Podwyżki cen biletów lotniczych nawet o 25%? Wszystko przez bagaż podręczny
Parlament Europejski pracuje nad ujednoliceniem przepisów, które od 2026 roku mają zagwarantować pasażerom prawo do bezpłatnego przewozu w kabinie przedmiotu osobistego (np. torebka, laptop) oraz jednego większego bagażu podręcznego (do 7 kg i wymiarów ok. 55x40x20 cm).
Choć ma to wyeliminować dodatkowe opłaty u tanich przewoźników, branża lotnicza ostrzega przed podwyżkami cen biletów.
Przewoźnik easyJet określił te regulacje jako "nierozsądne", wskazując na ograniczoną przestrzeń w kabinach samolotów. Według CEO firmy, Kentona Jarvisa, obecnie około dwóch trzecich pasażerów może mieć przy sobie bagaż kabinowy. W sytuacji, gdy wszyscy zabraliby większe bagaże, część z nich musiałaby zostać przeniesiona do luku bagażowego, co mogłoby opóźnić proces boardingu i lotów.
Jarvis dodał, że linie lotnicze będą zmuszone podnieść ceny biletów nawet o jedną czwartą, by zrekompensować utracone dochody wynikające z przewozu dodatkowego bagażu. Jak podkreślił, regulacje są efektem braku zrozumienia przez polityków specyfiki branży lotniczej i mogą negatywnie wpłynąć na konsumentów.
W ramach pakietu reform dotyczących praw pasażerów lotniczych, europejscy parlamentarzyści utrzymali próg odszkodowań za opóźnienia lotów na poziomie trzech godzin, z rekompensatami od 300 do 600 euro (260-520 funtów).
Zalecono także, aby pasażerowie mogli zabierać na pokład zarówno torbę osobistą, jak i jeden bagaż podręczny bez dodatkowych opłat. Ponadto, osoby niepełnosprawne lub z ograniczoną mobilnością mają uzyskać prawo do odszkodowań, zmiany trasy lotu oraz wsparcia w przypadku utrudnień.
Czytaj więcej:
Badanie: Tanie linie lotnicze często nie oferują najniższych reklamowanych opłat za bagaż podręczny
Linia EasyJet dostała ostrzeżenie. Chodzi o opłatę za bagaż podręczny
Unia Europejska zabroni foliowania walizek





























