Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

Posłowie poparli usunięcie do końca roku pozostających w mocy przepisów UE

Posłowie poparli usunięcie do końca roku pozostających w mocy przepisów UE
Wielka Brytania chce do końca roku pozbyć się wszystkich unijnych przepisów z ostatnich 47 lat. (Fot. Getty Images)
Brytyjska Izba Gmin poparła budzące kontrowersje plany automatycznego usunięcia do końca roku wszystkich pozostających w mocy regulacji Unii Europejskiej, o ile nie zostaną konkretnie wybrane do pozostawienia lub zmodyfikowania.

Reklama
Reklama

Gdy Wielka Brytania wychodziła z UE, wszystkie unijne przepisy z 47 lat jej członkostwa zostały automatycznie przeniesione do brytyjskiego prawa, aby uniknąć powstania z dnia na dzień próżni prawnej. Miały być one następnie poddane przeglądowi pod kątem tego, czy należy je zachować czy usunąć.

Część z nich faktycznie usunięto, ale zdecydowana większość - jak się ocenia ok. 4 000 - nadal obowiązuje. Pomysł wyznaczenia daty automatycznego wygaśnięcia tych przepisów, które nie zostaną wskazane do zostawienia, powstał jeszcze za rządów Borisa Johnsona, ale zarówno jego następczyni Liz Truss, jak i obecny premier Rishi Sunak popierali takie rozwiązanie. Jak wskazywali, unijne regulacje nie pozwalają w pełni korzystać ze swobód, jakie daje Brexit.

Rządowy projekt ustawy o pozostawionych prawach UE budzi jednak spore kontrowersje - przede wszystkim ze względu na termin. Podnoszone są obawy, że przejrzenie wszystkich przepisów do 31 grudnia tego roku jest nierealne, zwłaszcza, że obejmują one bardzo szerokie i zróżnicowane kwestie, i w efekcie niechcący wygaśnie część takich, które nadal są potrzebne. Z tego powodu opozycyjna Partia Pracy złożyła poprawkę zakładającą przesunięcie terminu wygaśnięcia o trzy lata.

Niektórzy posłowie, w tym z rządzącej Partii Konserwatywnej, wyrażali niezadowolenie też z faktu, że to ministrowie będą decydować, które z przepisów zostawić, a które nie, podczas gdy stanowienie prawa jest rolą parlamentu.

Ostatecznie jednak wszystkie zgłoszone poprawki zostały odrzucone i Izba Gmin przyjęła projekt ustawy - większością 59 głosów - w kształcie przedstawionym przez rząd. Trafi on teraz do Izby Lordów, której członkowie będą mogli wnosić swoje poprawki, ale Izba Gmin będzie je mogła odrzucić, więc jest prawdopodobne, że termin wygaśnięcia unijnych praw z końcem tego roku pozostanie jako obowiązujący.

Czytaj więcej:

UK: Jeden na trzech wyborców torysów "stracił wiarę w Brexit"

Brytyjczycy coraz bardziej żałują Brexitu. Mocno wpłynął na gospodarkę i rynek pracy

Brytyjskie media: Boris Johnson może zawrzeć polityczny układ z Sunakiem

Boris Johnson napisze pamiętniki z okresu urzędowania

    Komentarze
    • Znachor
      19 stycznia, 14:04

      Swobodę po brexicie to już widać gołym okiem. Co niektórzy się jeszcze łudzą, że będzie kolejne referendum i chcą powrotu do Unii. To macie odpowiedź prostą i czytelną. Wprowadzą jeszcze kary finansowe za strajkowanie żeby zdłamsić niepokornych ze związków i nikt nie będzie mógł się słowem odezwać. Spanie i robota tylko zostanie a jak ci zdrowie wysiądzie to do prywatnej kliniki lub na ulicę mieszkać pod mostem. Będzie jak w USA bogacze w willach a ulice obok namioty w parku.

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 03.02.2023
    GBP 5.2571 złEUR 4.6920 złUSD 4.2928 złCHF 4.7023 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama