Menu

DW Sports bankrutuje i zwalnia 1 700 osób

DW Sports bankrutuje i zwalnia 1 700 osób
Firma zapewnia, że będzie współpracować z wierzycielami, aby uratować jak najwięcej siłowni. (Fot. Facebook/DW sports store st helens)
DW Sports, sieć siłowni i sklepów ze sprzętem sportowym, poinformowała o wejściu spółki w stan likwidacji. W efekcie pracę może stracić 1 700 osób.
Reklama

Firma, założona przez byłego właściciela Wigan Athletic, Dave'a Whelana, prowadzi 73 siłownie i 75 sklepów w całej Wielkiej Brytanii.

Dzisiaj spółka poinformowała o zamknięciu wszystkich sklepów, zapewniając, że będzie współpracować z wierzycielami, aby uratować jak najwięcej siłowni. Dodano, że kroki podejmowane w stosunku do DW Sports nie wpłyną na sieć Fitness First i 43 siłownie należące do tej samej grupy.

"W wyniku Covid-19 znaleźliśmy się w sytuacji, w której rząd nakazał nam zamknięcie na dłuższy okres zarówno naszych sklepów detalicznych, jak i całej sieci siłowni, pozostawiając nas z wysokimi kosztami stałymi i zerowymi dochodami "- oświadczył prezes Martin Long.

"Decyzja o wejściu spółki w stan likwidacji nie została podjęta pochopnie. Dzięki niej mamy większe szanse na ochronę rentownych części firmy i uratowanie jak największej liczby miejsc pracy" - dodał.

DW Sports zamknęło już 25 swoich sklepów, a firma zapowiedziała, że ​​pozostałe 50 punktów sprzedaży detalicznej "zacznie kończyć sprzedaż". Przestała działać także strona internetowa DW Sports.

Firma podała, że ​​59 siłowni w Anglii i Irlandii Północnej zostało ponownie otwartych, przy czym 14 z nich trzeba było znowu zamknąć, ponieważ znajdują się one na obszarach objętych lokalnymi blokadami.

Czytaj więcej:

Carluccio's i BrightHouse do zamknięcia?

Oasis i Warehouse mogą zniknąć z rynku

Victoria's Secret UK na skraju bankructwa

Słynny Harrods zwolni 14 proc. pracowników

Kolejne sieci sklepów w UK informują o gigantycznych zwolnieniach

Minister zdrowia: Nowe restrykcje w północnej Anglii "konieczne"

    Komentarze
    • Z Bradford
      4 sierpnia, 17:24

      Tak się zastanawiam czy nie przenieść się do Irlandii może, bo trzeba przecież spłacić mieszkanie w Polsce jak tak dalej tu będzie to wszystko tu zbankrutuje bieda aż piszczy,no dla wyrobników albo krojacych byki w ubojni praca wyzysku zawsze się znajdzie ale oni tylko aby na weekend mieli na wódkę.

    • TakaPrawda
      4 sierpnia, 17:29

      ja jakoś siedzę na tym furlough od kilku miesięcy i wciąż płacą, chociaż ludzie co zostali i pracują mówią że firma roboty nie ma a jeśli ma to masz jechać na kilka tygodni na północ. Siedzę więc cichutko w domku jak myszka dopóty płacą jest ok. Najzabawniejsze że wciąż mam 5 tygodni płatnego urlopu do wykorzystania.

    • Janusz
      4 sierpnia, 23:46

      Z Bradford@ Jedź gdzie chcesz. Widać, że to Ty oglądasz każdego funta, za którego dałbyś się pokroić. Tak to jest z tymi, którzy pracują tutaj, a życie mają w Polsce. Powodzenia.

    • London
      5 sierpnia, 05:59

      Nie wiem czy bedzie Co tak wesolo jak uslyszysz,ze nie mozesz wziac tych 5 tygoni,bo juz o taki przypadkach slyszalem z kilku zrodel ze pracodawcy blokuja urlopy platne i nikt nic nie moze zrobic....takze upewnij sie lepiej ze ten urlop nie jest tylko w Tojej glowie)))))))

    • Do Janusza
      5 sierpnia, 10:28

      A co ty Janusz, byki kroisz ???, ze cie tak ubodla wypowiedz Z Bradford.

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama

    Najnowsze wiadomości

    Kurs NBP z dnia 25.09.2020
    GBP 4.980 złEUR 4.548 złUSD 3.902 złCHF 4.210 zł

    Sport


    Sport

    Reklama