Książę William i jego żona Kate głęboko zaniepokojeni informacjami w sprawie afery Epsteina
"Mogę potwierdzić, że książę i księżna są głęboko zaniepokojeni kolejnymi ujawnianymi informacjami. Ich myśli koncentrują się na ofiarach" – przekazało biuro prasowe Pałacu Kensington.
To pierwsze oficjalne stanowisko następcy tronu w związku z nową falą ujawnień w sprawie Epsteina, które wywołały w Wielkiej Brytanii poważne reperkusje polityczne i prawne.
Wczoraj, w reakcji na opublikowane dokumenty, z funkcji szefa sztabu Downing Street zrezygnował Morgan McSweeney, najbliższy doradca premiera Keira Starmera. McSweeney wziął na siebie odpowiedzialność za nominację Petera Mandelsona na ambasadora Wielkiej Brytanii w USA.
Dokumenty opublikowane w zeszłym tygodniu sugerują, że Mandelson utrzymywał kontakty z Epsteinem, przyjmował od niego pieniądze oraz przekazywał mu poufne informacje rządowe. Starmer odwołał Mandelsona z funkcji ambasadora we wrześniu 2025 r., a w ubiegłym tygodniu publicznie przeprosił za samą decyzję o jego nominacji.
Sprawa ponownie rzuciła też cień na rodzinę królewską. Policja regionu Thames Valley poinformowała dzisiaj, że bada doniesienia, według których były książę Yorku Andrzej, obecnie znany jako Andrew Mountbatten-Windsor, miał przekazywać Epsteinowi poufne dokumenty w czasie, gdy pełnił funkcję specjalnego przedstawiciela Wielkiej Brytanii ds. handlu i inwestycji.
"Potwierdzamy otrzymanie tego zgłoszenia i badamy informacje zgodnie z naszymi ustalonymi procedurami" – oświadczyła policja.
W najnowszej transzy dokumentów ze śledztwa w sprawie Epsteina, opublikowanej pod koniec stycznia przez amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości, znalazły się m.in. e-maile z listopada 2010 r. między Epsteinem a Andrzejem.
Sugerują one, że były książę przekazywał mu raporty ze swoich oficjalnych wizyt w Wietnamie, Singapurze, Hongkongu oraz chińskim Shenzhen. Policja potwierdziła otrzymanie zgłoszenia i zapowiedziała analizę informacji zgodnie z obowiązującymi procedurami.
Andrzej pełnił funkcję wysłannika ds. handlu od 2001 r. do lipca 2011 r. i w jej ramach promował brytyjskie interesy gospodarcze za granicą. Stanowczo zaprzecza wszelkim zarzutom związanym z Epsteinem, jednak to właśnie jego relacje z finansistą oraz niespójne wyjaśnienia w tej sprawie doprowadziły w ubiegłym roku do odebrania mu tytułów, przywilejów i rezydencji.
Zapowiedziano również zamknięcie – na czas nieokreślony – organizacji charytatywnej założonej przez jego byłą żonę Sarę Ferguson.
Dokumenty ujawnione przez resort sprawiedliwości USA wskazują, że śledczy nie znaleźli dowodów na istnienie zorganizowanej siatki handlu seksualnego dla wpływowych osób, prowadzonej przez Epsteina. Udowodniono jednak, że przez lata systematycznie wykorzystywał on nieletnie dziewczęta.
W śledztwie wszczętym w 2005 r. policja zidentyfikowała co najmniej 35 ofiar, którym Epstein płacił 200–300 dolarów za "masaże" o charakterze seksualnym.
W 2008 r. Epstein został skazany na 13 miesięcy więzienia. W lipcu 2019 r. ponownie go aresztowano pod zarzutem handlu nieletnimi w celu wykorzystywania seksualnego; miesiąc później popełnił samobójstwo w areszcie.
Czytaj więcej:
Sarah Ferguson została bez stałego miejsca zamieszkania
Kolejna kobieta twierdzi, że Epstein wysłał ją do byłego księcia Andrzeja
Była żona byłego księcia Andrzeja chciała poślubić Epsteina? To koniec działalności jej fundacji





























