Menu

Laureat poetyckiej nagrody UNESCO: "Obecne czasy to test na empatię i wrażliwość"

Reklama

Tego typu inicjatywy pozwalają umocnić pozytywny obraz Polaków naszym rodakom nad Wisłą. Jestem dumny i jednocześnie zobowiązany do dalszego działania na rzecz Polonii w Irlandii oraz naszej wspólnej integracji. Nagrodę traktuję jako dostrzeżenie mojej pracy i robienia rzeczy niestandardowych. Jednak swoich działań nigdy nie podejmuję dla poklasku, a jedynie z prawdziwej autentycznej potrzeby działania.

Nagrody zawsze są bardzo miłe, niezwykle ważne i uskrzydlają w działaniach. Pozwalają poczuć wiatr w żaglach. To piękne docenienie mojej dotychczasowej pracy wolontariackiej, mojego zaangażowania w szereg działań na rzecz Polonii w Irlandii.

W 2018 roku ukazał się twój tom wierszy "Tańczą w nas życia geniusze", którego promocja poza Polską odbyła się również w Irlandii, w Polskiej Bibliotece Biblary. Jak tomik wierszy został przyjęty?

- Promocja tomiku odbyła się w moim rodzinnym Grudziądzu, Krakowie oraz w Dublinie. W Irlandii wydarzenie odbyło się w sercu polskiej książnicy – Polskiej Bibliotece Biblary, w stolicy Irlandii. Wieczór w otoczeniu mojej poezji pod irlandzkim niebem uświetnił piękny występ zespołu „Dream River”. To był bardzo magiczny wieczór w pięknym anturażu z mnóstwem pięknych chwil. Uczestniczyło w nim wiele osób. Frekwencja przeszła moje najśmielsze oczekiwania. W tych trzech spotkaniach uczestniczyło łącznie ponad 200 osób. Tomik wierszy został przyjęty bardzo pozytywnie.

Wiersze z tej książki mimo upływającego czasu wciąż żyją swoim życiem. Niektóre z nich dostały swoje dodatkowe życie w poezji śpiewanej. Co jakiś czas dociera do mnie wiele miłych słów z różnych stron świata – bo książka powędrowała w wiele miejsc – o tym, że wiersze pozwalają z każdym kolejnym razem odkrywać w sobie coraz to inne barwy i odcienie podczas ich lektury. Takie słowa zawsze cieszą, bo przecież poezja żyje wówczas, gdy może istnieć w świadomości czytelników, którzy zatrzymują się przy wierszach autora.

Na jesień tego roku zaplanowana jest premiera kolejnej książki poetyckiej twojego autorstwa. Czego możemy się spodziewać po kolejnej publikacji?

- Jeśli wszystko ułoży się zgodnie z planem, jeszcze w tym roku jesienią, światło dzienne ujrzy moja nowa książka poetycka. Można powiedzieć, że książka w znaczącym stopniu jest już gotowa. Zarówno w kwestii wydawcy, wyboru wierszy, tytułu, jak i również w kwestii projektu samej okładki. Wydawanie tomiku wierszy to proces, w którym wiersze muszą być dojrzałym tworzywem poetyckim. Absolutnie nie zależy mi na wydawaniu dla samego wydania, bo nie ilość opublikowanych książek ma dla mnie znaczenie. W poezji bardzo często wielu autorów o tym zapomina. Dlatego też podchodzę do tego świadomie i z dużym spokojem. Pośpiech nie jest wskazany.

W kwestii samych wierszy tworzących powstającą książkę mogę powiedzieć tylko tyle, że niewątpliwie będą to wiersze zupełnie inne od tych, które można przeczytać w moim poprzednim tomiku.

Czym jest dla ciebie poezja?

- Sztuką całkowicie bezinteresowną, która obok oczywistej formy wypowiedzi, jest również podróżą w głąb siebie. Jednak, aby zrozumieć samego siebie i wszystkie najbardziej subtelne emocje, należy czytać poezję. Poezja ma wzruszać, zaskakiwać, skłaniać do myślenia, poruszać w człowieku te pokłady wrażliwości, które skutecznie usypia nasz wspaniały XXI wiek, a przy tym odkopywać symbole, prowadząc w głąb różnych kultur, w tradycję i historię.

