Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Listy do redakcji (Marzec/Kwiecień): "Wciąż ten Brexit"

Listy do redakcji (Marzec/Kwiecień):
Użytkownicy portalu Londynek.net mogą nadsyłać do redakcji listy w każdej sprawie i wygrać nagrody. (Fot. Getty Images)
Żyjąc na Wyspach Brytyjskich nie sposób uniknąć tematu opuszczenia Unii Europejskiej przez Zjednoczone Królestwo. Sprawa ta dotyczy wszystkich, którzy mieszkają w UK, a także w Irlandii. Rozwód Londynu z Brukselą skutkować może bowiem trudnościami przy przekraczaniu granic, statusie imigracyjnym czy możliwym kryzysie.
Reklama

Choć nadal nie wiadomo, kiedy dokładnie dojdzie do Brexitu, wielu ludzi skarży się, że już odczuwa jego skutki. Od czasu referendum w sprawie opuszczenia UE na gorsze traktowanie narzeka wielu imigrantów z krajów Wspólnoty. Europejczykom nie podoba się nie tylko konieczność rejestracji, ale również retoryka brytyjskich polityków uderzająca w imigrantów z Unii.

"Wciąż ten Brexit”

Takie wrażenia dotyczące nieprzychylnej atmosfery w stosunku do Polaków i innych imigrantów unijnych ma nasz użytkownik Jakub, który wysłał do nas list takiej treści…

"Dzień dobry! Przesyłam list do Council Blackpool, w którym proszę o wyjaśnienia - nurtujących wręcz dyskryminacyjnych - sytuacji i zdarzeń. Minęło ponad 2 tygodnie i żadnej odpowiedzi a wręcz przeciwnie, atak z każdej możliwej strony: NHS (wysyłali kary mojej rodzinie, a potem musieliśmy udowadniać że instytucja nie ma racji), Inland Revenue, szkoła dzieci itp. Oto treść mojego listu:

Chciałbym podzielić się własnymi spostrzeżeniami, zadać parę pytań i prosić o wyjaśnienia wielu niejasności, które uprzykrzają mi życie. Po pierwsze chciałbym powiedzieć, że przez ostatnie pół roku coraz bardziej odczuwam brak jakiejkolwiek przychylności urzędów wobec nas imigrantów z EU, zaczynając od szpitali, policji, rad dzielnicy, kończąc na skarbówce. Wiem, że cały kraj czeka na Brexit, ale czemu to ma się odbijać na nas ludziach płacących wszystkie rachunki i podatki, czy naprawdę nas tak nienawidzicie? Nie stwarzamy żadnych problemów, to czemu jesteśmy traktowani jak ktoś gorszy?!!

Wracając do tematu to zrobiłem dwa porównania, w których pokażę, że jest coś nie tak i proszę o wyjaśnienie. 

Użytkownik portalu Londynek.net przysłał takie zdjęcie, aby przypomnieć, jakie są brytyjskie wartości. (Fot. Jakub W.)

Porównałem dochody i wydatki mojej rodziny przed i po zmianie mieszkania i pracy (zeszły i bieżący rok). Wcześniej zarabiałem o 15p na godzinę więcej, pracowałem więcej godzin (40 teraz 39), miałem kobietę w ciąży, teraz mam kolejne trzecie dziecko, płaciłem mniej za wynajem i miałem mniejszy council tax ( wcześniej band A teraz band B).

Dlatego nie mam żadnego pojęcia dlaczego moje benefity poszły w dół, mimo że moje wydatki poszły w górę średnio 10-15%, przy czym zarobki poszły w dół?!  Cena wody i gazu i energii, tax, emerytura poszły w górę. Czy to nie jest troszkę frustrujące biorąc pod uwagę, że pensja wzrośnie  3-5% , a podwyżki są minimum 3% na produkcie.

2) To porównanie jest jeszcze bardziej smutne i daje poczucie dyskryminacji. Przez takie fakty my czujemy się jak ludzie gorszej kategorii! Tylko czym sobie na to zasłużyliśmy!

Porównałem moje dochody i benefity ze znajomym Anglikiem ( z wiadomych powodów chce pozostać anonimowy) i:

a) otrzymuje większy zasiłek mieszkaniowy, pomimo że ma tylko dwoje dzieci, płaci band A i ma dom z trzema sypialniami

b) zarabia więcej na godzinę o około 15p i pracuje 40 godzin plus nadgodziny

c) po otrzymaniu domu komunalnego dostał 2 tygodnie bez czynszu na czas przeprowadzki i jednorazowe bony na farby i inne produkty potrzebne do remontu.

