Menu

Raport: Europa może uniezależnić się militarnie od USA do połowy lat 30.

Raport: Europa może uniezależnić się militarnie od USA do połowy lat 30.
W 2026 roku europejskie budżety obronne rosną w rekordowym tempie. Szacuje się, że wydatki obronne państw członkowskich UE osiągną w 2026 r. poziom ok. 381 mld euro. (Fot. Getty Images)
Europa może do połowy lat 30. uniezależnić się militarnie od USA w większości obszarów, a koszt tego procesu to około 500 mld euro - wynika z analizy eksperckiej opublikowanej przez Kiloński Instytut Gospodarki Światowej (IfW). Kluczowe programy strategiczne mogłaby koordynować m. in. Polska.

Autorzy raportu podkreślili, że mimo drugich co do wielkości wydatków obronnych na świecie Europa pozostaje strategicznie zależna od Stanów Zjednoczonych w kluczowych obszarach działań wojskowych. Jak dodano, wzrost nakładów nie przekłada się jeszcze na zwiększenie zdolności i samodzielności operacyjnej.

W raporcie wskazano dziesięć obszarów, w których Europa powinna na szeroką skalę rozwijać własne systemy, aby uniezależnić się od importowanych technologii zbrojeniowych. Zdaniem ekspertów, znaczący postęp w kierunku samodzielności działania jest możliwy w perspektywie trzech–pięciu lat, a daleko idącą autonomię w większości obszarów można osiągnąć w ciągu pięciu–dziesięciu lat.

Eksperci szacują, że koszt wdrożenia kluczowych programów prowadzących do europejskiej autonomii obronnej może wynieść 150–200 mld euro do 2030 roku, a do połowy następnej dekady - łącznie około 500 mld euro. Zwracają przy tym uwagę, że przy odpowiedniej woli politycznej i współpracy europejskiej możliwe byłoby w krótkiej i średniej perspektywie stworzenie suwerennego europejskiego systemu odstraszania i obrony.

W obliczu sporów handlowych i różnic zdań w kwestii konfliktów na Bliskim Wschodzie (np. z Iranem), kraje takie jak Niemcy czy Francja coraz głośniej mówią o konieczności budowy Planu B na wypadek dalszego osłabienia zaangażowania USA w NATO. (Fot. Getty Images)

"Przesłanie jest następujące: wąskim gardłem nie są ani pieniądze, ani technologia. Chodzi o polityczną wolę działania w sposób europejski, podejmowania decyzji, a następnie ich wdrażania tak szybko i pragmatycznie, jak to możliwe. Ukraina pokazuje nam, że to nie zajmuje dekad" - wskazali autorzy raportu.

W raporcie oceniono też, że wydatki obronne są inwestycją w przyszłość Europy. Każde euro zainwestowane w zaawansowane technologie może - jak podkreślono - wygenerować do 1,50 euro wartości dodanej.

Eksperci opowiedzieli się za realizacją tych celów przez silne koalicje państw wiodących, bez tworzenia nowej europejskiej superstruktury. Niemcy, Francja, Polska i Wielka Brytania miałyby koordynować duże programy strategiczne, zasięg sił konwencjonalnych i dialog w zakresie polityki jądrowej, a państwa Europy Północnej, kraje bałtyckie i Holandia odpowiadałyby za autonomię morską, ochronę Bałtyku i Morza Północnego oraz walkę elektroniczną - zaznaczono.

Europa nadal polega na Amerykanach w kluczowych obszarach, takich jak parasol nuklearny, wywiad satelitarny oraz zaawansowane systemy rakietowe i logistyka.
(Fot. Getty Images)

Autorzy raportu wskazali, że Europa koncentruje 70 proc. wydatków obronnych w dziesięciu największych firmach zbrojeniowych, podczas gdy w USA odsetek ten wynosi poniżej 30 proc. Jednocześnie europejskie armie korzystają m.in. z 14 typów czołgów, 15 typów myśliwców i różnych systemów dowodzenia, co ogranicza efekt skali.

Według Niemieckiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i Bezpieczeństwa (SWP), Europa uzyskuje przez to o 30–40 proc. mniej zdolności z każdego zainwestowanego euro niż państwo o skonsolidowanym systemie obronnym.

Czytaj więcej:

Szef sił zbrojnych UK: Kraj nie jest w pełni przygotowany na pełnoskalowy konflikt

Od dzisiaj w Polsce rusza kwalifikacja wojskowa. Obejmie 235 tys. osób

Portugalia przeciwna utworzeniu armii europejskiej

    Kurs NBP z dnia 14.05.2026
    GBP 4.9141 złEUR 4.2524 złUSD 3.6336 złCHF 4.6446 zł

    Sport