Poezja jest sztuką samą w sobie uniwersalną, w której jesteśmy w stanie znaleźć coś dla siebie, niezależnie od miejsca, pochodzenia i trwania w tej nieustającej poetyckiej jedności.

Najnowszy numer dwumiesięcznika „Poezja dzisiaj” informuje o nagrodzie na okładce.

Ubiegły rok był dla ciebie niezwykle pracowity. Uczestniczyłeś w kilku ważnych wydarzeniach poetyckich, spotkaniach autorskich. Byłeś tłumaczony na kilka języków. Masz za sobą kilkadziesiąt publikacji na łamach czasopism literackich w Polsce, ale również za granicą. Kilka dni temu na rynku ukazał się najnowszy numer dwumiesięcznika „Poezja dzisiaj”, w którym poza tym, że znalazłeś się obszernie na łamach pisma, pojawiłeś się również na okładce, nie pierwszy zresztą raz.

- Ubiegły rok był dla mnie bardzo pracowity, ale i bogaty w publikacje moich wierszy. Każda publikacja jest dla mnie zawsze bardzo ważna i do każdej podchodzę z takim samym entuzjazmem. Poza czasopismami literackimi moje wiersze drukowane były również w wielu antologiach, zaś wiersze tłumaczono na język włoski, białoruski i ukraiński. Pojawiałem się również na łamach zagranicznych pism. Wiele wskazuje na to, że i ten rok będzie literacko owocny. Za mną już kilka ważnych publikacji i kolejne równie istotne przede mną. Kilka dni temu do sieci sklepów Empik trafił najnowszy numer dwumiesięcznika „Poezja dzisiaj”, który poświęcił mi sporo uwagi, a także przywołane miejsce na okładce pisma. Rzeczywiście nie jest to moja pierwsza okładka.

We wrześniu pojawisz się na autorskim spotkaniu w legendarnej „Piwnicy pod Baranami” w ulubionym Krakowie - to dla wielu artystów miejsce szczególne. Lubisz spotkania na żywo z czytelnikami?

- „Piwnica pod Baranami” jest miejscem wyjątkowym. Kraków sam w sobie jest miastem szczególnym - włączonym przecież do międzynarodowej Sieci Miast Kreatywnych UNESCO z tytułem Miasta Literatury. Miasto Szymborskiej, Miłosza, Lema, Wyspiańskiego, które jako jedno z kilku miast na świecie, otrzymało ten zaszczytny tytuł. Miasto, w którym o szczególnej tożsamości decyduje także jego żywe i wielobarwne współczesne życie literackie, w którego charakter wpisuje się również kultowa „Piwnica pod Baranami”. Przyznam, że nie mogę doczekać się tego spotkania. Spotkania na żywo z publicznością są dla mnie bardzo ważne. Bezpośredni kontakt z czytelnikami, miłośnikami poezji jest dla mnie inspirującym doświadczeniem, które bardzo sobie cenię.

Żyjemy obecnie w bardzo trudnych czasach i również tobie pandemia pokrzyżowała m.in. bardzo prestiżową uroczystość w Warszawie. Co radzi poeta swoim odbiorcom na tak ciężki i niepewny czas?

- Obecna sytuacja sprawiła, że zarówno uroczystość wręczenia Nagrody World Poetry Day UNESCO 2020 Award w Warszawie, oraz moje spotkania zaplanowane m.in. w Irlandii Północnej oraz w kraju w Kaliszu, nie odbędą się w planowanym terminie. Jednak są sprawy ważne i ważniejsze, którym w tych trudnych czasach, musimy teraz poświecić swoją energię i uwagę. Świat, który przecież znamy, przestał wyglądać tak jak dotychczas. Nadszedł sprawdzian ludzkości na empatię i wrażliwość. Każdy z nas może przyczynić się do wspólnego dobra. Wystarczy choćby nie szerzyć „fake newsów”, którymi zalewany jest internet i przyłączyć się w miarę możliwości do akcji „zostań w domu”, zastanawiając się nad rzeczami, które wcześniej nie miały dla nas większego znaczenia, a dziś nabrały całkowicie innego wymiaru. To również dobry czas na książkę i świetna okazja, aby nadrobić zaległości w lekturach.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 5.84 / 41

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią
Dodaj komentarz
Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 27.05.2020
GBP 4.983 złEUR 4.438 złUSD 4.050 złCHF 4.171 zł

Sport


Reklama