Menu

Tomaszewski: W meczu z Bośnią okaże się, czy mamy drużynę

Tomaszewski: W meczu z Bośnią okaże się, czy mamy drużynę
Polacy podczas meczu z Włochami, kiedy to nie padła ani jedna baramka... (Fot. Getty Images)
W opinii Jana Tomaszewskiego jutrzejszy mecz Polski z Bośnią i Hercegowiną pokaże, czy Jerzy Brzęczek zbudował już drużynę, czy ma w niej jedynie dobrych piłkarzy. 'Chcę widzieć zespół, który zawsze gra o zwycięstwo, a nie jedynie o uniknięcie wstydu' - stwierdził były bramkarz kadry.
Reklama

Biało-czerwoni zagrają z Bośnią i Hercegowiną w ramach rozgrywek Ligi Narodów trzy dni po zremisowanym bezbramkowo meczu z Włochami (0:0).

Jak podkreślił Tomaszewski, starcie z czołowym europejskim zespołem nie dało odpowiedzi na pytanie o obecne możliwości reprezentacji, która – na co zwrócił uwagę medalista olimpijski – składa się z bardzo utalentowanego pokolenia piłkarzy.

"Graczy o takim potencjale nie miał nawet Kazimierz Górski, a po meczu z Włochami wciąż nie wiem za wiele o zespole, który po dwóch latach pracy trenera Jerzego Brzęczka i 20 spotkaniach pod jego wodzą cały czas jest w budowie i stał się polem różnego rodzaju eksperymentów. Nie podzielam zachwytów nad wywalczonym punktem, a już w ogóle nie zgadzam się z opiniami samych piłkarzy i sztabu, że nie przynieśli wstydu. Przecież nie o to w futbolu chodzi, bo gra się po to, żeby wygrać. Tego wymagam zawsze. Tymczasem Włosi nie zwyciężyli w Gdańsku jedynie dlatego, że murawa była kartofliskiem a nie boiskiem" – zauważył 63-krotny reprezentant kraju.

Wskazał, że w drugiej w tym roku konfrontacji z mocnym rywalem, podobnie jak w starciu z Holendrami, Polacy ograniczali się jedynie do bronienia dostępu do własnej bramki i w jego opinii nie było widać dążenia do zdobycia trzech punktów.

"Staram się patrzeć szerzej i dalej, bo mam wrażenie, że cały czas żyjemy awansem do mistrzostw Europy, a nie samymi finałami tej imprezy. Tam czekają nas bowiem pojedynki z ekipami z poziomu Włoch i Holandii. Dlatego z oceną i końcowymi wnioskami poczekam do dwóch ostatnich meczów w LN z tymi drużynami. Wtedy przekonamy się, czy tej kadrze bliżej jest do Bolonii, gdzie według mnie Polacy rozegrali najlepszy mecz za kadencji Brzęczka, czy też do Amsterdamu, gdzie Holendrzy nas ośmieszyli" – tłumaczył uczestnik finałów MŚ w RFN (1974) i Argentynie (1978).

Już teraz jednak Tomaszewski krytykował niektóre decyzje selekcjonera. M.in. wystawianie na lewej stronie defensywy nominalnego prawego obrończy Bartosza Bereszyńskiego czy brak wyznaczenia pierwszego bramkarza spośród dwójki: Łukasz Fabiański, Wojciech Szczęsny.

"Nie widzę liczącej się drużyny klubowej lub reprezentacyjnej, w której co mecz zmienia się bramkarza. To jest brak profesjonalizmu. Jeden z nich powinien stale zgrywać się z kolegami. Łukasz i Wojtek mają inne cechy i choćby sposób gry nogą, a przez ciągłe rotacje obaj tracą szansę na wypracowanie idealnej współpracy z resztą zespołu. Inna sprawa, że na miejscu Szczęsnego zrezygnowałbym z gry w kadrze. Nie wiem, jak musi czuć się bramkarz z czołowej dziesiątki świata, który w taki sposób jest traktowany w drużynie narodowej" – podkreślił Tomaszewski, który będąc w podobnej sytuacji zrezygnował z gry w reprezentacji Antoniego Piechniczka.

Były piłkarz m.in. ŁKS Łódź podkreślił, że w spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną od biało-czerwonych należy oczekiwać jedynie zwycięstwa, które zapewni im pozostanie w dywizji A.

"Wyjdźmy wreszcie na boisku nie po to, żeby nie najeść się wstydu, lecz aby pewnie zwyciężyć. Z Bośnią musimy wygrać, bo mamy zdecydowanie lepszych zawodników i to niezależenie od tego, czy będzie mógł wystąpić Robert Lewandowski. Ale w środę okaże się też, czy Brzęczek zbudował już drużynę, czy ma w niej jedynie dobrych graczy, którzy wygrywają mecze indywidualnymi umiejętnościami. Póki co mamy jakieś podstawy drużyny w defensywie, ale piłka nożna polega też na atakowaniu" – podsumował Tomaszewski.

Środowy mecz we Wrocławiu rozpocznie się o godz. 20:45 lokalnego czasu. 

Czytaj więcej:

Liga Narodów: Polska zremisowała z Włochami 0:0

Lewandowski już po badaniach. Może zagrać z Bośnią i Hercegowiną

    Komentarze
    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią
    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 30.10.2020
    GBP 5.127 złEUR 4.619 złUSD 3.956 złCHF 4.320 zł

    Sport


    Sport

    Reklama