"The Times": Polska rozwija się nieustannie, zwrot "cud gospodarczy" wydaje się uzasadniony
"The Times" zauważa, że polska gospodarka rozwija się nieustająco od ponad 30 lat mimo światowego kryzysu finansowego z 2008 r. i pandemii Covid, a do końca roku dołączy do elitarnego klubu krajów, których PKB przekracza 1 bilion dolarów.
Dziennik podkreśla, że w przeciwieństwie do innych państw, które wyszły z narzuconego przez ZSRR systemu, Polska pozostała wierna założeniom reform i doprowadziła do końca prywatyzację.
"Zbudowała silne i niezależne instytucje, w tym audytorów, rzeczników, sądy i bank centralny, powstrzymując oligarchię i korupcję, która pojawia się w innych krajach byłego bloku wschodniego. W praktyce jej przywódcy przewyższyli Thatcher w Thatcher" - stwierdzili autorzy tekstu, przypominając, że gdy przywódca Solidarności Lech Wałęsa zapowiadał przekształcenie zrujnowanej gospodarki w „drugą Japonię" nie był traktowany poważnie.
"Wszyscy się śmiali. Ludzie uważali, że Wałęsa jest całkowicie oderwany od rzeczywistości. W tamtych czasach Japonia była symbolem nowoczesności... A teraz? Tak, dogoniliśmy ich" - stwierdził premier Donald Tusk.
"The Times" przypomniał, że Polska ma jeszcze w tym roku wyprzedzić Japonię pod względem PKB na mieszkańca skorygowanego o parytet siły nabywczej i nie jest wykluczone, że w przyszłej dekadzie polskie gospodarstwa domowe będą miały dochody wyższe niż gospodarstwa brytyjskie.
"The Times" ostrzega jednak, że o ile przez pierwsze 35 lat kapitalizmu Polska doganiała państwa Zachodu, to w czasie kolejnych 20 będzie musiała skupić się na unikaniu jego błędów.
Dziennik podkreślił też, że kraj, z którego w świat wyjeżdżali emigranci, obecnie stał się importerem siły roboczej. Ze względów demograficznych liczba osób pracujących zmniejszy się o 2 miliony - ponad 10 proc. Wskaźnik dzietności spadł z dwóch urodzeń na kobietę w 1990 roku do 1,1 obecnie, co jest jednym z najniższych w UE.
W miarę jak Polska się wzbogaca, pensje i oczekiwania pracowników zbliżają się do zachodnioeuropejskich standardów. Płaca minimalna wzrosła czterokrotnie w ujęciu realnym od momentu, kiedy wprowadzono ją w 1994 r. - przypomniał dziennik.
W artykule zacytowano też wypowiedź założyciela InPostu Rafała Brzoski, który obawia się, że jeśli kraj zacznie zachowywać się tak jak bogatsze narody, którym kiedyś zazdrościł, to dawna etyka pracy Polaków osłabnie. "Jeśli będziemy się zatrzymywać, zostaniemy w tyle" - przyznał.
Na razie - zauważył dziennik - Polska instaluje turbiny wiatrowe na morzu w tempie porównywalnym z Niemcami, buduje nowe linie elektryczne dwa razy szybciej niż Wielka Brytania i planuje budowę pierwszej elektrowni jądrowej. I mimo wszystkich dostrzegalnych zagrożeń dla polskiej gospodarki tylko lubiący ryzyko gracz giełdowy zagrałby "przeciwko krajowi, który już spełnił marzenie Lecha Wałęsy o Japonii nad Wisłą" - podkreśliła gazeta.
Czytaj więcej:
"Polska na dobrej drodze, aby stać się europejskim mocarstwem"
"Times": Coraz więcej Polaków wraca z Niemiec do rodzinnego kraju
Dochód rozporządzalny Polaków rośnie, ale wciąż mogą kupić mniej niż Niemcy
"Telegraph": Polska może prześcignąć ekonomicznie Wielką Brytanię w ciągu dekady





























