Na Wyspy powraca kryzys jajeczny? (Fot. Getty Images)

W brytyjskich supermarketach znów zaczyna brakować jajek. Trwa debata nad powodami

Mieszkańcy wielu regionów kraju wrzucają zdjęcia pustych półek w sklepach, alarmując, iż ponownie zaczyna brakować jajek. Brytyjskie media tymczasem informują, że powód może być zupełnie inny od tego, który od kilku miesięcy klienci sklepów słyszą od dużych sieci handlowych.

Jak zwraca uwagę portal WalesOnline, mieszkańcy Walii są jednymi z tych, którzy skarżą się na braki jajek w sklepach. Informacje o tym wrzucane są każdego dnia na TikToka, Instagrama, Twittera czy Facebooka.

Początkowo informowano, że za brakami stoi wybuch najgorszej od lat ptasiej grypy. Dziennikarze wskazują jednak, że cała sytuacja związana z łańcuchami dostaw jest znacznie bardziej skomplikowana, a powody - zróżnicowane.

Brytyjscy rolnicy skarżą się na niskie dochody ze sprzedaży jaj. (Fot. Getty Images)

Eksperci wskazują, że ptasia grypa faktycznie miała duży wpływ na dostępność jajek. Według supermarketów, to właśnie ona jest jedynym powodem obecnej sytuacji. Inne zdanie na ten temat ma jednak branża jajeczna.

Przedstawiciele organu British Free Range Egg Producers Association (BFREPA) przekazali, iż "jeszcze wiosną informowali, że wstrzymają sprzedaż, jeśli supermarkety nie będą płacić im więcej". Dziś - jak informują - osiem największych sieci handlowych w kraju wciąż tego nie uczyniło.

Według hodowców drobiu, supermarkety podnoszą ceny jaj w sklepach, obciążając w ten sposób portfele klientów, ale "nie ma to żadnego przełożenia na cenę płaconą dostawcom jaj, która jest od roku na tym samym poziomie".

Czy supermarkety na Wyspach stosują nieuczciwą politykę cenową? (Fot. Getty Images)

Dane te potwierdzają sami farmerzy. Jeden z nich -  Ioan Humphreys z Walii - podzielił się na TikToku swoimi doświadczeniami.

"Chcecie poznać prawdziwy powód niedoboru jaj? Supermarkety nie płacą nam za nie wystarczająco dużo. Podnoszą ceny w sklepach, ale ten dodatkowy zysk nie trafia do rolników. Nasze koszty produkcji gwałtownie wzrosły, podrożała pasza, prąd, a nawet ceny samych kurczaków. Jajka wciąż sprzedajemy jednak w tej samej cenie i po prostu nie stać nas już na ich produkcję" - wyjaśnił.

Z danych BFREPA wynika, że obecnie w kraju brakuje produkcji co najmniej 3 mln jaj dziennie, aby osiągnąć "samowystarczalność" i nie musieć ich importować. Eksperci prognozują jednak, że liczba kur zmniejszy się jeszcze o 8 mln do końca roku, co pogłębi trwający już kryzys. Branża obawia się, że ostatecznie sieci handlowe o cały kryzys oskarżą rolników. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0553
+0.0188
EUR
4.3069
-0.0011
USD
3.7692
-0.0063
CHF
4.6702
-0.0038
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu