Menu

Prawie 4 mln Londyńczyków nie stać na godne życie

Prawie 4 mln Londyńczyków nie stać na godne życie
Londyn (w granicach tzw. Wielkiego Londynu) liczy obecnie około 9 milionów mieszkańców, a cała aglomeracja - nawet ok. 14 mln. (Fot. Getty Images)
Analiza Trust for London wskazuje, że 4 na 10 mieszkańców Londynu nie osiąga minimalnego dochodu, by godnie żyć. Jak się okazuje, sytuacja pogorszyła się w ciągu ostatniej dekady, głównie z powodu niedoboru mieszkań komunalnych.

Nowe badania Trust for London, udostępnione Local Democracy Reporting Service (LDRS), wskazują, że prawie 4 miliony mieszkańców Londynu żyje poniżej minimalnego poziomu dochodu koniecznego do utrzymania godnego standardu życia. Wśród nich znajduje się większość osób wynajmujących prywatnie, 1,1 mln dzieci oraz ponad jedna trzecia emerytów.

Koszt życia określony jako Minimum Income Standard (MIS) niemal się podwoił od 2014 roku, co przypisuje się głównie chronicznemu niedoborowi mieszkań komunalnych w stolicy.

Raport podkreśla, że dostęp do mieszkań komunalnych jest obecnie ograniczony dla wszystkich typów gospodarstw domowych, co zmusza wiele rodzin do korzystania z drogiego rynku najmu prywatnego. Tymczasem czynsze na przedmieściach w Londynie są dwukrotnie wyższe niż w innych miastach Wielkiej Brytanii, a w centralnej części miasta nawet trzykrotnie.

Na przedmieściach stolicy jest trochę taniej, ale wciąż ceny mieszkań są wyższe niż w innych brytyjskich miastach. Na zdj. dzielnica Kidbrooke w gminie Greenwich. (Fot. Getty Images)

Z tego powodu, aby żyć "z godnością" – co definiowane jest jako możliwość aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym – para z dwójką dzieci musi zarabiać rocznie około 49 500 funtów w centrum Londynu oraz 46 900 funtów na przedmieściach, w porównaniu do 37 000 funtów w innych miastach Wielkiej Brytanii.

Jednocześnie dochody mieszkańców są napięte, a prognozy wskazują na brak poprawy sytuacji w drugiej połowie lat 20. XXI wieku, szczególnie w grupie o najniższych dochodach.

Klara Skrivankova, dyrektorka ds. grantów w Trust for London, zaznacza, że ponad 300 000 gospodarstw domowych oczekuje na mieszkania komunalne, co potęguje kryzys mieszkaniowy.

Najnowsze dane z początku 2026 roku potwierdzają, że coraz większa liczba mieszkańców Londynu zmaga się z wysokimi kosztami życia i zmuszona jest do oszczędzania. Sytuacja ta dotyczy zarówno podstawowych artykułów, jak i wydatków uznaniowych. (Fot. Getty Images)

Nadzorująca badania Trust for London dr Chloe Blackwell wyjaśnia, że po raz pierwszy koszt prywatnego najmu został uwzględniony we wskaźniku minimalnego standardu życia w Londynie, co znacząco podnosi wymagany poziom dochodów.

Badanie wskazuje także na wyższe koszty transportu publicznego – o 24,20 funta tygodniowo w centrum Londynu i 40,08 funta na przedmieściach – oraz na znacznie wyższe niż w reszcie kraju wydatki na opiekę nad dziećmi przez samotnych rodziców.

Rzecznik burmistrza Londynu podkreślił, że w odpowiedzi na kryzys wprowadzono program darmowych posiłków szkolnych, zamrożono ceny biletów na autobusy i tramwaje oraz prowadzone są działania na rzecz kontroli czynszów. Działania obejmują także inwestycje w doradztwo finansowe i promowanie płacy minimalnej na poziomie londyńskim.

Raport kończy się apelem o pilne podjęcie decyzji politycznych i finansowych, ponieważ bez działań za 10 lat niewiele się zmieni, a zbyt wielu mieszkańców Londynu nadal będzie żyło poniżej godnego standardu życia.

