Menu

UK: Rząd nadal będzie dopłacał do pensji, ale mniej i nie wszystkim

UK: Rząd nadal będzie dopłacał do pensji, ale mniej i nie wszystkim
Sunak poinformował, że podobny program będzie dostępny dla osób pracujących na własny rachunek. (Fot. Getty Images)
Brytyjski rząd oraz pracodawcy nadal będą dopłacać do wynagrodzeń tych pracowników, którzy nie mogą wrócić do pracy w pełnym wymiarze godzin z powodu epidemii koronawirusa, ale tylko jeśli faktycznie będą pracować - ogłosił dzisiaj minister finansów Rishi Sunak.
Reklama

Sunak przedstawił w Izbie Gmin plan wspierania zatrudnienia, który zastąpi wygasający z końcem października program wypłacania przez państwo 80 proc. pensji - do 2 500 funtów miesięcznie - pracowników wysłanych na przymusowe urlopy z powodu kryzysu wywołanego epidemią (tzw. furlough). Nowy plan ma zapobiec masowym zwolnieniom, które, jak się obawiano, mogłyby nastąpić po zakończeniu dotychczasowego programu.

"Świadczenia postojowe były właściwą polityką w czasie, gdy ją wprowadzaliśmy. Zapewniły natychmiastową, krótkoterminową ochronę milionów miejsc pracy w okresie ostrego kryzysu. Jednak w miarę ponownego otwierania się gospodarki utrzymywanie miejsc pracy, które istnieją tylko dzięki temu programowi, jest zasadniczo niewłaściwe. Musimy stworzyć nowe możliwości i pozwolić gospodarce iść naprzód, a to oznacza wspieranie ludzi w tworzeniu realnych miejsc pracy, które zapewnią im prawdziwe bezpieczeństwo. Jak mówiłem przez cały ten kryzys, nie mogę uratować każdego przedsiębiorstwa. Nie mogę uratować każdego miejsca pracy. Żaden minister finansów nie byłby w stanie" - mówił Sunak, wyjaśniając, dlaczego nowy plan będzie się różnił od dotychczasowego.

Program zacznie funkcjonować od początku listopada i przewidziany jest na pół roku. Obejmie on tych pracowników, którzy wykonują pracę przez przynajmniej jedną trzecią normalnego wymiaru godzinowego, i za tę część wynagrodzenie będą im wypłacać pracodawcy. Rząd i pracodawcy będą subsydiować po jednej trzeciej utraconego dochodu, przy czym ich maksymalna kwota dopłat będzie wynosić po 697,92 funta miesięcznie. To oznacza, że pracownicy zarabiający przed kryzysem średnią pensję lub mniej będą otrzymywać przynajmniej 77 proc. wcześniejszego wynagrodzenia.

Przedsiębiorstwa będą mogły korzystać z nowego programu niezależnie od tego, czy brały udział w dotychczasowym czy też nie, a także niezależnie od ogłoszonego już wcześniej bonusu w wysokości 1000 funtów za każde utrzymane miejsce pracy.

Ale programem nie zostaną objęci pracownicy, którzy nie powrócą przynajmniej na jedną trzecią etatu, bo - jak wyjaśnia rząd - byłoby to finansowaniem miejsc pracy już w rzeczywistości nieistniejących.

Według szacunków, koszt programu dla budżetu państwa wyniesie ok. 300 milionów funtów miesięcznie. Na obecny program wypłacania 80 proc. wynagrodzenia przeznaczono już ponad 39 miliardów funtów.

Sunak poinformował, że podobny program będzie dostępny dla osób pracujących na własny rachunek. W ich przypadku rząd przyzna granty w wysokości 20 proc. średnich miesięcznych dochodów do kwoty 1 875 funtów za trzymiesięczny okres od listopada do stycznia, zaś później dostępne będą one za okres od lutego do końca kwietnia.

