Turniej WTA Rzymie: Świątek pokonała Osakę i zagra w ćwierćfinale
Był to czwarty bezpośredni mecz poniedziałkowych rywalek i trzecia wygrana Świątek (3. WTA). Rywalizacja z Osaką (16. WTA) przywołała dla wielu fanów Polki wspomnienia. Trenerem Japonki jest obecnie Tomasz Wiktorowski, który pracował z Raszynianką w latach 2021-2024.
Był on szkoleniowcem Polki, gdy ta po raz ostatni zmierzyła się z Osaką. Rywalizację w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju French Open 2024 francuskie media określiły wówczas jako "Cud Igi Świątek". Polka wygrała 7:6 (7-1), 1:6, 7:5, broniąc w tym spotkaniu piłkę meczową.
Raszynianka poniedziałkowy mecz rozpoczęła w najlepszy z możliwych sposób. W gemie otwarcia przełamała podanie rywalki, a w kolejnym przegrała tylko jedną piłkę. Japonka szybko doprowadziła do remisu, gdy Polka minimalnie zagrała na aut.

Naomi Osaka wczorajszym meczu nie była w stanie dotrzymać kroku Polce. Japonka nie potrafiła znaleźć sposobu na stabilny serwis Igi, nie wypracowując sobie w całym meczu ani jednej szansy na przełamanie (break pointa).
(Fot. Getty Images)
Aktywna gra Świątek przyczyniła się do kolejnego przełamania w spotkaniu i jej prowadzenia 3:2. Osaka pod presją zaczęła popełniać seryjnie błędy, co błyskawicznie miało przełożenia na wynik. W kolejnym gemie, ale dopiero po trzeciej piłce setowej, serwis Świątek zapewnił jej wygraną 6:1 w pierwszej partii.
Drugi set rozpoczął się identycznie, od straty przez Azjatkę własnego serwisu, a później prowadzenia 2:0 byłej liderki rankingu. Mogło być jeszcze lepiej, ale Świątek nie wykorzystała kolejnego break-pointa. Wygranie do zera czwartego gema w tej partii przybliżało podopieczną hiszpańskiego trenera Francisco Roiga do awansu.
Potwierdziło to piąte przełamanie w meczu, którym Świątek w stylu znamionującym powrót do dawnej formy zdominowała rywalkę, zapewniając sobie cenne zwycięstwo.

"Byłam pewna swojej gry. Jestem szczęśliwa z powodu tego, jak zagrałam" - podzieliła się wrażeniami po zwycięstwie Iga Świątek. (Fot. Getty Images)
Raszynianka turniej w Rzymie wygrała trzy razy - w 2021, 2022 i 2024 roku. Jej rywalką w środowym ćwierćfinale będzie Jessica Pegula (nr 5). Amerykanka w 1/8 finału pokonała reprezentantkę Austrii Anastazję Potapovą 7:6 (8-6), 6:2.
Świątek jest jedyną Polką, która pozostała w singlowej rywalizacji. Spotkania pierwszej rundy przegrały Magdalena Fręch i Magda Linette.
Czytaj więcej:
Rankingi ATP i WTA: Awans Hurkacza o dziesięć miejsc, Świątek wróciła na trzecie miejsce
Turniej WTA w Rzymie: Awans Świątek do 1/8 finału





























