Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

Polski rząd chce wprowadzić rejestr ciąż. Opozycja: "To zaczyna być koszmarne"

Polski rząd chce wprowadzić rejestr ciąż. Opozycja: "To zaczyna być koszmarne"
Czy od pierwszego stycznia dane kobiet w ciąży będą gromadzone w specjalnym rejestrze?... (Fot. Getty Images)
Opublikowana na Twitterze przez senatora Krzysztofa Brejzę informacja o rządowym planie stworzenia rejestru ciąż wywołała lawinę komentarzy. Brejza zapewnił, że zwrócił się już do ministra z interwencją senatorską, żądając wyjaśnień.
Reklama
Reklama

Senator KO Krzysztof Brejza przekazał wczoraj na Twitterze, że rząd planuje wprowadzić rejestr ciąż. "Rząd od 1.I wprowadza rejestrację ciąż. Wszelkie podmioty lecznicze będą wprowadzać do Systemu Informacji Medycznej info o pacjentkach z ciążami. Skierowałem w tej sprawie interw. do Min. Zdrowia. Domagam się wyjaśnień: kto zainicjował tę zmianę, jaki jest jej faktyczny cel" - napisał Brejza.

Tusk, pytany o te doniesienia na dzisiejszej konferencji prasowej podkreślił, że "gdyby to był inny rząd, można by mieć złudzenie, że chodzi o poprawę standardów i zwiększenie opieki nad ciężarnymi w Polsce".

"Dobrze wiemy, i tragedia w Pszczynie to potwierdziła, że od dłuższego czasu to prokurator ma prowadzić ciążę, a nie lekarz" - zauważył szef PO.

Jego zdaniem, "zaczyna to wszystko być koszmarne". "To znaczy świadomość kobiety, że żyje w państwie, które będzie zmuszało do jakichś zachowań, które sobie ideolodzy PiS wymyślili i że będzie to związane z kontrolą, bo takie wrażenie wszyscy mamy. To jest trochę jak z jakiegoś upiornego horroru" - oświadczył.

"Chciałbym, żeby to były intencje opiekuńcze, ale żadne z działań tego rządu nie wskazuje, żeby to była ich intencja. Kontrola i przymus, przymus i kontrola, to jest to co stało się ideologiczną obsesją PiS" - dodał lider PO.

Na początku listopada do konsultacji społecznych trafił projekt rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia, którego celem jest doprecyzowanie szczegółowego zakresu danych dotyczących zdarzenia medycznego przetwarzanego w systemie informacji oraz zasad ich przekazywania. Zdaniem rządu, ma się to przełożyć na zwiększenie dostępności i przejrzystości informacji przekazywanych do SIM, usprawnić pracę personelu medycznego, ułatwić obieg dokumentacji medycznej i ograniczyć koszty jej udostępniania.

W projekcie proponuje się m.in. określenie danych służących do identyfikacji usługodawcy; zaliczono do nich 9-cyfrowy numer REGON oraz 10-cyfrowy numer NIP. Miejsca udzielania świadczenia ma być określane przez przekazanie nazwy miejscowości, kodu pocztowego, ulicy, numeru domu i lokalu. Projekt rozszerza katalog danych usługobiorcy o kod gminy krajowego rejestru urzędowego podziału terytorialnego kraju miejsca zamieszkania usługobiorcy (lub ewentualnie miejsca pobytu, jeżeli usługobiorca nie posiada tego pierwszego). Dotychczas przedmiotowa dana miała być zbierana fakultatywnie.

Ponadto katalog przekazywanych przez usługodawców danych, pozwalających na identyfikację usługobiorcy, rozszerzono o dane odnoszące się do wyrobów medycznych zaimplantowanych u usługobiorcy, informacji o alergiach występujących u usługobiorcy, jego grupie krwi oraz o ciąży.

Czytaj więcej:

Aborcja Bez Granic: Znaczny wzrost liczby Polek szukających pomocy w przerwaniu ciąży

Efekt wyroku TK: Więcej aborcji, mniej badań genetycznych

Europarlament przegłosował, że "dostęp do aborcji jest prawem człowieka"

Aborcja w Polsce z zaświadczeniem od psychiatry

Protesty w Polsce po śmierci kobiety w związku z zaostrzeniem prawa aborcyjnego

    Komentarze
    • Waldi
      24 listopada, 15:23

      Wiecie co interesuje normalnie myślących ludzi zdanie szurnietej i nawiedzonej opozycji? Tyle co zeszłoroczny śnieg którego nie było.

    • Boryslaw Pupka
      24 listopada, 16:26

      Pytanie do do walczacej feministki i jednoczesnie "ucisnionej baby patriarchatem" w londynku? Dlaczego nie zalegalizowaliscie aborcji przed pisem(mieliscie na to 20 lat)? I dlaczego nie wybieracie kobiet na politykinie, skoro baby stanowia wiekszosc w polskim spoleczenstwie?

    • Wkurzony
      25 listopada, 06:27

      To niby po co prokuratura ma mieć dostęp do danych? Na cholere prokuraturze dostęp w kazdej chwili do danych medycznych ciężarnych kobiet? No tylko po to, żeby karać, żeby udowodnić że to nie było naturalne poronienie itp itd... dajcie mi czlowieka a znajdę na niego paragraf... właśnie znowu szukają... ***** ***

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 07.12.2021
    GBP 5.4098 złEUR 4.5991 złUSD 4.0788 złCHF 4.4169 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama