Sarah Ferguson została bez stałego miejsca zamieszkania
Według doniesień, Ferguson zmuszona była opuścić 30-pokojową posiadłość Royal Lodge, w której dotychczas zamieszkiwała wraz z Andrzejem, do końca stycznia br. Brak stałego lokum podkreśla obecne wyzwania w kwestiach mieszkaniowych, z którymi zmaga się była członkini rodziny królewskiej.
Nie podano szczegółów dotyczących przyszłych planów mieszkaniowych księżnej Sarah ani informacji o wsparciu ze strony innych członków rodziny królewskiej.
Sprawa zyskała uwagę mediów w kontekście rzadko nagłaśnianych kwestii mieszkaniowych wśród byłych członków rodziny królewskiej.
Prasa brytyjska wcześniej donosiła, że książę Andrzej otrzymał od króla Karola III formalny nakaz wyprowadzki z rezydencji w Windsorze, którą zajmował przez 23 lata. Decyzja ta, wspierana przez księcia Williama, jest pokłosiem skandalu i oskarżeń o powiązania z Jeffreyem Epsteinem.
Nakaz jest częścią szerszego odcinania się rodziny królewskiej od księcia Andrzeja po oskarżeniach o wykorzystywanie seksualne (którym zaprzecza).
Andrzej, który został pozbawiony tytułów i zaszczytów i określany jest jako Andrzej Mountbatten-Windsor, ma przenieść się do mniejszej posiadłości, najprawdopodobniej w rejonie Sandringham. Media donoszą o konieczności przeprowadzki do mniejszej, a wręcz "zapomnianej" posiadłości, w tym spekuluje się o Marsh Farm.