Menu

Czciciele księcia Filipa opłakują śmierć swojego bóstwa

Czciciele księcia Filipa opłakują śmierć swojego bóstwa
Kult księcia na Vanatu narodził się prawdopodobnie w latach 60. ubiegłego wieku. (Fot. Getty Images)
Mieszkańcy wioski na należącej do Vanuatu wyspie Tanna w południowej części Oceanu Spokojnego od dziesięcioleci czcili brytyjskiego księcia Filipa jako bóstwo. Teraz wspólnie z Brytyjczykami opłakują jego śmierć.
Reklama
Reklama

Wczoraj na wyspie odbyła się ceremonia pożegnania księcia i rozpoczęła się żałoba. Podczas uroczystości pod ogromnymi figowcami zgromadziło się kilkaset osób – podała stacja BBC, powołując się na dziennikarza Dana McGarry’ego, który jest na Tannie.

"Połączenie pomiędzy ludźmi na wyspie Tanna a Anglikami jest bardzo silne. Składamy kondolencje rodzinie królewskiej i mieszkańcom Anglii" – poinformował wódz Yapa, jeden z przywódców plemiennych, cytowany przez agencję Reutera.

Mieszkańcy Tanny codziennie wznosili modły, prosząc o błogosławieństwo Filipa dla upraw bananów i pochrzynu. W domach wieszali jego zdjęcia, w tym jedno z 1980 roku, przedstawiające księcia z maczugą do zabijania świń, wykonaną na wyspie i wysłaną do Londynu.

Według antropologa Kirka Huffmana, który badał plemiona Tanny od lat 70. ubiegłego wieku, mieszkańcy upatrywali w Filipie "potomka bardzo potężnego ducha lub bóstwa, które żyje w jednej z gór" na wyspie.

Źródłem kultu księcia mogła być lokalna legenda o posiadającym bladą skórę synu bóstwa gór, który przemierzał morza w poszukiwaniu bogatej i potężnej kobiety, by się z nią ożenić – przekazał Reuters.

Kult narodził się prawdopodobnie w latach 60. ubiegłego wieku i został dodatkowo umocniony, gdy w 1974 roku brytyjska para królewska odwiedziła Nowe Hebrydy, jak w czasach kolonialnych nazywało się Vanuatu. W 2007 roku kilku członków plemienia spotkało księcia w Londynie, gdzie brali udział w programie telewizyjnym.

Podczas wczorajszej uroczystości wygłaszano przemówienia wspominające Filipa, ale dyskutowano również o jego ewentualnym następcy, za którego może według ekspertów zostać uznany książę Karol, syn zmarłego. O zmroku mężczyźni pili kavę - tradycyjny napar, który jest istotnym elementem kultury na wyspie – podała BBC, według której mieszkańcy przekazali obecnym na miejscu dziennikarzom prywatną wiadomość dla królowej Elżbiety II, której mężem był Filip.

Czytaj więcej:

Książę Filip nie żyje. Mąż królowej Elżbiety II miał 99 lat

Brytyjska prasa: Książę Filip był modernizatorem monarchii

Pogrzeb księcia Filipa w sobotę 17 kwietnia

Książę Karol: Całej rodzinie ogromnie brakuje mojego ojca

Książę Andrzej: Śmierć męża pozostawiła pustkę w życiu królowej

Książę Harry przyleciał na pogrzeb swojego dziadka. Meghan została w USA

William i Harry żegnają zmarłego dziadka. Wydali osobne oświadczenia

    Komentarze
    • Pedałować w K.
      13 kwietnia, 12:51

      Dokładnie )))))))) takich miał fanów ))))))))

    • Nie dla segregacji
      13 kwietnia, 14:10

      bajki dla pospólstwa które karmi się tym zamiast sprzeciwu przeciw paszportom dla bardziej posłusznch i niewolnictwa dla myślących samodzielnie którcyh chce się traktować jako drugą kategorie !

    • Tomek
      13 kwietnia, 22:22

      No i zmarło się bóstwu.

    • Klejnot Nilu
      14 kwietnia, 01:07

      Delegacja Polskiego rzadu

    Dodaj komentarz
    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 18.06.2021
    GBP 5.3015 złEUR 4.5503 złUSD 3.8198 złCHF 4.1580 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama