Norwegia: W ciągu najbliższych 25 lat w kraju zabraknie rąk do pracy
Przy opracowaniu prognozy przeanalizowano lokalne rynki pracy we wszystkich norweskich gminach, uwzględniając m.in. zmiany demograficzne, strukturę zatrudnienia oraz zapotrzebowanie poszczególnych sektorów gospodarki.
Z raportu wynika, że największe niedobory pracowników pojawią się poza największymi ośrodkami miejskimi. W części z nich różnica między liczbą dostępnych pracowników a zapotrzebowaniem rynku pracy może sięgnąć kilkudziesięciu procent.
Główną przyczyną niedoboru pracowników ma być starzenie się społeczeństwa. Rosnąca liczba osób starszych zwiększy zapotrzebowanie na usługi zdrowotne i opiekuńcze, jednocześnie zmniejszając liczbę osób w wieku produkcyjnym.
Autorzy raportu podkreślili, że nawet przy większej aktywności zawodowej mieszkańców oraz dalszej poprawie efektywności sektora publicznego brak rąk do pracy pozostanie znaczący. W niektórych regionach może to nawet utrudnić utrzymanie istniejącej działalności gospodarczej czy podstawowych usług publicznych.
Zdaniem autorów analizy wśród możliwych odpowiedzi na problem może być większa współpraca między gminami, reorganizacja usług publicznych, a w niektórych przypadkach także łączenie jednostek samorządu.
"Nie ma jednego prostego rozwiązania tego problemu. Gminy muszą się przekształcać, ale także zastanowić się, jak mogą współpracować w sposób bardziej kompleksowy i długofalowy. Na pewno musimy ograniczyć szczegółową kontrolę państwa nad samorządami w tym zakresie" - podsumował raport w komunikacie minister ds. samorządu i rozwoju regionalnego Bjoernar Skjaeran.
Czytaj więcej:
Wracający z Norwegii do kraju Polacy stanowią "wyzwanie dla norweskiej gospodarki"
Polska staje się jednym z kluczowych partnerów Norwegii w Europie





























