Szef Goldman Sachs: "Praca zdalna to coś nienormalnego"

W minionym roku w biurach amerykańskiego banku inwestycyjnego pracowało zaledwie 10 procent wszystkich pracowników. "Praca zdalna nie jest dobrym rozwiązaniem i nie powinna być traktowana jako nowa normalność. Jest to aberracja, którą musimy skorygować tak szybko, jak to możliwe" - ocenił prezes finansowej instytucji.
Praca zdalna nie wpłynęła jednak negatywnie na wyniki finansowe banku. W samym czwartym kwartale 2020 r. przychody na poziomie 12 miliardów dolarów okazały się wyższe o prawie 10 proc. od oczekiwań.
Komentarz Davida Solomona koresponduje z ostatnimi wypowiedziami innych dyrektorów Wall Street i londyńskiego City, którzy domagają się powszechnego powrotu pracowników do biur.

We wrześniu dyrektor generalny JP Morgan, Jamie Dimon, stwierdził, że praca w domu ma negatywny wpływ na produktywność. Z kolei według szefa Barclays, Jesa Staleya, taka forma pracy ma zły wpływ na współpracę między pracownikami i samą kulturę pracy w banku, "niezwykle istotną z punktu widzenia obsługi klienta".
Jednak Lloyds Banking Group poinformował, że w ciągu trzech lat planuje zmniejszyć ilość wykorzystywanej powierzchni biurowej o 20 proc., a HSBC ogłosił 40-procentową redukcję powierzchni biurowej.
Firmy technologiczne również wydają się być bardziej entuzjastycznie nastawione do pracy z domu. Microsoft, Facebook i Twitter zapowiedziały, że ich pracownicy będą mieli możliwość stałej pracy zdalnej. Facebook zasugerował nawet, że połowa jego pracowników mogłaby pracować w ten sposób w ciągu pięciu do dziesięciu lat.
Czytaj więcej:
"Self-isolation" i "work from home" w słynnym słowniku oksfordzkim
Badanie: 4 na 10 pracujących zdalnie Polaków poniosło dodatkowe koszty
Workation może stać się jednym z dominujących trendów turystycznych
Raport: Ponad połowa pracujących z domu Polaków narzeka na warunki
Co oznacza "stay local" i jak daleko będziemy mogli podróżować w marcu?