Zełenski zamierza ogłosić 24 lutego plan wyborów i referendum
Reuters poinformował w zeszłym tygodniu, że podczas rozmów negocjatorów ze Stanów Zjednoczonych i Ukrainy dyskutowano, iż każde porozumienie pokojowe zostanie poddane na Ukrainie pod referendum, które odbędzie się równocześnie z wyborami. Rozważanym terminem jest maj.
"Financial Times" podkreślił, że amerykański prezydent Donald Trump miał zagrozić Zełenskiemu wycofaniem gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, jeżeli wybory i referendum nie odbędą się do 15 maja.
W ubiegłym tygodniu Zełenski przekazał dziennikarzom, że władze USA proponują, by Ukraina i Rosja zakończyły wojnę na początku tego lata, i najpewniej będą wywierać presję zgodnie z tym harmonogramem.
"Mówią, że chcą wszystko zakończyć do czerwca. I że zrobią wszystko, by zakończyć wojnę. Chcą jasnego harmonogramu wszystkich działań" — oznajmił prezydent Ukrainy. Wybrane przez USA terminy Zełenski uzasadnił wewnętrzną polityką amerykańską, zwłaszcza zaplanowanymi na listopad wyborami środka prezydenckiej kadencji.
Ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker zdementował jednak te doniesienia i wyjaśnił, że narzucanie terminów bywa w tym kontekście "bardzo niebezpieczne".
"Chcemy, aby podpisano porozumienie pokojowe. Myślę, że po prostu to zrobimy, jak tylko będzie to możliwe. Ale ostatecznie obie strony, Rosjanie i Ukraińcy, będą musieli zgodzić się na jakiekolwiek wypracowane porozumienie" - podsumował.
Czytaj więcej:
Politico: Rozmowy z Rosją o pokoju prowadzą donikąd?
Zełenski o kulisach negocjacji: USA wyznaczyły Ukrainie i Rosji termin na zakończenie wojny





