Także podsumowując te wszystkie aspekty i dowody uważam, że jesteśmy dyskryminowani i traktowani jak ludzie drugiej kategorii nie chcąc nazywać tego rasizmem czy niewolnictwem.

Chciałbym dodać, że kopię tego listu zamierzam rozesłać do mediów, Ambasady RP i do innych instytucji.

I tak na koniec chciałbym przypomnieć w tej dobie Brexitu i nienawiści do wszystkiego co z EU, włączając nas imigrantów z państw EU, o podstawowych filarach demokracji i prawa w tym Wielkim Królestwie, jakim jest Wielka Brytania, załączam w pliku. Pozdrawiam i proszę o publikacje mojego listu, bo z waszych artykułów i rozmów z ludźmi wiem, że to dzieje się każdego dnia i w 100% dotyczy ludzi z krajów EU. Pozdrawiam Jakub W.”

Karta zdrowia a Brexit

Zjednoczone Królestwo będzie robić wszystko, aby mieszkańcy Wysp nie stracili prawa do darmowej opieki zdrowotnej w krajach Unii - nawet w przypadku twardego Brexitu. Wyspiarze chcą nadal korzystać z Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EHIC). Jak to będzie wyglądać po Brexicie - nadal nie wiadomo, bo w chwili obecnej nikt w UK nie wie, kiedy na pewno dojdzie do opuszczenia Unii przez UK i na jakich zasadach. Ubezpieczenie zdrowotne jest jednym z problemów związanych z Brexitem, spędzających sen z powiek wielu Polakom z UK.

"Muszę polecieć do Polski w bardzo ważnej sprawie rodzinnej i nie wiem jak długo zajmie mi pobyt w Polsce. Od kilku dni szukam w internecie odpowiedzi, czy w przypadku Brexitu / wyjscia UK z UE, karta EHIC nadal będzie mnie chroniła/ubezpieczy bez w razie medycznej interwencji. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat, a wydaje mi się to szalenie ważne! Często ubezpieczamy się wyjeżdżając na urlop, ale jadąc do rodziny do Polski mogliśmy się czuć w miarę bezpiecznie mając EHIC i prawa z ta karta związane.

Jeśli karta przestanie obowiązywać, to gdzie i jakie ubezpieczenie powinnam kupić? Podstawowa opieka lekarska? Wypadkowe?

Gdybyście Państwo przygotowali artykuł na ten temat to myślę, że byłoby to bardzo pomocne. Z wyrazami szacunku Marta H.”

Londynek.net wielokrotnie podejmował temat ubezpieczenia zdrowotnego i karty EHIC w kontekście Brexitu. Istnieje wiele scenariuszy dalszej współpracy Brytyjczyków z resztą Unii po Brexicie w tej sprawie, sami Wyspiarze są zainteresowani kontynuowaniem porozumienia zdrowotnego.

Nikt nie wie obecnie, czy karta EHIC po wyjściu UK z Unii nadal będzie honorowana.

Portal Londynek.net dowiedział się jednak w NHS, że do 31 października tego roku karty zdrowia EHIC nadal są ważne i można się nimi posługiwać podczas wyjazdów poza granice UK.

Depozyt mieszkaniowy w UK

"Potrzebuję porady w sprawie depozytu. Wprowadziliśmy się z chłopakiem do mieszkania w lutym tamtego roku. Daliśmy landlordowi 1,5 miesiąca depozytu plus miesięczny rent. Nie dostaliśmy żadnego potwierdzenia, gdzie jest ulokowany nasz depozyt. Kontrakt skończył się po 6 miesiącach lecz landlord nie upominała się o podpisanie nowej umowy.

Kilka tygodni temu pani landlord chciała żebyśmy podpisali z nią nowy kontrakt od stycznia 2019 do stycznia 2020, ale odmówiliśmy, gdyż nie chcemy podpisywać niczego wstecz. Tydzień temu pytając panią landlord, gdzie jest nasz depozyt oświadczyła, że daje nam wypowiedzenie i w przeciągu dwóch miesięcy mamy się wyprowadzić.

