Menu

Supermarkety w UK wdrażają nowe zasady dla kupujących

Supermarkety w UK wdrażają nowe zasady dla kupujących
Mieszkańcy UK dostosowują się do nowych zasad robienia zakupów. (Fot. Getty Images)
Brytyjskie supermarkety reagują na wczorajsze orędzie Borisa Johnsona, wprowadzając nowe regulacje dla korzystających ze sklepów. Zmiany mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa klientów i upewnienie się, że kupujący odwiedzają sklep wyłącznie w celu nabycia podstawowych produktów.
Reklama

Boris Johnson podkreślił, że wyjście do sklepu powinno odbywać się "tylko w ostateczności" i wyłącznie po "niezbędne" produkty. Zasugerował także, że najlepszym wyjściem jest dokonywanie zakupów online, jeśli to możliwe.

Sklepy z produktami, które nie uchodzą za niezbędne, są obecnie zamknięte. W wielu supermarketach wciąż jednak można nabyć towary dalekie od "podstawowych", dlatego sieci supermarketów zamierzają ograniczyć możliwość ich zakupu.

Home Bargains

Sieć dyskontów przekazała, że skoncentruje się wyłącznie na handlu żywnością i środkami czystości. Sklep nie zamierza skracać swoich godzin otwarcia, aby nie dopuścić do zbyt długich kolejek.

Waitrose

Liczba osób wpuszczanych do sklepów będzie ścisle kontrolowana, aby upewnić się, że nikt nie zbliży się do drugiej osoby bliżej niż na 2 metry. Na podłodze sklepu pojawią się specjalne naklejki z instrukcjami.

Pracownicy NHS kupujący w Waitrose nie będą musieli stać w kolejkach do kas.

Przez pierwszą godzinę po otwarciu z zakupów korzystać będą mogły jedynie osoby starsze.

Supermarkety w UK skupią się wyłącznie na handlu podstawowymi produktami. (Fot. Getty Images)

Sainsbury's

Sieć wprowadzi surowe restrykcje na większość produktów w sklepie.

Przez pierwszą godzinę po otwarciu z zakupów korzystać będą mogły jedynie osoby starsze oraz pracownicy NHS.

Duże sklepy będą zamykane o 21:00. Punkty Sainsbury's Local oraz stacje paliw będą otwarte jak zazwyczaj.

Tesco

Tesco wprowadzi restrykcje na najpopularniejsze produkty. 

Większość sklepów giganta będzie otwarta przez krótszy czas. Również wszystkie sklepy całodobowe będą zamykane o 22:00. 

Pracownicy NHS będą mogli robić zakupy na godzinę przed otwarciem sklepu - zasada ta nie będzie jednak obowiązywać w sklepach Tesco Express.

Asda

Większość produktów w sklepie będzie miała nałożone restrykcje, które uniemożliwią ich zakup w zbyt dużej ilości.

Godziny otwarcia sklepów zostaną ograniczone. Pracownicy NHS będą mogli robić zakupy na wyłączność w poniedziałki, środy i piątki od 8:00 do 9:00.

M&S 

Sprzedaż produktów innych niż spożywcze będzie zakazana. 

Pracownicy NHS oraz osoby starsze codziennie otrzymają dedykowaną dla siebie godzinę, podczas której będą mogli robić zakupy na wyłączność.

Zasady obowiązujące w sklepach mogą być coraz bardziej rygorystyczne z każdym kolejnym dniem. (Fot. Getty Images)

Morrisons 

Godziny otwarcia sklepów ulegną znacznemu skróceniu.

Kasy w sklepach otrzymają specjalne bariery, aby chronić kasjerów przed chorymi klientami. Firma chce również ściśle kontrolować liczbę klientów w sklepie.

Aldi 

Aldi wprowadzi ścisłe restrykcje na większość produktów. 

Sklepy będą zamykane codziennie o 21:00 z wyjątkiem niedziel - wówczas będą otwarte do 17:00.

Lidl 

Niemiecki dyskont wprowadzi ścisłe restrykcje na większość produktów. 

Firma zakaże również płatności gotówkowych i zachęcać będzie klientów, aby przed zakupami w sklepie umyli ręce.

Iceland

Popularny dyskont wprowadzi specjalną godzinę dla osób starszych i pracowników NHS. Znacznemu skróceniu ulegną również godziny otwarcia. 

Najpopularniejsze produkty mają być sprzedawane wyłącznie w ściśle ograniczonej ilości. 

Czytaj więcej:

Brytyjski rząd ogranicza możliwość wychodzenia z domu

Londyńczycy znów nie posłuchali premiera. Tłum w metrze o poranku

    Komentarze
    • Jaffa
      24 marca, 19:17

      Z postu rozumiem źe pracownicy NHS, są pracownikami specjalnej troski, skoro zrobiono dla nich specjalny czas dla zakupów. Co będzie jeśli nie dostaną lekarstw lub masek? Odejdą od pacjentów na znak protestu. Nie można zatrudniać ludzi którzy maja zaburzenia emocjonalne. Każdy pracownik służby zdrowia raz do roku powinien przechodzić badania psychiatryczne, pod względem stresu, depresji i załamania.