Czytaj więcej:

Londyn w liczbach: Jak wyglądało życie w stolicy w 2025 roku

Oto regiony UK, w których koszty życia uderzają najmocniej

Kryzys kosztów życia nadal kluczowym wyzwaniem politycznym Wielkiej Brytanii

Ceny żywności w Wielkiej Brytanii rosną. Które produkty najbardziej?

    Komentarze
    • Dolary dolary
      5 marca, 17:18

      Pieniądz upada. Zawsze upada. I jest krach. I nowy Pieniądz ludzkość wymyśla. Zawsze tak jest

    • Komornik
      5 marca, 18:02

      Nie z powodu braku mieszkań komunalnych, tylko z powodu braku mieszkań w osiągalnych cenach na wynajem lub kupno. Komunalnych mieszkań nie powinno w ogóle być, jeśli ktoś ma mieszkać godnie to na pewno nie jest to mieszkanie na zapomodze od rządu i komunalnym mieszkaniu. Wlejcie sobie oleju do tych pustych łbów i nie róbcie innym z mózgu gówna. Ceny mieszkań, praca za wynagrodzenie pozwalające wynająć lub kupić na kredyt jeśli ktoś planuje zostać na lata w Londynie i tyle. Stosunek cen do wynagrodzeń musi być odpowiedni, a nie brak mieszkań komunalnych jest problemem.

    • De - PL Raj
      5 marca, 21:06

      Ewidentnie tekst został źle przetłumaczony. Kilka artykułów niżej mój londynkowy kolega — „inżynier od domów z bali”, znany w niektórych kręgach jako „@… Głupi Miś” — przekonuje, że UK to raj, w którym Polakom żyje się świetnie i masowo odkładają na „emeryturkę”.
      To jak w końcu jest, droga redakcjo? Kiedy przyznacie się do błędów i oddacie rację Głupiemu Misiowi? Nie wstyd wam?

    • Ale to tylko Zach Londyn
      5 marca, 21:14

      Bo trzeba przeprowadzic sie na wschod do Essex czy do Thurrock i jest ponad 10 x taniej wszystko, a podroz do Centrum Londynu dokladnie do City of London pociagiem To tylko 25 minut za £4 klimatyzowanymi komfortowymi pociagami a nie ciasnym, drogim, smierdzacym metrem bez klimatyzacji. Nieruchomosci tez sa duzo wieksze, bardziej komfortowe i duzo tansze.

    • Cekestyn76
      5 marca, 22:41

      37k ?powaznue??za to da sie wyżyć w pojedynkę a nie cala rodzina chyba że będą jedli w charyratywnych budach a prąd będą krasc

    • THC
      6 marca, 10:04

      Spakowani? od 25 Lutego nie ma wjazdu dla dresiarzy z Polski. Skonczylo sie i gangi beneficiarzy z Polski i Rumunii juz tu nie przyjada. HUE HUE HUE xD

    • Cześć niemiecki parobasie
      6 marca, 12:32

      Widzę, że dalej do twojego pustego łebka nie dociera, że w UK są Polacy którzy sa w stanie odłożyć na prywatnym planie emerytalnym godziwe pieniądze. Otóż sa takowi, tylko z polskim barachłem z magazynu, czy niemieckiego szparagowego pola (takim jak ty), nie chcą mieć nic wspólnego. Jak tam dom z bali, którym tak się tu chwaliłeś ciućmoku, już zbudowany czy dalej czekasz na krankenowy przelew od szkopa żeby ruszyć z budową? Nie odwracaj kota ogonem, bo ludzie na tym portalu pamiętają bzdury jakie tu wypisywałeś. THC ładnie podsumował tobie podobnym "cffaniaków".

