Premier Starmer: W długoterminowym interesie kraju jest zbliżenie z UE
Starmer na konferencji prasowej poświęconej gospodarczym skutkom trwającej na Bliskim Wschodzie wojny zapewnił, że Wielka Brytania będzie się kierować własnym interesem - niezależnie od presji wywieranej przez prezydenta USA Donalda Trumpa - i nie da się wciągnąć w konflikt.
"Jednak staje się coraz bardziej oczywiste, że gdy świat nadal podąża tą niestabilną drogą, nasze długoterminowe interesy narodowe wymagają zacieśnienia współpracy z naszymi sojusznikami w Europie oraz z Unią Europejską" - mówił.
Przekonywał, że jego rząd dokonał postępów na wielu obszarach w relacjach z UE, ale nie wystarczy to jeszcze do odwrócenia strat gospodarczych, będących efektem wystąpienia z Unii.
"A możliwości wzmocnienia naszego bezpieczeństwa i obniżenia kosztów życia są po prostu za duże, by je zignorować. W związku z tym w nadchodzących tygodniach ogłosimy nowy szczyt z naszymi partnerami z UE. I mogę powiedzieć, że podczas tego szczytu Wielka Brytania nie tylko ratyfikuje istniejące zobowiązania podjęte podczas zeszłorocznego szczytu. Chcemy być bardziej ambitni. (Chcemy) bliższej współpracy gospodarczej. Bliższej współpracy w zakresie bezpieczeństwa. Partnerstwa, które uznaje nasze wspólne wartości, nasze wspólne interesy i naszą wspólną przyszłość" - zapowiedział brytyjski premier.
Starmer jeszcze przed objęciem władzy w lipcu 2024 r. wielokrotnie deklarował, że chce zbliżenia w relacjach z UE, ale wykluczał zawarcie umowy o unii celnej, powrót do swobody przepływu osób, a tym bardziej ponowne wejście do UE.
Jednak jego Partia Pracy staje się coraz mocniej podzielona w tej kwestii i część z jej polityków zaczyna podważać to stanowisko, mówiąc, że długoterminowym celem powinien być powrót do UE.
Czytaj więcej:
Brytyjski premier chce uczynić Brexit kluczowym tematem wyborów w 2029 roku
Sprzedaż brytyjskich produktów rolnych do UE spadła o 37%. Zawinił Brexit
Brytyjski minister wyklucza powrót UK do unii celnej z UE i ponownego członkostwa we wspólnocie
Burmistrz Londynu: Partia Pracy powinna dążyć do powrotu kraju do UE

































