Francja: Fala gwałtów w Paryżu i innych dużych miastach

Policja w Nantes aresztowała trzech mężczyzn pochodzenia sudańskiego po zgwałceniu 40-letniej kobiety, od której żądali pieniędzy i telefonu.
Jeden ze sprawców podczas aresztowania zaatakował policjanta kamieniem - funkcjonariusze użyli paralizatora. Ofiara znajduje się w szpitalu, jest w stanie szoku.
"W Nantes kobiety nie są bezpieczne! Nic nie robi się na rzecz bezpieczeństwa w mieście, które chce być antyseksistowskie" - ocenia radna miasta Pauline Weiss, cytowana przez "Le Figaro".

Weiss wskazuje, że handlowcy i restauratorzy skarżą się na stan bezpieczeństwa w mieście, a kobiety boją się wychodzić wieczorem z domu.
W ostatnich tygodniach w Paryżu również doszło do kilku brutalnych gwałtów w przestrzeni publicznej. Na początku sierpnia 27-letnia turystka z USA została zgwałcona w publicznej toalecie nad brzegiem Sekwany. Kilka dni później ofiarą gwałtu padła 25-latka w ślepym zaułku, w pobliżu stacji metra Reuilly-Diderot w XII dzielnicy.
Niedawno we wrześniu inna młoda kobieta została pobita i zgwałcona w swoim samochodzie w XIII dzielnicy.
Sprawcami tych gwałtów byli imigranci. "Temat imigracji jest tabu. Powinniście poprosić o statystyki dotyczące pochodzenia sprawców" - sugeruje dziennikarzom policjant, wskazując, że nieudostępniane są statystyki dotyczące gwałtów popełnianych przez cudzoziemców.
Republikańska polityk Rachida Dati w wywiadzie dla gazety "JDD" stwierdziła, że w Paryżu dochodzi do "eksplozji" gwałtów.

Według danych paryskiej policji przekazanych dziennikowi "Le Figaro", w 2021 r. na ulicach stolicy Francji popełniono 110 gwałtów (w tym 89 na osobach dorosłych i 21 na nieletnich), czyli około dziewięciu miesięcznie.
W pierwszych ośmiu miesiącach 2022 roku odnotowano 66 gwałtów (59 na dorosłych i siedem na nieletnich).
Czytaj więcej:
Księżna Camilla w emocjonalnym przemówieniu potępiła przemoc seksualną wobec kobiet
Policja w Anglii i Walii z rekordową liczbą zgłoszeń gwałtów