    • Alicja
      24 marca, 19:34

      Od trzech tygodni mam pelne koszyki w 3 sklepach: Asda, Iceland i Sainsbury's i co...NIC. Nie moge zamowic dostawy. Bzdura, ze starsi ludzie maja pierszenstwo w zakupach.
      W Uk jest tak moi drodzy, jesli masz 61 lat, to za mlody na emeryture a za stary na respirator. Najlepiej takich sie pozbyc. I nie jest wazne, ze latami pracowales jako self-employed sprzatacja po brudasach Brytyjczykach, ze placiles podatki, w dobie koronovirusa nie ma dla ciebie nic, ani jedzenia, ani respiratora ani papieru toaletowego.

    • Lekarz do Jaffa
      24 marca, 20:37

      Takie sa wlasnie skutki brania tabletek popijajac ruskim spirytusem.

    • Sabina
      24 marca, 21:16

      I znowu polaczkowe komentarze...wracajcie do domu...LOT na was czeka.

    • Karo
      25 marca, 00:26

      Ale niech na zakupy jezdza uberem albo boltem, mobilne ogniska infekcji niech pracuja, niech padaja male i srednie firmy, corpo niech zarabia do ostatniego zgonu

    • Gosc
      25 marca, 00:39

      Sabinka a Ahmed wie ze po necie bzdury wypisujesz? Znajdz sobie jakies zajecie lol. Wypierz skrzynke na listy???

    • Maniek
      25 marca, 01:21

      Jaffa czy jak Ci tam .Za inteligentny to ty nie jesteś

    • Teofil
      25 marca, 09:14

      Nic im się nie stanie, trochę kryzysu jest potrzbne. Za dużo w tyłkach ludzie mają. Jak trochę pogłodują nic im się nie stanie. Jeden malutki posiłek dziennie, kasza, ryż plus woda z kranu i choroby cywilizacyjne znikną. Zapasione społeczeństwo powinno odczuć co to głód. Nikomu nic nie będzie jak dupę gazetą będzie podcierać.
      Może ludzkość zrozumie gdzie popełnia błędy. Dobrze, że tak będzie. Szkoda tylko, że w takich okolicznościach.

    • Czytelnik anonimowy
      25 marca, 12:02

      Na zakupy tylko po niezbedne rzeczy a reszte zamawiac online!!!!! Tak zajedzmy tych co jeszcze pracuja. Amazon mial glownie wysylac najbardziej potrzebne rzeczy do higieny ograniczajac inne a u nas sprzedaja wszystko w takich ilosciach ze glowa boli - odkurzacze, kosiarki mikrofalowki co tylko mozna sobie wymyslic oprocz rzeczy do higieny bo te prawie w wiekszosci zostaly sprzedane a reszte Amazon racjonuje udostepniajac lub nie na stronie. Ludzie pozamykani w domach pic w pubach nie moga, zjesc na miescie nie, wiec kupujemy i zajedziemy reszte tych ktorzy jeszcze musza pracowac

    • Stefan
      25 marca, 13:37

      Zastanawia mnie tylko jedna zecz w tych kometarzach bo wszyscy pisza angole brytole I tak dalej. dtaczego tu sa jak im tak nie dobrze przeciez zawsze mozna wrocic do kraju

    • Robert Wozniak
      25 marca, 21:15

      @Jaffa - Powinni robic badania takim jak Ty, ale moze lepiej nie marnowac pieniedzy podatnikow, bo to i tak nie pomoze. Co do reszty polskich nostradamusow - ja zamawiam z Amazona kosiarke, bo stara sie zepsula, a trawa nie chce przestac rosnac, prosilem i obiecywalem nawet ze nawoz kupie, ale nie dala sie przekonac. Fryzjer moj tez zamkniety, to osmielilem sie maszynke zamowic, przepraszam wszystkich. Poza tym gotuje jak dawniej, polskie sklepy zaopatrzone po brzegi - nie mieszkam w Londynie wiec metrem nie jezdze, sie nie wypowiem.

    • Jolka
      25 marca, 23:00

      Ja uważam że sklepy bardzo dobrze robią wiele osób potrafi zrobić normalne zakupy na kilka dni a reszta debili idzie i kupuje wszystko co się da sklepy mają rację wprowadzając restrykcje a jak się komuś to nie podoba to niech składa skargę

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 03.04.2020
    GBP 5.216 złEUR 4.579 złUSD 4.240 złCHF 4.340 zł

    Sport


    Reklama