Menu

Już ponad 800 tys. osób w UK straciło pracę w wyniku pandemii

Już ponad 800 tys. osób w UK straciło pracę w wyniku pandemii
Sytuacja na rynku pracy może się wkrótce unormować - oceniają eksperci. (Fot. Getty Images)
Ponad 813 000 pracowników straciło pracę od czasu wybuchu pandemii koronawirusa - wynika z danych Krajowego Biura Statystycznego (Office for National Statistics). Eksperci jednak uspokojają i zapewniają, że rynek pracy powoli wraca do normalności, a wraz z nim - wielkie zatrudnianie.
Reklama
Reklama

Według najnowszych statystyk ONS, między lutym a marcem liczba zatrudnionych pracowników na Wyspach spadła o 56 tys. Pojawiają się jednak pierwsze oznaki, że sytuacja na rynku pracy będzie się stabilizować.

Dane za ostatni miesiąc pokazały, że liczba nowych wakatów wzrosła o 16 proc. Większość nowych stanowisk związanych jest z branżą hotelową i gastronomiczną. Bezrobocie na Wyspach obecnie wynosi 4,9 proc. - jeszcze w grudniu wynosiło 5 proc.

"Wciąż mamy ponad 800 tys. mniej pracowników niż przed wybuchem pandemii, a przy około pięciu milionach osób zatrudnionych, ale wciąż na furlough (płatny przymusowy urlop - przyp. red.) rynek pracy pozostaje niestabilny" - ocenił Darren Morgan z ONS.

"Jednak wraz z ponownym otwarciem wielu przedsiębiorstw, w marcu nastąpił wyraźny wzrost dostępnych wakatów, zwłaszcza w sektorach takich jak hotelarstwo" - dodał ekspert. Ostrzegł jednak, że stopa bezrobocia w kraju może jeszcze wzrosnąć, gdy we wrześniu skończy się program płatnego urlopowania pracowników.

Minister finansów Rishi Sunak odniósł się do danych ONS i podkreślił, że "program furlough ochronił 11,2 mln miejsc pracy". "W miarę postępów na naszej mapie do wyjścia z lockdownu, nadal będę stawiać ludzi w centrum, choćby poprzez nasz plan na rzecz zwiększania zatrudnienia" - dodał.

Minister wyraził jednocześnie nadzieję, że program szczepień, którego koniec nastąpi jeszcze w lipcu, pozwoli na jak najszybszą naprawę rynku pracy.

Czytaj więcej:

Eurostat: Polska w styczniu miała najniższe bezrobocie w Unii Europejskiej

Więcej niż 1 na 10 londyńczyków może stracić pracę po pandemii

1,6 mln miejsc pracy w "zawodach zombie" może zniknąć w Holandii

    Komentarze
    • Mariola
      20 kwietnia, 18:25

      Tak myślę czego tu oczekiwać ? większość moich znajomych już wyjechała z UK pracy tu właściwie nie ma żadnej oprócz tej najcięższej w fabrykach gdzie ręce ci odpadają po jednym dniu pracy.

    • Przemek
      20 kwietnia, 20:41

      Sama jesteś sobie winna, zrob jakieś kursy, certyfikaty lub szkolenia, które są uznawane w UK. Polacy przyjeżdżają bez języka, często przychodzą do pracy pijani a mają wymagania z kosmosu.

    • Ano
      20 kwietnia, 20:56

      @Mariola, pracy biurowej jest duzo, moja firma w ktorej zaczalem prace 2 miesiace temu dzisiaj akurat oglosila ze szuka do pracy osob (ale wiekszosc z jezykiem niemieckim, francuskim, wloskim). Chociaz z samym angielskim tez poszukujemy. Polacy nie badzcie bez ambicji co tylko by w fabryce pracowali, bo to smutne.

    • Really
      20 kwietnia, 21:01

      A nie przez Brexit?

