Ważne jest, abyśmy mieli wybór, czy chcemy płacić gotówką, czy kartą. (Fot. Getty Images)

Czytelnicy "The Telegraph": "Musimy walczyć o prawo do swobodnego dostępu do gotówki"

Idea płatności gotówkowych staje się z dnia na dzień bardziej przestarzała, a coraz więcej punktów usługowych i sklepów przechodzi na "płatności bezgotówkowe". Według UK Finance, w 2021 r. prawie jedna trzecia wszystkich płatności w UK była dokonywana zbliżeniowo za pomocą karty.

Czytelnicy dziennika "The Telegraph" podzielili się swoimi wątpliwościami i obawami związanymi z odchodzeniem od gotówki. Ponad 9 000 z nich wzięło udział w przeprowadzonym przez gazetę specjalnym sondażu, z którego wynika, że aż 85% głosujących jest zaniepokojonych koncepcją funkcjonowania świata bez gotówki.

Dzieląc się własnymi przemyśleniami i doświadczeniami za pośrednictwem komentarzy, wielu czytelników wyraziło przekonanie, że jako społeczeństwo musimy walczyć z tendencją do odchodzenia od gotówki.

Jak twierdzi jeden z czytelników, David Taylor, "nie minie dużo czasu, kiedy trzeba będzie ponosić dodatkową opłatę za możliwość płacenia gotówką, po prostu ze względu na dodatkowe koszty dla sprzedawcy związane z jej przyjmowaniem, księgowaniem i przechowywaniem w banku".

Z kolei czytelnik C Lawrence wspomniał o tym, jak jego "kierownik lokalnego niezależnego sklepu powiedział mu, że korzystanie z gotówki znów rośnie i że bankomat przed sklepem jest używany częściej niż kiedykolwiek". "Ważne jest, aby mieć wybór" czy płacić gotówką, czy kartą. Musimy o to walczyć, więc teraz nie robię zakupów ani nie jem nigdzie, gdzie można płacić tylko kartą" – przyznał.

Tymczasem zamykanie oddziałów banków - zwłaszcza na obszarach wiejskich - jest również coraz większym problemem, ponieważ klienci są zmuszani do korzystania z bankowości internetowej.

Czytelniczka Kate Brightwell opisała, że jednym z czynników, dla których kupiła swój obecny dom, było to, że wszystko, czego mogłaby kiedykolwiek potrzebować - w tym oddział banku - znajdowało się w nieiwielkiej odległości od mieszkania. Jest to ważne z tego punktu widzenia, że być może na starość będzie musiała zrezygnować z prowadzenia samochodu.

"Teraz pod koniec tego miesiąca zamyka się ostatni oddział mojego głównego banku w pobliżu, a w odległości krótkiego spaceru nie ma żadnych innych oddziałów" - wyjaśnia Kate.

Coraz większym problemem, jest zamykanie oddziałów banków i bankomatów, ze względu na malejące liczby transakcji gotówkowych. (Fot. Getty Images)

Zdanie to podziela wielu innych czytelników "The Telegraph". Joe Amos twierdzi, że wszystkie te działania w kierunku stworzenia społeczeństwa bezgotówkowego są "próbą ograniczenia naszych swobód".

Z kolei czytelnik David King zaleca, by zawsze "korzystać z niewielkiej ilości gotówki i zachować jej część na awaryjne sytuacje". "Jeśli wszyscy tak będziemy postępować, wówczas statystyki będą wskazywać na ciągłe zapotrzebowanie na gotówkę w codziennym życiu. Brak gotówki oznacza brak wolności" - przekonuje David.

Jeśli chodzi o podejmowanie działań przez rząd, czytelnik John Haswell argumentuje, że "to nie dostępność gotówki dla ludzi wymaga regulacji prawnych, ale zmuszenie firm do przyjmowania gotówki (z rozsądnymi limitami) od klientów". "To firmy odmawiające przyjmowania gotówki prowadzą nas do społeczeństwa bezgotówkowego" – ocenia.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0804
-0.0138
EUR
4.3633
+0.0001
USD
3.7998
-0.0032
CHF
4.6085
+0.0009
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu