Menu

Puby w Anglii otwarte. Jak ma wyglądać wizyta w nich?

Puby w Anglii otwarte. Jak ma wyglądać wizyta w nich?
Mieszkańcy Belfastu już wczoraj mogli odwiedzić swoje lokalne puby. (Fot. Getty Images)
Puby w Anglii mogły się ponownie otworzyć od dzisiaj o godz. 6:00 rano. Z powodu koronawirusa wizyta w nich będzie wyglądała trochę inaczej niż przed epidemią.
Reklama

Puby w całej Wielkiej Brytanii zostały zamknięte - podobnie jak bary, restauracje i kawiarnie - 15 tygodni temu, choć od pewnego czasu część z nich sprzedawała już piwo na wynos. Te w Anglii mogą wznowić normalną działalność od dzisiaj, ale pod warunkiem wprowadzenia w życie wytycznych mających zapewnić bezpieczeństwo klientom i pracownikom.

Zgodnie z tymi wytycznymi, klienci mogą siedzieć tylko przy stolikach albo na zewnątrz, jeśli jest taka możliwość. Nie będzie składania zamówień przy barze, a jedynie przy stolikach lub poprzez aplikacje. Wytyczne zachęcają, aby wcześniej rezerwować stolik, ale nie ma zalecenia, by lokale wyznaczały limity jak długo klienci mogą w nich przebywać.

Konieczne jest pozostawienie przez klientów danych kontaktowych - nazwiska i numeru telefonu - choć w przypadku grup, wystarczą dane tylko jednej osoby. Grupy mogą jednak liczyć maksymalnie sześć osób z dwóch gospodarstw domowych.

Dane kontaktowe mogą zostać podane podczas rezerwacji przez telefon lub internet, albo na miejscu na kartce papieru. Obsługa lokali powinna zapisywać, o której godzinie klienci przyszli i jak długo byli. Dane, które pomogą w zapobieganiu rozprzestrzenianiu się koronawirusa, mają być przechowywane przez 21 dni. Klienci mogą odmówić podania tych danych, ale w takiej sytuacji pracownicy mają prawo ich nie obsługiwać.

Wielu właścicieli pubów długo czekało na ten moment... (Fot. Getty Images)

Wytyczne mówią także o zmniejszeniu zagęszczenia stolików, tak aby możliwe było utrzymanie odległości jednego metra między ludźmi. Utrzymanie odległości jest także możliwe wskutek ustawienia plastikowych ekranów między stolikami. Na razie zabronione są występy na żywo, a muzyka powinna być przyciszona, aby nie trzeba było się przekrzykiwać, co zwiększa ryzyko zakażenia.

Jak podawało kilka dni temu brytyjskie stowarzyszenie browarów i pubów BBPA, z powodu ograniczeń co do maksymalnej liczby osób, mniej więcej jedna czwarta z około 38 tys. pubów w Anglii w ogóle nie zostanie otwarta, gdyż będzie to nieopłacalne. Ale w przypadku utrzymania wymogu dwumetrowego dystansu, nie otworzyłoby się dwie trzecie.

W Irlandii Północnej puby zostały otwarte już wczoraj, w Szkocji od 6 lipca będą mogły funkcjonować ogródki piwne na otwartym powietrzu, zaś puby - od 15 lipca, zaś w Walii - puby od 13 lipca będą mogły obsługiwać klientów na zewnątrz, zaś daty wznowienia przez nie pełnej działalności jeszcze nie ogłoszono.

Czytaj więcej:

Anglia: Piwo w pubie tylko po podaniu nazwiska i danych kontaktowych

Londyn: Niektóre puby nie otworzą się 4 lipca

UK: Po otwarciu puby odwiedzi 6,5 mln osób. To o 1,5 mln więcej niż zwykle

Jutro Anglia otwiera puby. Johnson prosi o rozwagę w piciu

    Komentarze
    • Londyczyk
      4 lipca, 12:13

      Paby to ostatnia rzecz które są potrzebne w Londynie .

    • Kuras
      4 lipca, 14:27

      pup to cos wiecej niz tylko miejsce do picia piwa !!

    • Ziutek
      4 lipca, 15:18

      Teraz dopiero będą chlać

    • Erni
      4 lipca, 18:52

      Zart chyba,mieszkam obok pubu,i juz rano w drodze po bulki, najebane angoli po sufit,zadnych limitow,na 40 m2 200 osob ,ogrodka nie maja ,oczym te bajki z dystansem i ograniczeniami...

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 14.08.2020
    GBP 4.869 złEUR 4.399 złUSD 3.723 złCHF 4.091 zł

    Sport


    Sport

    Reklama