    • Janusz z.PGR
      6 marca, 15:03

      UK .. koles do bicia ... bo tu zle I jeszcze gorzej ..
      Bylem niedawno we Francji I Hoszpani w ich polodniowych regionach ... ludzie mili sympattczni .... ale ceny nawet 20% wyzej
      rozmowy..przez 20 lat stracili 20% dochodow ..Hiszpania ciezko o prace ... kolega ma rodzine we Wloszech ..to samo jest gorzej ..pensje imigranci biurokracja ...
      Wiecie ze po cichu wprowadzino system ktory rejestruje wszystkie obroty na wszych kontach pienieznych ..poczytajcie sobie ..AI wylapuje ilenzarabiacie I wydajecie

    • Janusz, daj spokój
      6 marca, 16:15

      Ile razy się tu wypowiadasz na pusty śmiech zbiera. Słowotok, upatrzony błędami, z którego nic nie wynika. Gdzie to niby ta AI tak szpieguje? Chyba ciebie w wychodku najbardziej. Jak się tego tak obawiasz to wypłacaj pieniądze z banku i płać gotówką.

    • No
      6 marca, 16:24

      W ostatnich latach zrobiło się koszmarnie drogo, choc jak wiadomo tanio w Londynie nie było nigdy. Mam ok.1000 tyg (az tak dużo?), a i tak nie pozwala to na wszystkie oplaty i korzystanie z tego, co Londyn ma do zaoferowania. Dobrze, że zona pracuje, ale i tak trzeba zwracac uwage na wydatki. Na kupno domu nie stać, przeprowadzka wiazalaby się z bardzo drogimi oplatami za pociagi. I jakie jest rozwiazanie?

    • Coraz mniejsza brytania
      6 marca, 22:59

      No - poczytaj wpis Ale to tylko zach Londyn .
      To da sie taniej czy nie ?

    • Janusz z PGR
      7 marca, 13:50

      Tak Daj spokoj Systemy skarbówki działają non-stop w systemie 24/7, automatycznie typując podejrzane transakcje. Tyle narzędzi do wyłapywania ukrytych dochodów urzędy skarbowe jeszcze nie miały. trzeba wiedzieć, co to jest STIR, DAC7, czy ARANEA..
      Rosnie licznba kontroli ..
      Rosnie liczba wezwan do zaplacenia podatku ...
      Uwaga urzedy zaczynaja rozwarzac opodatkowanie "zysku" w postepowaniu umorzenia dlugu ..rosnie agresja US ..w niszczeniu malvch firm

    • Do Janusz z PGR
      8 marca, 21:21

      Takich systemów uczciwy człowiek nie musi się obawiać, za to krętacz i kombinator jak najbardziej. Już dawno powinni zrobić porządek z tymi jednoosobowymi "firmami", wykazującymi zerowy zysk ale z właścicielem wożącym się Jaguarem.

    • Janusz z PGR
      9 marca, 14:52

      Do kolesia ktoremu firmy przeszkadzaja ... myslisz ze jestes ucziwy I nie masz sie czego bac I ze jak rzad ukradnie wiecej kasy obywatelomntonda tobie... wiecej tylko wyda I pozyczy ... rozpier... na co sie da ... zaplacisz drozej xa wszystko a rzad da imigrantom I na Ukraine no I sobie pezyzna premie..
      DHL dzialajacy w Polsce kilka miliardow obrotu a zaplacil 47 tys podatku ... tyle placi osoba zarabiajaca okolo 160 tys zl rocznie .
      Barany zazdroszcza Jaguara bo niewidza jak prezesi korpo zarabiaja na Ferrari jednego dnia
      w styczniu polska zadluzylansie na 47 miliardow

    • @Janusz z PGR
      10 marca, 12:55

      Sam nie wiesz o czym pleciesz człowieku. Co mnie obchodzi Polska, skoro żyje w UK? Cieszy mnie jak widzę, że ktoś tworzy działający sytem wykrywający oszustwa i karze tych co się ich dopuszczają. Uczciwy człowiek nie ma czego się obawiać, krętacze (do których jak widzę ty się zaliczasz) pomału zaczynają mieć pełno w portkach. Co do komunistycznych złodziei u władzy w UK to i na nich przyjdzie kryska, Farage już za progiem a wtedy będzie się działo.

    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 15.04.2026
    GBP 4.8757 złEUR 4.2436 złUSD 3.6015 złCHF 4.6136 zł

    Sport