Dodatkowo dopiero wczoraj dostałam maila z informacją, że pani landlord chce umieścić nasz depozyt na specjalne konto. Obawiamy się, że nie otrzymamy naszego depozytu. Czy jest to wystarczający powód, aby pozwać panią landord do sądu? Dodatkowo pani landord zdecydowała, że nie będzie naprawiać pralki, która zepsuła się ponad miesiąc temu, ale to inna historia. Będę wdzięczna za odpowiedź”.

Takie niesympatyczne związane z depozytem i landlordem zdarzają się niestety dość często. Podstawowa sprawa, jaką może zrobić wynajmujący w sprawie depozytu, to poprosić pisemnie landlorda o potwierdzenie, czy depozyt był zabezpieczony, czyli wpłacony poprzez Deposit Protection Scheme.

Wyjaśniamy to również w naszym artykule "Wynajem i depozyt mieszkaniowy w UK" w dziale Poradnik Polaka w UK. 

O pomoc w sprawie depozytu można zwrócić się również do Citizens Advice Bureau lub do prawników. Podajemy stronę, na której można znaleźć informacje, w jaki sposób - krok po kroku - poskarżyć się na landlorda i odzyskać depozyt.

https://www.citizensadvice.org.uk/housing/renting-privately/during-your-tenancy/complaining-about-your-landlord.

Sprawę skargi na landlorda podjęliśmy również w naszym artykule "Jak poskarżyć się na landlorda w Wielkiej Brytanii?"

Pachnący problem

"Dzień dobry,

Czy ktokolwiek z was kiedykolwiek zastanawiał się nad napisaniem artykułu o kwiatach wysyłanych przez nas do Polski przez poczty kwiatowe oraz jakie niesamowite żarty polskie strony internetowe robią sobie z nas - ludzi mieszkających poza granicami kraju, którzy nie mają możliwości podarować bukietu swoim bliskim, a jednak chcą tymi przesłanymi kwiatami sprawić im przyjemność i zmniejszyć ten fizyczny dystans, którym jesteśmy rozłączeni.

Wielu Polaków z UK wysyła swoim bliskim bukiety kwiatowe. (Fot. Getty Images)

Piszę do was, bo ręce mi już opadają, jak mam pisać z biurami reklamacji, które mi wypisują ciągle te same bzdury, mydląc mi oczy i tracąc mój czas. Pozdrawiam”.

Każdy konsument, który nie jest zadowolony z usług oferowanych w Polsce może skontaktować się z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UKOKiK). Podajemy link, w którym można znaleźć dane kontaktowe z urzędem: https://www.uokik.gov.pl/sprawy_indywidualne.php.

Napisz do nas, możesz wygrać! 

Redakcja portalu Londynek.net jest wdzięczna za wszystkie listy od użytkowników.  Chcecie zadać pytanie redakcji, podzielić się własną twórczością, a może podyskutować o przeczytanym artykule? Czekamy na Wasze listy. 

Spośród użytkowników portalu Londynek.net nadsyłających do nas listy pod adres mailowy listy@londynek lub redakcja@londynek.net (z dopiskiem "Listy do Redakcji”), wylosujemy zwycięzców voucherów do polskiej restauracji "Pyza" w Londynie!

Restauracja "Pyza" to ważne polskie miejsce na kulinarnej mapie Londynu. W menu znajduje się wiele specjałów kuchni polskiej, m.in. kluski śląskie z cebulą i skwarkami, schabowy po góralsku z boczkiem i serem, pieczeń po staropolsku z sosem grzybowym, pstrąg z ziemniakami i surówkami, a także wiele innych pysznych propozycji. Restauracja posiada także znakomicie zaopatrzony bar oraz regularnie organizuje polskie imprezy disco.

Dla Czytelników Londynka Restauracja Pyza ufundowała zaproszenia dla dwóch osób na kolację złożoną z zup, dań głównych oraz deserów (bez napojów).

Redakcja portalu Londynek.net spośród wszystkich autorów nadesłanych listów rozlosuje nagrody. (Fot. Getty Images)

*Regulamin przyznawania nagród finansowych za najciekawsze listy do Redakcji:
1. Każdego miesiąca spośród nadesłanych do portalu Londynek.net listów kapituła złożona z trzech pracowników portalu wybierze najciekawsze listy od użytkowników portalu.

