Menu

Francuski rząd wzywa rodaków do pracy na roli

Francuski rząd wzywa rodaków do pracy na roli
Francja, od czasu zamknięcia granic, nie może polegać na pracownikach sezonowych, m.in. z Polski. (Fot. Getty Images)
Minister rolnictwa Didier Guillaume wystosował wczoraj apel do rodaków, którzy nie mają zajęcia z powodu epidemii Covid-19, do podjęcia pracy na roli. W rolnictwie brakuje ok. 200 tys. pracowników.
Reklama

"Musimy produkować, aby wyżywić Francuzów" - oświadczył minister w stacji BFM TV, podkreślając, że pracownicy sektora usług, barów, restauracji, jak również studenci powinni wesprzeć francuskie rolnictwo.

"Apeluję do kobiet i mężczyzn, którzy nie pracują, są zamknięci w swoich domach; kelnerów w restauracjach, hostess w hotelach, fryzjerów w mojej okolicy, którzy nie są już aktywni: wesprzyjcie rolnictwo" - wezwał Guillaume.

Francuscy rolnicy od momentu zamknięcia granic i odcięcia od francuskiego rynku pracowników sezonowych z Europy Wschodniej, w tym Polski, Portugalii i Afryki Północnej, wyrażają obawy o tegoroczne zbiory.

Minister: "Musimy produkować, aby wyżywić Francuzów". (Fot. Getty Images)

Minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire zaapelował z kolei do hurtowników o "patriotyzm gospodarczy" i kupowanie produktów żywnościowych od francuskich rolników.

"Aby poradzić sobie z kryzysem gospodarczym, wywołanym przez koronawirusa, trzeba wykazać się solidarnością narodową" - oznajmił Le Maire w radiu France Info.

Na falach radia France Inter prezes Narodowej Federacji Związków Handlowców Monique Rubin mówiła natomiast o "katastrofie gospodarczej wszystkich kupców, rzemieślników, producentów i rolników". Rubin wyraziła obawy o sprzedaż płodów rolnych w związku z zamknięciem rynków i targów.

Czytaj więcej:

Niemcy nie zbiorą szparagów? "Może zabraknąć tysięcy Polaków"

Koronawirus we Francji: Brakuje rąk do pracy w rolnictwie

Niemcy: Nowy portal do rekrutacji pracowników sezonowych do pracy w rolnictwie

Francja: Parlament przyjął ustawę o dwumiesięcznym stanie zagrożenia epidemicznego

    Komentarze
    • Rupert
      25 marca, 11:54

      Slyszalem, ze w okolicach Calais jest sporo mlodych bezrobotnych. Moze oni by pomogli? Nie za darmo oczywiscie.

    • Ziut
      25 marca, 12:53

      A może politikiery pójdą na rolę i tak nic nie robią. A sorry oni to wyższa półka. Nietykalni.

    • Przemko
      25 marca, 12:57

      bardzo dobry komentarz Rupert. nawet jeśli ich wyrzucili z Calais... to widziałem "ośrodki namiotowe"na paryskim bruku tych architektów i lekarzy - a ponieważ (chwilowo - jak mniemam) nie mają jeszcze zakończonego procesu nostryfikacji, a bardzo by się chcieli przydać nowej ojczyźnie LOL - NA TRAKTORY!

    • Ozja Szechter
      25 marca, 13:59

      We Francji jak i w Niemczech jet wielu obywateli nowej generacji,którzy przybyli z krajów których gospodarka opiera się na chodowli rogaciny i uprawie ziemi rolnej,myślę,że mogliby swoje umiejętności w tej dziedzinie dobrze spożytkować na europejskich wsiach,nawet inżynierzy czy lekarze.

    • Łukasz
      26 marca, 19:22

      A ja myślałem, że tam jedzą tylko żaby 😷

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 03.04.2020
    GBP 5.216 złEUR 4.579 złUSD 4.240 złCHF 4.340 zł

    Sport


    Reklama