród zadbanych kamienic można pokierować się na SkyWheel.

Z koła widokowego rozpościera się niezwykły widok na okolice i na kąpiących się w pobliskich basenach finów. Przypominam, że jest 9 stopni na plusie. W pobliżu koła znajduje się piękna katedra – Sobór Zaśnięcia Matki Bożej, a nad Placem Senackim wznosi się najsławniejszy helsiński budynek, czyli biała Katedra Luterańska. Tu dziesiątki mieszkańców i turystów siedzą w promieniach słońca i obserwują otaczający ich świat. Również my usiadyłyśmy na schodach i przez chwilkę delektowałyśmy się słońcem oraz widokami.

Helsinki są miastem, w którym nie widać pośpiechu. Ludzie się uśmiechają do siebie, a w każde miejsce spokojnie można dojść na piechotę.

Sobór św. Aleksandra Newskiego. (Fot. K. Kordaszewska)

Niestety, projekt "46 stolic Europy” zagościł do stolicy Finlandii tylko na kilka godzin. Dzień jednak był bardzo udany.

Katedra Luterańska. (Fot. K. Kordaszewska)
Sobór Zaśnięcia Matki Bożej. (Fot. K. Kordaszewska)

Ryga

Stolica Łotwy to miasto, które nas zaskoczyło. Wokół miasta można popływać pięknie odrestaurowanymi łodziami, co oczywiście zrobiłyśmy. Przystań znajduje się obok pomnika Wolności. Rejs trwa około godziny. Z łodzi można podziwiać najbardziej znane miejsca w Rydze: operę, Central Market, Stare Miasto z przepiękną panoramą zamku, klub jachtowy i inne. Na deser: spacer do Pudrowej Wieży, gdzie znajduje się muzeum miejskie oraz dalej wzdłuż murów miejskich do budynku Sejmu.

Science Univeristy. (Fot. K. Kordaszewska)

Należy pamiętać, że Stare Miasto w Rydze jest wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i naprawdę warto je zobaczyć. Dodatkową atrakcją Rygi jest budynek uniwersytetu, który przypomina nasz warszawski Pałac Kultury i Nauki.

Niedaleko uniwersytetu znajduje się targowisko, na którym można kupić świeże owoce, warzywa, kwiaty i inne drobiazgi. Ryga jest cudowna.

Rejs po kanałach w Rydze - warto! (Fot. K. Kordaszewska)

Wilno

Ostatnią stolicą, do której dotarł projekt "46 stolic Europy” jest Wilno. Wilno, stolica Litwy, nasze polskie miasto. Dosłownie. Wszyscy mówią tu po polsku. Codziennie docierają tu polskie pielgrzymki, które modlą się do Matki Boskiej Ostrobramskiej. W każdej restauracji czy knajpce spotykamy Polaków. Po uliczkach Starego Miasta przemieszczają się grupy zorganizowane i indywidualni turyści z Polski. Można spróbować naszej kuchni.

Plac Katedralny z dzwonnicą i katedrą. (Fot. K. Kordaszewska)

Jednak co warto zobaczyć? Na pewno warto wdrapać się na Wzgórze Trzech Krzyży, z którego rozpościera się piękny widok na miasto. Schodząc ze wzgórza przechodzimy obok chwilowo niedostępnej Wieży Giedymina. Za nią znajduje się Plac Katedralny.

Nad placem góruje Dzwonnica Katedry, czyli piękna biała wieża, a tuż obok niej stoi cierpliwie monumentalna katedra. Być w Wilnie i nie zobaczyć tego miejsca, to jakby nie być tam w ogóle. Stojąc tak blisko Wilii (rzeki przepływającej przez Wilno), warto wybrać się na spacer nabrzeżem.

Na deser zajrzyjmy na Plac Ratuszowy i przywitajmy się z Różą Wiatrów.

Litewskie Muzeum Narodowe. (Fot. K. Kordaszewska)

W Wilnie jest wszystko: widoki, pyszne jedzenie, ciekawi ludzie. To miasto, do którego trzeba zajrzeć, choć raz w życiu!

www.podrozekasi.blogspot.com Kasia i Asia, czyli mama i 8-letnia córka, które wspólnie przemierzają Polskę i Europę. Prowadzą bloga od 2013 roku. Na początku był to tylko pamiętnik, teraz blog jest częścia życia dziewczyn. Podróżują tanio, ale nie za przysłowiowe 5 zł w kieszeni. Z dzieckiem można spać na couchsurfingu, ale trzy noce na dworcu byłoby już kiepskim pomysłem. Mimo wszystko by dużo jeździć, trzeba nauczyć się wybierać rozsądnie. Tego dziewczyny uczą na swoim blogu.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 6 / 3

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 21.08.2018
GBP 4.795 złEUR 4.310 złUSD 3.737 złCHF 3.785 zł

Sport


Reklama