2. Przesłanie listu do Redakcji jest równoznaczne ze zgodą na jego publikację - chyba że Autor listu zastrzeże sobie anonimowość oraz nie zgodzi się na publikację. Wówczas takie listy nie będą brane przez Redakcję pod uwagę jako te, spośród których wybierany jest zwycięzca.

3. Autorzy wybranych listów zostaną poinformowani o nagrodzie drogą mailową. 

4. Zwycięzcy vouchera do restauracji "Pyza" otrzymają voucher w formie elektronicznej (przesłany mailem).

 

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 3.14 / 7

Komentarze


  • Alicja
    30 kwietnia, 10:00

    Od 18 lat wysylam kwiaty do Polski za posrednictwem Poczy Kwiatowej i jeszcze nigdy nie mialam problemow.

  • Przemek
    30 kwietnia, 20:03

    takie pier...lenie beneficiarzy. Są widelki co do benefitow reguły są jasne i każdy może sam przeliczyć ile zostanie mu przyznane. Bo mi się należy... goowno się należy, nie podoba się wracaj do polski tu jeszcze się na 500 plus zalapiesz

  • Seb
    30 kwietnia, 21:41

    Ten kolega w artykule Jakub mnie rozbroil i rozbawil sporo. Dziwi sie, czemu Brytyjczycy tak nas nienawidza, po czym sam sobie odpowiedzial skarzac sie, ze dostaje za male benefity. Kolego dlatego wlasnie nas nienawidza, poniewaz widza ze system jest tak dojony, ze nawet najwieksza krowa dojna nie da rady wytrzymac. Na przykladzie twojej rodziny 5 osobowej jak rozumiem widac to jasno. Tylko jedna osoba pracuje, przy czym tez nie za duzo, bo zmniejsza ci to benefity. To co oczekujesz, ze za to po stopach cie beda calowali?

  • Czytelnik anonimowy
    2 maja, 14:22

    Jak za male benefity, to proponuje zmienic prace, a nie wymyslac ze winny jest Brexit. Mieszkamy z zona w UK prawie 10 lat i nigdy nawet jednego funta zasilku nie wzielismy, pewnie dlatego nie mamy problemow takich jak szanowny czytelnik. A ten roszczeniowy list do councilu, z tyloma wykrzyknikami, to juz zupelnie mnie rozbroil. Pewnie jeszcze po polsku byl wyslany, bo "nou inglisz" i "mnie sie nalezy"?

  • Czytelnik anonimowy
    4 maja, 22:41

    W tym kraju sa przetwarzane dane najlepiej zmien ojczyzne. Tak roznego rodzaju dokumenty przetwarzane sa z waszymi danymi, ktore nie zawieraja prawdy albo zupelnie inna Prawde I moga miec moc prawna bo sa wystawiane przez roznego rodzaju urzedy, ktore moge cie oskarzyc bardzo powaznie I bezpodstawnie powodujac problemy np. O to ze jestes nielegalnie w tym kraju, chociaz pracujesz I placisz podatki. Warto wiedziec kto za tym stoi, czy to nie jest podyktowane nienawiscia.

  • Papcio Chmiel
    13 czerwca, 15:02

    Panie Jakubie .Nawet nie skonczylem czytac tych wypocin. Wlasnie dlatego jest pan dyskryminowany bo ma pan same wymagania i zadania. Nie umie pan na rodzine zarobic , nie rob pan dzieci. Jest pan tu gosciem jakby nie bylo. A tu zle tam zle , jeszce gdzie indziej tez zle??? Jestem tu 19 lat od pierwszego dnia z zona pracujemy ,nie wzielismy ani funta benefitu. Bylem ostatnio na A&E potraktowano mnie jak chorego a nie petenta.Do NHS ide tylko wtedy kiedy sie czolgam i jak mnie zaprosza. Mam dwie rece ,nogi i glowe to moge pracowac. Place council tax , wszystkie media i nie narzekam ze pensje mam taka sama a sa podwyzki. Jedz Pan do swojego kraju i zadaj . council flat, benefity itp. Szkoda gadac .Ja pracuje tu od 19 lat i jakos nigdy nikt mnie nie dyskryminowal .

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 15.07.2019
GBP 4.752 złEUR 4.267 złUSD 3.786 złCHF 3.851 zł

Sport


Reklama