    • Ania
      20 kwietnia, 21:43

      Udalo mi sie znalezc prace na poczatku stycznia. Szybko okazalo sie dlaczego. Ogrom obowiazkow, mnostwo klientow, czesto zaczynamy juz o 6 rano i pod koniec dnia nie masz na nic sily. Stawka teraz od nowego roku podatkowego to 9.74 na godzine brutto, w Londynie to jest naprawde wielkie nic ...

    • ...
      20 kwietnia, 22:03

      Do mariola
      Dla leniwych pracy nie ma nigdzie ...

    • UK to titanic
      21 kwietnia, 00:23

      Nie ma już sensu mieszkać w uk.
      Zarobki już dawno stanęły w miejscu , a wszystko z miesiąca na miesiąc coraz droższe.
      W innych krajach ue można odłożyć więcej niż w uk.
      W polsce coraz więcej osób zarabia tyle co polacy w uk.
      Do tego brexit i pandemia.....także nadszedł ten właściwy czas żeby wyjechać z wysp bo tu będzie już tylko gorzej.

      Pozdro

    • Genek
      21 kwietnia, 01:55

      Mnie nie opadają. Nie mam żadnej odpowiedzialności. Nikt do mnie nie wydzwania. Telefon zna tylko kadrowa. Zadnych funfli i byznesów po godzinach. 15:59 upuszczam długopis i wychodzę. Za bramą się nie znamy. Żyć nie umierać.

    • Doomsday
      21 kwietnia, 05:08

      @Mariola. Już po twoim wpisie widać, że żadna praca się ciebie nie ima. Jesteś leniwa, nic więcej. Ciągłe narzekanie, ciagle źle. No i najważniejsze, BENEFITY !

    • Ed
      21 kwietnia, 08:13

      Napiszcie ze glownie stracili prace kelnerzy, fryzjerzy i temu podobne branze. Glownie mlodzi ludzie ktorzy przyjechali na wyspy "pozyc" ...

    • Do UK to titanic
      21 kwietnia, 09:37

      Raczej życie w Europie jest droższe, płace też nie są najlepsze. Na zachodzie już się nie opłaca mieszkać.

    • Batory
      21 kwietnia, 13:05

      Do_UK to Titanic- zgadzam się ! Obserwuję od 2 lat zarobki w kilku branżach ( planuję zmienić pracę) . To fakt-płace stanęły w miejscu lub rosną tylko o kwotę podwyżki płacy minimalnej..Tym bardziej,że do 2026 została zamrożona kwota wolna od podatku co oznacza,że będziemy coraz mniej zarabiać w stosunku do inflacji i wzrostu cen. W krajach europejskich można odłożyć więcej bo np.koszt wynajmu mieszkania jest sporo niższy niż na wyspach,a te w UK rosną od początku pandemii coraz bardziej. Rosną też ceny towarów importowanych z Europy - cła i dodatkowe koszty importu...

    • SILESIAN
      21 kwietnia, 13:18

      TO DOPIERO POCZATEK. ZOBACZYMY WE WRZESNIU JAK SIE SKONCZY FURLOUGH SCHEME. POLOWA Z TYCH LUDZI STRACILA PRACE PRZEZ BREXIT A TO TYLKO 3 MIESIACE PO OKRESIE PRZEJSCIOWYM. SZACUJE SIE, ZE PRZEZ BREXIT STRACI PRACE 2-3 MILONY LUDZI. JESLI TA PREDYKCJA OKAZE SIE WLASCIWA TO MOZE BYC CIEZKO O DOBRZE PLATNA PRACE. JEST JESZCZE NADZIEJA, ZE LONDYN POJDZIE PO ROZUM DO GLOWY I ANGOLE PRZYSTAPIA DO UNI CELNEJ I WSPOLNEGO RYNKU NA ZASADACH NORWEGI ALBO SZWAJCARII.

