Trener Wegrów o taktyce na jutrzejszy mecz z Polską

"Kluczem do udanego występu jest odpowiednia gra zespołowa, ale musimy z siebie dać wszystko także na poziomie gry indywidualnej i będziemy też potrzebować łutu szczęścia, bo bez niego trudno osiągnąć wyniki" - ocenił dzisiaj Rossi.
Dodał, że jutrzejszy mecz będzie dla niego trzecim, w którym spotka się z Paulo Sousą jako trenerem, i wyraził nadzieję, że także on okaże się zwycięski. "Również w poprzednich meczach, gdy stawaliśmy przeciw sobie, kierowałem zespołem przeciwko drużynie silniejszej na papierze; mam nadzieję na kontynuację tej serii" - oznajmił.
Rossi przyznał, że przygotował węgierską reprezentację na dwa scenariusze gry. "Nie jestem Nostradamusem, żeby zgadnąć, z jaką koncepcją wysyła piłkarzy na boisko mój rywal Paulo Sousa, ale przygotowaliśmy się, że wystawi trzech lub czterech obrońców" - oświadczył. Dodał jednak, że również inni mieli wcześniej pomysły, jak zneutralizować Roberta Lewandowskiego, a mimo to nie udało się go powstrzymać.
Trener dodał, że żałuje, iż w węgierskiej drużynie nie zagra tym razem z powodu kontuzji Dominik Szoboszlai. "Nie będzie łatwo go zastąpić, ale w zeszłym roku nawet bez niego daliśmy sobie radę w czterech z ośmiu spotkań" - zaznaczył. Jak zapewnił, wszyscy pozostali zawodnicy są w świetnej formie.
Prowadzeni przez Rossiego Węgrzy zmierzą się z Polakami w pierwszej kolejce eliminacji mistrzostw świata 25 marca w Budapeszcie. Trzy dni później zagrają na wyjeździe z San Marino, a 31 marca - też na boisku rywala - z Andorą.
Początek jutrzejszego spotkania z Węgrami o godz. 19:45 czasu GMT (20:45 w Polsce). To będzie debiut Portugalczyka Sousy na stanowisku selekcjonera. Trzy dni później biało-czerwoni podejmą na stadionie Legii w Warszawie Andorę, a 31 marca zagrają w Londynie z Anglią.
Czytaj więcej:
Trener Węgier komplementuje Polaków: "To bombowa drużyna"
El. MŚ 2022: Poważne osłabienie Anglików. Jordan Pickford nie zagra z Polską
Boniek: Do Londynu na mecz z Anglią jedziemy w pełnym składzie
Robert Lewandowski z orderem od prezydenta Dudy
Duże osłabienie reprezentacji Polski. Klich zakażony koronawirusem