Ponadto Sunak ogłosił, że okres spłaty pożyczek zaciągniętych przez firmy w czasie epidemii i gwarantowanych przez państwo zostanie wydłużony z sześciu do 10 lat, zaś termin ubiegania się o nie, który miał upłynąć z końcem listopada, zostaje wydłużony.

Dodatkową pomoc otrzyma sektor gastronomiczno-hotelarsko-turystyczny, który jest jednym z najmocniej dotkniętych skutkami kryzysu. Obniżona z 15 do 5 proc. stawka VAT zostanie w przypadku ich usług utrzymana do końca marca, a nie, jak do tej pory planowano, do 12 stycznia.

Czytaj więcej:

W UK 2/3 urlopowanych osób "kontynuowało pracę podczas lockdownu"

Rząd UK ogranicza dopłaty do pensji pracowników

Raport: Skrócenie tygodnia pracy do 4 dni naprawi rynek pracy w UK

Ekstremalne ubóstwo w UK "podwoi się do Bożego Narodzenia"

Pracownicy o nadużyciach w czasie lockdownu. "Pracowałem każdego dnia"

Firmy w UK dobrowolnie zwracają niesłusznie otrzymaną pomoc finansową

Szef Banku Anglii sugeruje, by nie kończyć programu subsydiowania pensji

    Komentarze
    • Janusz
      24 września, 18:35

      Zawsze twierdziłem, że z procentami jest problem. 2/3 to nie 77%, ale trochę ponad 66 %.

    • Puree z dżemem
      24 września, 20:17

      NO ALE CO Z LBGT? NIC NIE MA ? DZIEŃ BEZ TEGO TEMATU TO DZIEŃ STRACONY

    • Pawel szumowski
      24 września, 21:36

      drukarki juz nie daja rady ddrukowac malo wartosciowych pieniedzy,, wiec sie zaczyna ato dopiero poczatek

    • Pytajnik
      24 września, 23:07

      A co dostana Ci ktorzy co rano wstaja i zapierdzielaja? Narazaja zycie codziennie? Obsluguja tych ktorzy sie izoluja w domach?Jak o nas rzad pomyslal?

    • Ja
      25 września, 00:48

      Nieroby do pracy!

    • Pingwin
      25 września, 06:40

      1875 £ piechotą nie chodzi brawo rząd

    • Bruum
      25 września, 09:20

      Do Janusz. 33% pracownik dostaje od pracodawcy za 1/3 etatu jako wypłatę.reszta czyli te ok 66% jest dzielona na 3 (po 22%) i z tego dopiero 1/3 płaci rząd, 1/3 pracodawca i 1/3 zostaje niepłacona. Czyli 33+ 22 +22 daje 77% wyplaty. Z tego 55% pochodzi od pracodawcy, 22% od rzadu

    • Do Pytajnik
      25 września, 10:22

      Zgadzam się. My z mężem oboje jesteśmy keyworkerami, dwoje dzieci wróciło do szkoły. Wrazie (wymuszonej kontaktem kogoś z nas z osobą zarażona) izolacji, możemy liczyć na 95,85 SSP ... i oklaski (Universal credit nie należy się nam). W szkole jednego z synów, już spora grupa została wysłana na izolacje, po potwierdzeniu zakażenia u jednego z uczniow.

    • Lusia
      25 września, 21:07

      Teraz ludzie poszukuja pracy poza Londynem.

    • Janusz
      26 września, 21:33

      Bruum@ Sorki, nie wczytałem się dokładnie. Być może, gdyby mnie to dotyczyło, zrobiłbym to dokładniej. Napiszę tak, jak polscy politycy. Ktokolwiek poczuł się urażony, to go przepraszam. A Tobie Bruum, dziękuję.

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 28.10.2020
    GBP 5.100 złEUR 4.619 złUSD 3.931 złCHF 4.311 zł

    Sport


    Sport

    Reklama