Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Antarktyda - starożytny kontynent, który nie zawsze był bryłą lodu

Antarktyda - starożytny kontynent, który nie zawsze był bryłą lodu
Piękny i zimny ląd... (Fot. Getty Images)
Nasza Ziemia nie została zbadana do końca i kryje jeszcze wiele tajemnic. Dała nam się poznać swym bogactwem form w części, którą widzimy na powierzchni. Najbardziej tajemnicze i zakryte zostaje to, co kryje jej wnętrze...
Reklama

Ziemia jest pełna wnęk sferycznych, jaskiń, grot i systemów korytarzy, posiadających własne ekosystemy i warunki pogodowe. Antarktyda to olbrzymi lądolód, który nie zawsze był bryłą lodu. Pod powierzchnią tysięcy kilometrów lodu znajduje się świat, który żyje własnym, odrębnym życiem.

Podziemne życie Antarktydy

Antarktyda to jedno z najzimniejszych współcześnie miejsc na ziemi, pokrytych lodem. Kiedy cofniemy się w czasie o jakieś 100 milionów lat, ze zdziwieniem odkryjemy, że wtedy była ona wolna od lodu i pokryta bujnymi pralasami, podobnymi do współcześnie porastających Nową Zelandię. Niestety, ewolucja planety zrobiła swoje i zmiany klimatyczne zamieniły Antarktydę w lodowy kontynent.

Istnieją teorie mówiące o tym, że na Antarktydzie toczy się życie, tyle tylko, że pod jej lodową powierzchnią. Ma się tam znajdować sieć korytarzy, tuneli i różnego rodzaju połączeń, biegnących w różne miejsca na ziemi. To one mają łączyć ludzi żyjących na powierzchni z tymi, żyjącymi pod powierzchnią, w wyodrębnionym ekosystemie.

Istnieją ciekawe teorie na temat "podziemnego" życia Antarktydy... (Fot. Getty Images)

Pamiętacie opowieści o katastrofie mitycznej Atlantydy? Teorie spiskowe głoszą, że część mieszkańców Atlantydy przeżyła katastrofę i znalazła schronienie właśnie pod lądolodem Antarktydy. Pod grubą warstwą lodu znajduje się olbrzymie jezioro polodowcowe, które zamieszkują nieznane nam, unikalne formy życia, odseparowane od światła od milionów lat.

Szczególnie interesująca jest południowa część Antarktydy. Znajduje się tam głęboki lej, który prowadzi wprost do podziemnego oceanu, którego powierzchnia jest trzykrotnie większa od wszystkich wód otaczających lodowy kontynent. Wody tego oceanu są szczelnie zamknięte w niebieskim kamieniu o nazwie ringwoodyt. Kamień ten jest katalizatorem, który utrzymuje stały poziom oceanów Ziemi na przestrzeni wielu tysięcy lat. Niebieski kamień znajduje się około 700 km pod powierzchnią ziemi, w sferze, która oddziela jądro zewnętrzne od powierzchni planety. Gdyby nie ringwoodyt ziemia zostałaby zalana podziemnymi oceanami, aż po czubki najwyższych gór.

Piramidy na Antarktydzie

W 2016 roku w Internecie pojawiły się fotografie, na których widnieją obiekty odkryte na Antarktydzie, wyglądające jak piramidy egipskie. Budowle te zostały odkryte przypadkowo, w czasie wyprawy naukowej. Według relacji członków ekspedycji, znajdują się tam trzy tego typu budowle. Znaleziono je w odległości 16 km od wybrzeży lądolodu. Mają tak gładkie ściany, że wątpliwe jest, że stworzyła je ludzka technologia. Organizacja The Third Phase of The Moon, która zajmuje się badaniem UFO, twierdzi, że piramidy na Antarktydzie zostały wybudowane przez przybyszów z innej planety. Podobno ich baza znajduje się aktualnie pod piramidami.

Chociaż teoria ta brzmi bardzo nieprawdopodobnie, to może być prawdziwa. Skoro gatunek ludzki nie istniał przed 100 milionami lat, w czasie „zielonej i ciepłej” Antarktydy, to kto mógłby te piramidy zbudować? Tylko Obcy. Chyba że teoria ewolucji człowieka nie przebiegała tak, jak interpretują ją współcześni naukowcy i człowiek żył w czasach dinozaurów.

Oficjalnie Antarktydę odkryto w 1818 roku. (Fot. Getty Images)

Oficjalnie Antarktydę odkryto dopiero w 1818 roku. Jak wytłumaczyć zatem fakt, że ten kontynent uwzględniają mapy francuskiego kartografa Oronteusa Finaeusa (1494–1555) i tureckiego admirała i geografa Piriego Reisa (1470–1555)? Na dodatek mapy te pokazują Antarktydę bez pokrywy lodowej. Skąd starożytni kartografowie czerpali swoją wiedzę, skąd wiedzieli, że Antarktyda była porośnięta pralasem? Może wprost od tajemniczych budowniczych piramid.

Przeciwnicy teorii piramid kwestionują autentyczność zdjęć przedstawiających te obiekty. Podejrzanym wydaje się też fakt, że nigdzie nie opublikowano oficjalnych nazwisk odkrywców piramid. Nie wysłano też kolejnej wyprawy dla dokładnego zbadania budowli.

Czy Antarktyda ujawniła nam już wszystkie swoje tajemnice? Mam przeświadczenie graniczące z pewnością, że jeszcze nie. Pewnie zaskoczy nas niejednym tajemniczym odkryciem czy intrygującą teorią spiskową. Spójrzmy na nią nie jak na bryłę lodu, ale jak na tajemniczy kontynent, który pozostaje niezbadany i nie do końca odkryty.

Szczególnie interesująca jest południowa część Antarktydy. (Fot. Getty Images)

Źródła:
- odkrywamyzakryte.com/antarktyda-starozytny-kontynent/
- o2.pl/artykul/tajemnicze-piramidy-na-antarktydzie-skad-sie-wziely-na-ladzie-skutym-lodem-6224133796587649a

Podobne artykuły można znaleźć na stronie Akademii Ducha.

 

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 4.45 / 29

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 22.08.2019
GBP 4.778 złEUR 4.366 złUSD 3.934 złCHF 4.005 zł

Sport


Reklama