Londyn: Liczba śmiertelnych wypadków autobusowych wzrosła w ub. roku o prawie 20 proc.

Dane Transport for London pokazują, że między 1 stycznia 2014 r. a 31 grudnia 2024 r. doszło do 164 zgonów związanych z autobusami. Jednak liczba ta obejmuje też przypadki, w których pasażerowie zmarli w wyniku incydentów medycznych na pokładzie autobusu.
TfL był wielokrotnie naciskany, aby robić więcej w celu zmniejszania liczby zgonów na drogach. Firma zapewnia, że "podwaja wysiłki", aby zrealizować "wizję zero" burmistrza Londynu, polegającą na wyeliminowaniu śmiertelnych wypadków drogowych w stolicy do 2041 r. i zgonów w autobusach do 2030 r.
Liczba incydentów w 2024 r. – w tym tych, które spowodowały obrażenia pasażerów, pieszych lub innych użytkowników dróg – była najwyższa od 8 lat. Ponadto wzrasta ona od 5 lat, pomimo długoterminowego spadku liczby pasażerów autobusów.
W zeszłym tygodniu dziennik "The Standard" ujawnił, że liczba podróży autobusami spadła o sześć milionów w ciągu roku, głównie z powodu spadku prędkości autobusów – co oznacza, że pasażerowie utknęli w nich na dłużej.
TfL oświadczyło, że autobusy są "najbezpieczniejszym sposobem podróżowania po drogach" i przewożą więcej osób niż jakikolwiek inny środek transportu publicznego.
Działania zaplanowane na 2025 r. w celu poprawy bezpieczeństwa obejmują m.in. przeprojektowanie kabiny kierowcy autobusu, aby była wygodniejsza, wyposażenie autobusów w kamery zamiast lusterek i przetestowanie powrotu dzwonka z Routemastera, który ostrzegał pasażerów, aby "trzymali się mocno", gdy autobus miał odjechać z przystanku.
Czytaj więcej:
Trasa najstarszej londyńskiej linii autobusowej nie zmieniła sie od ponad 100 lat
Londyn jest najdroższym na świecie miastem dla użytkowników transportu publicznego