Menu

Sainsbury's oskarżone o seksizm. Klientce kazano zasłonić nogi

Sainsbury's oskarżone o seksizm. Klientce kazano zasłonić nogi
Do incydentu doszło w supermarkecie Sainsbury's w Staines pod Londynem. (Fot. Getty Images)
Klientka Sainsbury's w Staines (hr. Surrey) oskarżyła sieć supermarketów o seksizm po tym, jak jeden z pracowników na prośbę klienta kazał jej zasłonić nogi. 'Jeden z dżentelmenów nie chce wiedzieć, czy masz coś pod spodenkami' - usłyszała 33-latka podczas robienia zakupów. 
Reklama

33-letnia Lauren O'Connor podzieliła się swoją historią z "Daily Mail", oskarżając detalicznego giganta o seksizm. Kobieta weszła do sklepu w krótkich spodenkach i otrzymała wyraźne polecenie od pracownika supermarketu, aby zasłoniła nogi.

Klientka zwróciła uwagę, że "miała prawo nosić spodenki podczas upału, gdy na zewnątrz były 32 st. C". Wskazała także, że w sklepie nie obowiązywał żaden dress code - z wyjątkiem nakazu zakrywania nosa i ust.

"Wpadłam na szybko do sklepu, aby kupić lody dla mojej mamy. Na zewnątrz były 32 stopnie; bardzo gorąco" - relacjonowała 33-latka.

"W pewnym momencie podszedł do mnie pracownik Sainsbury's i oznajmił: Uważam, że powinnaś wyciągnąć swoją koszulkę ze spodenek i zasłonić nią nogi. Jeden z dżentelmenów nie chce wiedzieć, czy nosisz coś pod nimi" - dodała.

Kobieta podkreśliła, że czuła się bardzo upokorzona całą sprawą i odniosła wrażenie, że ciała kobiet wciąż podlegają osądowi. "To podwójne standardy. Mężczyźni mogą spacerować po sklepach topless. Co więcej, supermarkety nawet nie pilnują, czy ludzie mają maseczki, a tymczasem ja nie mogę wejść w krótkich spodenkach podczas upału" - zauważyła Lauren O'Connor.

Rzecznik prasowy Sainsbury's przekazał, że sieć rozpoczęła wewnętrzne dochodzenie w tej sprawie.

Czytaj więcej:

Pracownicy supermarketów w UK dostają bonusy za pracę w czasach epidemii

Supermarkety w UK odnoszą się do zarzutów o sprzedawanie mięsa z Polski

Sainsbury's z rekordowym wzrostem zakupów online

Argos po niemal 50 latach rezygnuje z drukowania katalogów

    Komentarze
    • Pani Bułka
      13 sierpnia, 16:28

      Wolność wielorybom!

    • Gościu
      13 sierpnia, 16:28

      Bo oburzony klient chciał by całkiem zsunęła bluzeczkę na nogi i odkryła górna część ciała. To on powinien być oskarżony o sexizm.

    • Kamil
      13 sierpnia, 20:56

      Slyszna uwaga! Nie dlugo beda chodzic w majtkach albo nago po skepach i po miescie.

    • Mojżesh
      13 sierpnia, 21:53

      Pewnie jakiemuś dżentelmenowi przyszły na myśl zbereźne myśli, a że religia mu nie pozwala to poprosił o upomnienie kobiety a nie siebie. On może patrzeć ale ona nie może mu pokazywać bo to wbrew religii. No cóż. Trzeba uczyć się nowej angielskiej tradycyjnej religii. Ale że ona angielka jej nie zna? Dziwne.

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 24.09.2020
    GBP 4.947 złEUR 4.527 złUSD 3.883 złCHF 4.200 zł

    Sport


    Sport

    Reklama