    • Wracamy
      21 kwietnia, 18:02

      Oh jak zle w UK to wypad do Polski ...w Polace 10 % osob pracujacych zarabia wiecej niz 7000 zl Brutto ... Wiadomo firmy prywatne czarna szara strefa mechanicy budowlancy wyciagaja 10-15 tys ... Ale 5 mln ludzi ma najnizsza krajowa .... Czemu nie jedziecie do raju

    • Armagedon
      22 kwietnia, 05:11

      Silesian, o ile pamiętam, to już rok temu zapowiadałeś armagedon w UK. Nic takiego, przynajmniej z powodu brexitu, nie nastąpiło. Na razie w d..ę dostają wszyscy. Cały świat. Na wyraźne życzenie polityków. Teraz termin przełożyłeś na wrzesień. Jaką szkołę biznesu kończyłeś?

    • Czas sie pakowac...
      22 kwietnia, 07:14

      Naiwni niech tu siedza i splacaja swoje kredyty, kto madry to juz wyjechal albo planuje stad wyjechac, syf brud i ubostwo. Poza angielskim jezykiem, ktory bardzo lubie, nic tu fajnego nie ma, a najgorsze, zadnych perspektyw na przyszlosc szkoda dzieci, wyjezdzamy stad latem do... Polski. Pozdrawiam Rodakow

    • SILESIAN
      22 kwietnia, 09:50

      @Armagedon
      PO PIERWSZE TO NIE MOJE PRZEWIDYWANIA.PO DRUGIE, JAK NIE WIDZISZ CO SIE DZIEJE DO OKOLA CIEBIE TO TY MIESZKASZ W INNYM UK NIZ JA.PO TRZECIE, SYTUACJA W IRLANDII POLNOCNEJ.WSZYSTKO JAK NARAZIE TOCZY SIE ZGODNIE Z PRZEWIDYWANIAMI.RZAD TORYSOW WSZYSTKO UKRYWA POD PRZYKRYWKA PANDEMI ALE PO MALU ZACZYNA WSZYSTKO WYPLYWAC. WRZESIEN, BO DO WRZESNIA PLACA LUDZIOM ZA SIEDZENIE W DOMU ALE JAK PRZESTANA TO FIRMY BEDA ZWALNIAC.CALY SWIAT MA PROBLEM ALE UK MA PODWOJNY.DOINFORMUJ SIE TO WTEDY MOZEMY POLEMIZOWAC. JAKA SZKOLE - LONDON BUSINESS SCHOOL.A ty?

    • Maniek
      22 kwietnia, 13:39

      Ludzie, każdy kto jest na urlopowanym jest już bezrobotnym zrozumcie to.

    • Depression
      22 kwietnia, 15:52

      Silesian, dziękujemy ci za odwiedzanie Londynka. Po takiej szkole, to dla nas zaszczyt, że czasami coś dla nas skomentujesz. Albo nienagannym angielskim, albo jeszcze lepszym polskim. Nie wiem jak znajdujesz czas między sympozjami, seminariami, lub wykładami w Davos, Yale, czy innym Oxfordzie. Na koniec pytanie. Czy trudno się dostać do London Business School - filia w Brzęczkowicach ?

    • SILESIAN
      22 kwietnia, 17:14

      @Depression

      MY PLEASURE!!

    • Anita z Jankiem
      24 kwietnia, 11:33

      Do Czas sie pakowac zgadzam się my również wyprowadzam się ale do Aachen w Niemczech na parę lat po 15 latach w UK,angielski nam spokojnie wystarczy tuż przy granicy Holandii i Belgii, tanie mieszkania w Niemczech zawsze można znaleźć pracę nawet w Holandii lub Belgii,w Niemczech życie bardzo tanie i zarobki dobre,w porównaniu do UK ceny mieszkań w granicach 400 euro za kawalerkę, życie i usługi dużo tańsze jak w UK.Oczywiście zawsze możemy wrócić do Polski ale do UK nigdy więcej.

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 11.05.2021
    GBP 5.3050 złEUR 4.5628 złUSD 3.7514 złCHF 4.1592 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama