London Borough of Haringey to jedna z 32 gmin Wielkiego Londynu położona w jego północnej części. Liczy ok. 280 tys. mieszkańców. (Fot. Getty Images)

Ta londyńska dzielnica została uznana za najgorzej zarządzaną w Anglii

Już drugi rok z rzędu odnotowuje się tu najwyższą liczbę rozpatrywanych skarg na mieszkańca, dlatego gmina Haringey zyskała niechlubne miano "najbardziej zepsutej dzielnicy" w Anglii - dowiadujemy się z portalu Standard.co.uk.

Okazuje się, że 9 z 11 najgorszych samorządów lokalnych znajduje się właśnie w Londynie.

Dane pochodzące od Rzecznika Praw Obywatelskich ds. Samorządu Lokalnego (Local Government Ombudsman) i opublikowane przez Liberalnych Demokratów pokazują, że średnio na 100 000 mieszkańców w Haringey przypada 20,2 skargi.

Na drugim miejscu znajduje się Lambeth z 18,4 skargami na 100 000 mieszkańców, a na trzecim Kensington i Chelsea z 18,3 skargami na 100 000 mieszkańców.

Haringey znajduje się na szczycie listy drugi rok z rzędu, a do Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynęły 264 skargi – dwie co trzy dni.

Ponad 3% wszystkich skarg dotyczących mieszkań komunalnych w kraju pochodziło właśnie z Haringey, podczas gdy 87% skarg zbadanych przez Rzecznika Praw Obywatelskich w Haringey zostało uwzględnionych, w porównaniu z 84% w całym Londynie.

Radny Luke Cawley-Harrison, lider opozycji w Haringey, stwierdził, że dane są "żenujące" dla władz lokalnych. "Ten raport to kolejny powód do wstydu dla tej gminy. Zarządzanie naszą dzielnicą przez Partię Pracy wciąż zawodzi mieszkańców, a poziom efektywności spada, a nie poprawia się".

Rada Haringey ogłosiła na początku tego roku "kryzys finansowy" i ostrzegła, że stoi w obliczu "niewypowiedzianej presji" po "ponad dekadzie rządowych cięć budżetowych". Zdaniem lokalnych władz, gmina otrzymuje o 15% mniej środków na mieszkańca niż średnia w Anglii.

Raport finansowy, rozpatrywany przez Radę Ministrów w zeszłym tygodniu, wskazał na prognozowany deficyt w wysokości 38 milionów funtów na koniec roku, pomimo oszczędności w wysokości 12,9 miliona funtów, jakie udało się wypracować.

Koszty opieki społecznej dla dorosłych wzrosły o 20% w stosunku do przewidywanego budżetu do 95,5 miliona funtów, a koszty zakwaterowania tymczasowego wzrosły o 42% - do 33 milionów funtów. Rada twierdzi, że finansowanie z rządu jest realnie o około 143 miliony funtów niższe niż w 2010 roku, pomimo gwałtownego wzrostu kosztów i potrzeb.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0393
+0.0061
EUR
4.3033
+0.0037
USD
3.7300
+0.0030
CHF
4.5892
-0.0064
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu