Arsenal i Nottingham Forest nie rezygnują z pogoni za Liverpoolem

Arsenal pokonał w derbach stolicy FC Fulham 2:1. W 37. minucie prowadzenie zapewnił gospodarzom występujący z konieczności w ataku hiszpański pomocnik Mikel Merino, a na 2:0 podwyższył w 73. Saka.
23-letni skrzydłowy Arsenalu pojawił się na boisku siedem minut wcześniej i był to jego pierwszy występ od 21 grudnia, kiedy doznał kontuzji w spotkaniu z Crystal Palace.
W końcówce honorowe trafienie dla Fulham zaliczył Brazylijczyk Rodrigo Muniz.
Bardziej gorzką pigułką niż strata gola w końcówce była dla gospodarzy i ich kibiców kontuzja podstawowego obrońcy Gabriela. Brazylijczyk zmuszony był opuścić plac gry już w 16. minucie i jego zastąpił Kiwior.
Był to pierwszy ligowy występ obrońcy reprezentacji Polski od 8 grudnia. Później grał tylko w Lidze Mistrzów, Pucharze Ligi i drużynie narodowej.
Arsenal po tym zwycięstwie ma 61 punktów i jest drugi w tabeli. Traci dziewięć do prowadzącego Liverpoolu, który w środę podejmie w derbowym starciu Everton.
Trzeci z dorobkiem 57 punktów jest uchodzący za sensację sezonu zespół Nottingham Forest, który we wtorek pokonał Manchester United 1:0.
Gola na wagę 17. zwycięstwa w sezonie uzyskał w piątej minucie niechciany na Old Trafford szwedzki skrzydłowy Anthony Elanga. 22-latek dwa lata temu przeniósł się z United do Forest za 17,5 mln funtów, a dziś jest wyceniany na dwa razy więcej.
W poprzednim sezonie ekipa z Nottingham, mistrz Anglii z 1978 roku i zdobywca Pucharu Europy w dwóch kolejnych latach, zajęła 17., pierwsze "niespadkowe" miejsce i w całych rozgrywkach zdobyła... 32 pkt.
"Czerwone Diabły" po 13. porażce w rozgrywkach plasują się na 13. pozycji z 37 pkt.
Dokończenie 30. kolejki nastąpi dzisiaj i jutro.
Czytaj więcej:
Liga angielska: Wygrana Forest, remis Manchesteru City
Puchar Ligi w Anglii: Newcastle United pokonało Liverpool w finale
Puchar Anglii: Manchester City uzupełnił stawkę półfinalistów, kontuzja Haalanda