Londyn: Atak nożownika uznano za akt terroru. Rząd zapowiada ochronę mniejszości żydowskiej
Dwaj mężczyźni pochodzenia żydowskiego, zaatakowani nożem wczoraj przed południem w dzielnicy Golders Green na północy Londynu, przebywają w szpitalu w stanie stabilnym – poinformowała londyńska policja metropolitalna. W związku ze zdarzeniem aresztowano 45-letniego mężczyznę podejrzanego o próbę zabójstwa.
Do ataku doszło w dwóch miejscach – jeden z poszkodowanych, w wieku ponad 70 lat (według późniejszych ustaleń 76 lat), został ugodzony nożem w pobliżu sklepu, drugi, 34-letni, w okolicy synagogi. Sprawca próbował także zaatakować interweniujących funkcjonariuszy, którzy obezwładnili go przy użyciu paralizatora. Żaden z policjantów nie odniósł obrażeń.
Śledczy badają wszystkie możliwe motywy, jednak już kilka godzin po zdarzeniu policja zakwalifikowała je jako akt terroru. Szef metropolitalnej policji Mark Rowley poinformował, że podejrzany miał historię przemocy i problemów psychicznych. Zaznaczył również, że część podobnych incydentów może być inspirowana przez zagraniczne podmioty.
Do ataku przyznała się powiązana z Iranem islamistyczna grupa Harakat Aszab al-Jamin al-Islamijja (HAYI). To ta sama organizacja, która wcześniej wzięła odpowiedzialność m.in. za podpalenie czterech karetek należących do żydowskiej służby ratunkowej Hatzola oraz próby podpaleń synagogi Kenton United.
Od tych zdarzeń, pod koniec marca, rozpoczęła się seria incydentów wymierzonych w społeczność żydowską w Londynie.
Zamach został stanowczo potępiony przez premiera Keira Starmera, który nazwał go "całkowicie odrażającym" i podkreślił, że "ataki na społeczność żydowską są atakami na Wielką Brytanię". Głos zabrał również król Karol III, przebywający z wizytą w USA.
W reakcji na wczorajsze zdarzenia rząd zapowiedział wzmocnienie ochrony społeczności żydowskiej. Sekretarz stanu ds. bezpieczeństwa Dan Jarvis ogłosił przeznaczenie dodatkowych 25 mln funtów na ten cel oraz przyspieszenie prac nad ustawą dotyczącą zwalczania antysemityzmu.
Dane przywoływane przez brytyjskie media wskazują na rosnącą skalę problemu. Żydzi w Wielkiej Brytanii padają ofiarą przestępstw z nienawiści sześciokrotnie częściej niż inne grupy religijne, a liczba incydentów antysemickich znacząco wzrosła od czasu ataku Hamasu na Izrael w październiku 2023 r. Obecnie odnotowuje się średnio ponad 300 takich zdarzeń miesięcznie.
Czytaj więcej:
Londyn: Policja zatrzymała trzy kolejne osoby w związku z podpaleniem żydowskich karetek pogotowia
Londyn: Doszło do próby podpalenia synagogi. Zatrzymano nastoletnich podejrzanych
Aresztowano osiem kolejnych osób w związku z serią podpaleń w Londynie
Premier Starmer zaniepokojony, że wrogie państwa używają pośredników do ataków
Anglia: Kolejne zatrzymanie w związku z atakami na obiekty społeczności żydowskiej
Kolejna próba podpalenia w dzielnicy zamieszkanej przez społeczność żydowską w Londynie





























